Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bukmacherzy ocenili szanse Brzęczka na zwolnienie. "Wykonałem trzy zadania"

Przedmeczowe spotkanie z Jerzym Brzęczkiem przed meczem z Holandią (środa 20.45) przybrało formę rozliczenia się selekcjonera z jego dwuletnią pracą w reprezentacji. Trener przypomniał, że wypełnił wszystkie stawiane przed nim cele. Czy liczby obronią go po meczu z Holandią?

Wideo pochodzi z serwisu VOD

Zobacz wideo eSekcja. Polska wygrywa z Holandią!

Jeden do trzech. Aż tyle zdaniem jednego z bukmacherów wynosi szansa, że Jerzy Brzęczek do końca tego roku przestanie być trenerem kadry. Inny bukmacher, przyjmując typy czy obecny selekcjoner poprowadzi kadrę na Euro 2020, za opcję "tak" płaci niemal tyle samo, co za opcję "nie". Znaczy to, że po meczu z Włochami, szanse selekcjonera na pojechanie na najbliższe mistrzostwa Europy ocenia niemal pół na pół. Czy te kursy odzwierciedlają społeczne nastroje? Czy zawierają weryfikację dotychczasowych wyników selekcjonera? Czy oceniają raczej skłonność Zbigniewa Bońka do zmian i korekt, a jeśli tak, to w którym monecie?

"Najważniejsze są wyniki i awanse"

Po wtorkowym popołudniu na Stadionie Śląskim i spotkaniu z selekcjonerem wydaje się, że Brzęczek może trochę podświadomie, zaczął swoje rozliczanie z dotychczasowej pracy z kadrą. A może tylko bardzo wyczerpująco odpowiedział na kilka pytań dziennikarzy i włączył się w społeczną dyskusję, która wybuchła po meczu w Italii. Jej główne punkty: reprezentacja pozbawiona stylu, brak pomysłu na grę, futbolowe chodzenie w kółko lub stanie w miejscu, nieporozumienia na linii sztab – kadrowicze, a właściwie możliwe zmiany, jakich chcą ci drudzy, a które sygnalizowaliśmy TU.

- Pod względem stylu nie jest to może ten poziom, którego byśmy sobie życzyli, ale w meczach o punkty najważniejsze są wyniki i awanse - przypomniał, szkoleniowiec. Gdyby cofnąć się o jakiś rok Brzęczek zwracał uwagę na to samo. Półtora roku temu narracja też była podobna. Teraz doszła do niej jeszcze możliwość szerszego rozliczenia.

Rzut karny LewandowskiegoSzef sędziów nie ma wątpliwości ws. karnych Roberta Lewandowskiego

- Prezes Zbigniew Boniek postawił przede mną trzy zadania: pierwsze – awans do Euro 2020. O ile się nie mylę, to żeśmy tam awansowali. Drugie: wprowadzenie do kadry młodych graczy. Zrobiliśmy analizę na podstawie ostatnich 10 lat. Za mojej kadencji do reprezentacji weszło najwięcej młodych zawodników. Musimy ich przygotować, bo nadchodzi zmiana pokoleniowa. Na to potrzeba jednak czasu. Po trzecie: utrzymanie się w dywizji A Ligi Narodów. Też się w niej utrzymaliśmy - przypominał selekcjoner. Dodawał też kolejne fakty.

- Pod moją wodzą rozegraliśmy 23 spotkania. Z czego tylko 4 były towarzyskie, 10 eliminacyjnych, 9 Ligi Narodów. Nie było czasu, by sprawdzać młodych graczy w spotkaniach bez stawki. Oni są weryfikowani w tych ciężkich meczach, tak jak było we Włoszech. Tam zagrało czterech zawodników, którzy mają po kilka występów w kadrze - odniósł się do wydarzeń z weekendu.

- Przegraliśmy 6 z 23 spotkań. W tych sześciu były dwa mecze z Włochami, jeden z Portugalią i Holandią. Nie wiem, jak panowie to oceniają? Dla mnie to top europejskich drużyn. Oczywiście my bardzo byśmy chcieli z nimi wygrywać i myślę, że taki czas kiedyś przyjdzie. Teraz musimy być jednak realni w ocenianiu naszego potencjału, umiejętności poszczególnych graczy, szczególnie tych młodych - punktował Brzęczek.

Kibice reprezentacji mają dość! Życzą jej porażki z Holandią. Absurdalna sytuacjaKibice reprezentacji mają dość! Życzą jej porażki z Holandią. Absurdalna sytuacja

Czy do teatru chodzi się na słabe spektakle?

Gdyby ktoś od wakacji 2018 roku nie oglądał żadnego meczu kadry, a jej wyniki śledził tylko w serwisach informujących o rezultatach, przyznałby Brzęczkowi rację. Kalkulując na chłodno, można zgodzić się nawet z wypowiedziami piłkarzy, którzy zwykle od dobrego meczu zakończonego porażką wolą mecz słabszy, ale zakończony wygraną. Tyle że kadra w ostatnich latach przyzwyczaiła nas do tego, że przegrywała mało, a jak już to były to porażki w dobrym stylu i po walce. Jak we Frankfurcie nie dawaliśmy rady Niemcom (1:3) nikt nie dramatyzował, niektórzy nawet klasnęli w podziękowaniu za występ. Towarzyski mecz z Holandią z czerwca 2016 roku (1:2) nie przyniósł nam takiego kaca jak niedawna wyprawa do Amsterdamu (0:1). Za kadencji Adama Nawałki zawodnicy bóle głowy wywołali chyba tylko 0:4 z Danią. A jak przytrafiły się im dwa gorsze występy na mundialu w Rosji, to Nawałka z kary odszedł.

Piłkarski kibic meczów kadry nie śledzi w livescorach, ale ogląda je na stadionach lub w telewizji. Po kilka razy patrzy też na analizy sytuacji, błędy i utracone gole. Mecz jest trochę jak koncert, czy teatr - musi dostarczać emocji: radości, wzruszeń, uznania, poczucia odkrywania talentu, doznawania czegoś niezwykłego, czasem też smutku, ale nie wynikającego z tego, że coś się komuś nie udaje. Gdyby muzycy/aktorzy na scenie grali od niechcenia, fałszowali, gubili akordy/teksty to na takie występy nikt by nie przychodził. Oczywiście, że w meczu ważny jest też wynik, ale ile razy można cieszyć się z 1:1, czy 2:0, gdy przez grę rezultat schodzi on na drugi plan?

Holendrzy liczą na cud przed meczem z Polską! Nie mają wątpliwości ws. wynikuHolendrzy liczą na cud przed meczem z Polską! Nie mają wątpliwości ws. wyniku

Jerzy Brzęczek sprawia wrażenie, że trochę to rozumie. Zdaje sobie sprawę, że narzekania, żal, złość są wkalkulowane w futbol.

- Sam byłem piłkarzem, kapitanem, trenerem klubowym, a teraz jestem selekcjonerem. Wiem, jak to wygląda z perspektywy gracza. Kto przeżył piłkarską szatnię, to wie, że po słabszym występie zawsze są wątpliwości - mówił. - Ale my wierzymy w swoją pracę - dodał. -Ta drużyna po krytyce i słabszych meczach zawsze pokazywała charakter - dodał w kontekście spotkania z Holandią.

24. mecz Jerzego Brzęczka w roli trenera kadry w środę o 20.45 w Chorzowie. Selekcjoner może do swego bilansu dopisać 7. porażkę, 6. remis, lub 13. Zwycięstwo. Tyle liczb. Pytanie jednak, czy po tym spotkaniu ktoś będzie jeszcze mówił o trenerskich statystykach, awansach i utrzymaniu się elicie Ligi Narodów? 

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ