Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Sekretarz PZPN prostuje historię zdjęcia, które wywołało w Polsce burzę. "Może ktoś mu je przysłał"

Agenta Paulo Sousy nie było w Warszawie. A tak przynajmniej twierdzi Maciej Sawicki, który był gościem sobotniego "Stanu Futbolu". - Wszystko załatwiliśmy zdalnie - powiedział sekretarz PZPN.

To historia jednego zdjęcia. - Agent Paulo Sousy pojawił się w Warszawie. Raczej nie w celach turystycznych - napisał w czwartek rano na Twitterze dziennikarz "Foot Trucka" Jakub Polkowski, gdzie pokazał zdjęcie z Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie, jakie zamieścił Hugo Cajuda - agent nowego selekcjonera reprezentacji Polski - na Instagramie.

Zobacz wideo Kiedy Lewandowski dowiedział się o zwolnieniu Brzęczka? Boniek mocno się pogubił. "Przepraszam"

Walerian Gwilia w meczu Legia - CracoviaGwilia odchodzi z Legii? Przecież miał przedłużyć kontrakt. Nowych piłkarzy ciągle nie ma

Później dziennikarz Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl zauważył, że Cajuda przerobił swoje zdjęcie, że był w Warszawie rok temu. - Dwa mocne źródła z Portugalii mówią, że agent na pewno jest w Warszawie i że rozmowy z trenerem trwały od dobrych kilku dni - dodał Włodarczyk w kolejnym wpisie.

Sekretarz PZPN zaprzecza, że agent Paulo Sousy pojawił się w Warszawie

Internauci szybko jednak zauważyli jeden szczegół. Śnieg, który zalegał na ulicach i był widoczny na zdjęciu i którego rok temu w stolicy Polski o tej porze nie było. - Chciałbym sprostować jedną rzecz. Mianowicie taką, że żadnego agenta Paulo Sousy nie było teraz w Warszawie - powiedział niepytany Maciej Sawicki, sekretarz PZPN, który był gościem sobotniego "Stanu Futbolu".

- Panowie: przecież jakby on przyleciał teraz do Polski, musiałby trafić na kwarantannę. Z kim on by rozmawiał, jakby to miało wyglądać? - dodawał Sawicki. - To skąd w takim razie to zdjęcie na jego Instagramie? - wtrącił się obecny w studiu Mateusz Borek. Sawicki: - Bo ten agent był tutaj rok czy dwa lata temu - odparł sekretarz. - I nagle sobie teraz wrzucił zdjęcie? - nie dowierzał dalej Borek. Sawicki: - Nie wiem, może ktoś mu przysłał to zdjęcie i on sobie wrzucił, bo chciał się pochwalić?

Arkadiusz Milik w Marsylii?Gol Milika w debiucie? Piękna historia na naszych oczach [Typy bukmacherskie 23.01]

Sekretarz PZPN dodał po chwili, że wszystko z agentem Sousy zostało załatwione zdalnie. - On był teraz w Turcji, gdzie podpisywał kontrakt Ricardo Sa Pinto, byłego trenera Legii Warszawa, który związał się z Gaziantepsporem. Rozmawiałem z nim [Cajudą] i zapewniam, że nie wylądował na Okęciu, ani do nas nie przyszedł. Wszystko załatwiliśmy bezpośrednio z trenerem, a z jego agentem kontaktowaliśmy się tjuż na koniec w sprawach formalnych - uzupełnił Sawicki i przyznał, że rozmowy z Sousą prezes Zbigniew Boniek rozpoczął dosyć niedawno.

Sousa z reprezentacją Polski podpisał kontrakt do końca eliminacji do mistrzostw świata 2022, czyli do listopada tego roku. Zarząd PZPN postawił mu dwa cele: wyjście z grupy na Euro 2021 oraz przynajmniej awans do baraży w kwalifikacjach do mistrzostw świata w Katarze.

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .



Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ