Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Marco Giampaolo selekcjonerem reprezentacji Polski? "To kandydatura z kosmosu"

Choć na razie to tylko plotki, stworzone z połączenia kilku zdarzeń, to o jednego z bardziej cenionych przez Zbigniewa Bońka trenerów, zapytaliśmy Piotra Dumanowskiego. - Nie widzę w nim materiału na selekcjonera - ocenia spekulacje dotyczące jego pracy w polskiej kadrze komentator Serie A w Eleven Sports.

Po tym jak Zbigniew Boniek rozstał się z dotychczasowym selekcjonerem reprezentacji Polski, Jerzym Brzęczkiem nie milkną spekulacje dotyczące jego następcy. Najmocniejszą pozycję, m.in. u bukmacherów ma Marco Gianpaolo.

Zobacz wideo "Decyzja Bońka o zwolnieniu Brzęczka, jeśli nie ma się alternatywy, byłaby szaleństwem"

Boniek od dawna był fanem 53-letniego włoskiego trenera. - Jednym z najlepszych fachowców, jakich znam, jest Marco Giampaolo. Załóżmy, że mogę zatrudnić Kloppa albo Giampaolo. W ankiecie Wyborczej byłoby 99 proc. głosów za Kloppa, a w ciemno wziąłbym Giampaolo, bo chcę trenera, nie showmana - mówił w październiku 2017 roku w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Domysły podgrzewa jeszcze fakt, że pożegnanie z Brzęczkiem zbiegło się ze zwolnieniem Włocha z Torino, z czego Boniek zdawał sobie sprawę już od pewnego czasu.

- Dla mnie to bardziej zbieg okoliczności, że ktoś połączył kilka faktów i uznał Giampaolo za faworyta do objęcia posady selekcjonera naszej kadry – ocenia pytany o sprawę Piotr Dumanowski. - Nie widzę w nim materiału na selekcjonera – dodaje.

Robert Lewandowski i debiutujący selekcjoner Jerzy Brzęczek podczas treningu reprezentacji. Warszwawa, Międzylesie, 3 września 2018Robert Lewandowski zadzwonił do Jerzego Brzęczka. Wiadomo, o czym rozmawiali

Introwertyk, który nie rozmawia z zawodnikami

- Z tego, co opowiadał Bartosz Bereszyński, Karol Linetty, czy Dawid Kownacki, to jest to człowiek mocno introwertyczny. Zresztą też Krzysztof Piątek mówił, że u niego jest bardzo dużo taktyki, czasem nawet kosztem przygotowania fizycznego, co pogrążyło Milan, a w tym sezonie też Torino - mówi nam komentator Eleven Sports. - U Włocha nie ma za to kontaktów interpersonalnych. Uważam, że w pracy selekcjonera są one jeszcze ważniejsze niż w klubie - zauważa Dumanowski. Na podobną rzecz rzeczywiście zwracali uwagę wymieniani przez niego piłkarze. Sporo opowiadał o tym choćby Kownacki na jednym ze zgrupowań kadry.

- On z zawodnikami nie rozmawiał wcale. Jak nie grałem, to nie wiedziałem dlaczego. Nie byłem pewien, co muszę poprawić, nad czym skupić się na treningach. Trener nie dał mi jasnego sygnału, czego ode mnie oczekuje. Od asystentów słyszałem natomiast, że super pracuje, że jestem wzorem i potem na meczu siedziałem na ławce. Siedziałem trzeci raz, piąty dziesiąty, aż w końcu stwierdziłem, że to nie ma sensu - relacjonował gracz, który wolał przeprowadzkę do Fortuny Duesseldorf.

Na maniakalność nie ma miejsca w kadrze

- On jest, czy bardziej był uważany za świetnego taktyka – kontynuuje Dumanowski. -Włosi cenią trenerów maniakalnych. Tak jak kiedyś za maniaka postrzegany był Arrigo Sacchi, maniakiem jest Maurizio Sarri, tak do tego grona zalicza się też Giampaolo. Tyle że w pracy selekcjonera nie ma miejsca na maniakalność, bo na kadrze nie ma jednostek treningowych. Patrząc na warsztat i osobowość dla mnie to zatem kandydatura z kosmosu - podsumowuje Dumanowski. Zauważa też, że to trener bez sukcesu. - Podobnie jak Jerzy Brzęczek, on też w roli trenera niczego nie wygrał. Giampaolo jako swe największe osiągnięcie może potraktować 10. miejsce w Serie A z Empoli, choć trafili mu się tam fajni piłkarze z Piotrem Zielińskim na czele. Oczekiwania dotyczące tamtej drużyny nie były wielkie, a wynik był niezły. Pamiętam też o jego 9. miejscu z Sampdorią, ale ta lokata na pewno nie była ponad stan, raczej przyjęto ją z lekkim niedosytem. Giampaolo nie zaprowadził zatem żadnego klubu do pucharów. Z kilkunastu klubów, w których pracował, chyba nie zwolniono go tylko w Empoli i Sampdorii – wylicza komentator Serie A.

Zbigniew Boniek i Mateusz BorekRalf Rangnick zainteresowany reprezentacją Polski. Ale jest problem: "Nie zmieści się z Bońkiem"

Dodaje, że to trener, który ma poważanie u swych kolegów, choć niekoniecznie jest brylantem dla klubowych dyrektorów. Przekonały się o tym władze Milanu.

- Pamiętam jak Arigo Sacchi mówił mi o nim w samych superlatywach: maestro, wielki taktyk, geniusz. Jak dostanie czas, to Milan będzie grać pięknie. Tyle że w Milanie nie ma czasu. No i nowy trener przegrał 4 z siedmiu meczów i już go w klubie nie było - przypomina Dumanowski.

Trener rozbity

Zwraca uwagę na jeszcze jedną rzecz.

- On też musi być mocno rozbity. Nie wyszło mu w Milanie. Torino, które powinno być w środku tabeli, jest w strefie spadkowej, a on właśnie został z klubu zwolniony. Myślę, że mogłoby być mu ciężko podjąć się teraz reprezentacyjnego wyzwania, gdzie presja mediów jest ogromna - kończy komentator.

Giampaolo współpracował w swojej karierze z Piotrem Zielińskim, Karolem Linettym, Bartoszem Bereszyńskim, Łukaszem Skorupskim, Krzysztofem Piątkiem i Dawidem Kownackim. To, że kontaktował się z nim Boniek, napisało kilku włoskich dziennikarzy. Prezes PZPN rozmawiał też m.in. z Nenadem Bjelicą.

BjelicaBjelica

Bez pracy jest za to kilku trenerów z absolutnie najwyższej półki - choćby Massimiliano Allegri, Luciano Spalletti, Maurizio Sarri, Lucien Favre czy Thomas Tuchel. W zatrudnienie któregoś z nich trudno jednak uwierzyć. Wszyscy są drodzy i raczej niezorientowani w polskich realiach, a już w marcu czekają nas ważne mecze w eliminacjach mistrzostw świata. Nowego trenera kadry możemy poznać w lutym.

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ