Julio Cesar apeluje do Polaków ws. Paulo Sousy. "Cudów nie ma"

Julio Cesar, brazylijski piłkarz, który występował z Paulo Sousą w Borussii Dortmund, skomentował przejęcie nowej posady przez Portugalczyka. - Nie oczekujcie cudownych efektów w krótkim czasie - apeluje Brazylijczyk.

Paulo Sousa od ponad tygodnia pełni funkcję selekcjonera reprezentacji Polski. W pierwszych dniach po objęciu nowego stanowiska odwiedził Roberta Lewandowskiego, pojawił się w Warszawie na spotkaniu z PZPN-em, skompletował sztab szkoleniowy oraz wziął udział w konferencji prasowej. Rozmawiając z dziennikarzami przyznał, że będzie chciał skontaktować się również z pozostałymi kadrowiczami, aby rozpocząć współpracę. Jak ocenia nową posadę 50-letniego Portugalczyka jego były kolega z drużyny?

Zobacz wideo Paulo Sousa porównał Lewandowskiego i Ronaldo. Nie ma wątpliwości, kto jest lepszy

- Na wszystko potrzeba czasu. Cudów w pracy z piłkarzami, szczególnie w przypadku kadry narodowej, nie ma. Każdy szkoleniowiec ma zaplanowany rytm działań z zespołem, a ta praca powinna zostać wykonana. Dopiero wtedy możemy rozliczać trenera. Nie oczekujmy cudownych efektów w krótkim czasie. Każdy selekcjoner musi mieć czas, aby poznać piłkarzy i obrać właściwą taktykę. Dlatego polscy kibice muszą uzbroić się w cierpliwość i pozwolić Sousie łagodnie wejść do reprezentacji. Podstawą sukcesu jest dobra atmosfera wokół kadry na starcie kadencji nowego selekcjonera - cytuje Julio Cesara "Interia". 

Paulo Sousa zapisał się w pamięci Cesara. "W dodatku miał też cechy przywódcze"

Julio Cesar i Paulo Sousa grali wspólnie w Borussii Dortmund w latach 1996-1998. W 1997 r. wygrali Ligę Mistrzów, Superpuchar Niemiec i Puchar Interkontynentalny. - Był profesjonalistą, człowiekiem pracowitym i poukładanym - ocenia Portugalczyka Julio Cesar.

W wywiadzie wymienił również inne cechy nowego selekcjoner reprezentacji Polski. - Duży spokój i pewność siebie. W dodatku miał też cechy przywódcze. Myślę, że te walory mogą mu pomóc w pracy trenerskiej, także z Polakami. Choć na razie nie odnosił sukcesów równie wielkich, jak w czasach gdy był zawodnikiem, to trzeba dać mu czas. Praca trenerska rządzi się swoimi prawami - dodał.

Paulo SousaSousa częściej wspominał tylko o Lewandowskim. Ta współpraca dobrze wróży

Sousa nie ma wiele czasu. Pod koniec marca reprezentacja Polski rozegra pierwsze trzy mecze pod wodzą nowego selekcjonera. W kwalifikacjach do mistrzostw świata Polacy zmierzą się z Węgrami (25.03), Andorą (28.03) oraz Anglią (31.03). 

Więcej o: