Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Nowy rekord Ligi Narodów. Reprezentacja Polski upokorzona

Bramka Domenico Berardiego na 2:0 w meczu Włochy - Polska przejdzie do historii Ligi Narodów. W tych rozgrywkach nie padł jeszcze gol, który poprzedziło aż tyle podań.

Drużyna Jerzego Brzęczka zagrała w niedzielę bardzo słabe spotkanie, miała wiele problemów z wymienieniem kilku podań, czy nawet z wyjściem z własnej połowy. Ostatecznie przegrała z Włochami 0:2 w piątej kolejce Ligi Narodów. Gole dla gospodarzy strzelili Jorginho z rzutu karnego oraz Domenico Berardi. Gol gwiazdy Sassuolo był szczególnej urody, ale nie chodzi o finalizację akcji, a bardziej o jej konstrukcję.

Zobacz wideo Kądzior: Trener Eibaru ani razu ze mną nie rozmawiał [Sekcja Piłkarska #71]

Robert Lewandowski w rozmowie z TVP Sport po meczu Włochy - PolskaLewandowski nie ma złudzeń! Ta reakcja mówi wszystko. 9 sekund ciszy [WIDEO]

30 - tyle podań wymienili Włosi, zanim Berardi pokonał Wojciecha Szczęsnego. Jak donosi statystyczny portal "Opta", to nowy rekord Ligi Narodów. W tych rozgrywkach UEFA jeszcze nie padła bramka, przed którą było aż tyle podań. Dla Berardiego była to dopiero druga bramka w kadrze.

Piękna akcja Włochów to nie przypadek. W 2018 roku skompromitowanego Gain Piero Venturę zastąpił Roberto Mancini, który kiedyś był napastnikiem i strzelał piękne gole, a teraz jest selekcjonerem i upiększa grę Włochów. Mancini stosuje ofensywną odmianę systemu 4-3-3, a jego drużyna gra widowiskowo. Zrywa ze stereotypem, który był utrwalony w głowach kibiców. Choć Włosi nadal są świetnie zorganizowani w defensywie, to teraz wajcha przełożona jest na ofensywę. Squadra Azzura jest efektowna i efektywna. 2,17 punktu na mecz - taką średnią ma drużyna Manciniego.

Robert Lewandowski uderzył reprezentanta Włoch"Tu nie ma o czym mówić. Frustracja Lewandowskiego wszystko podsumowuje"

Liga Narodów. Polska spadła na trzecie miejsce w grupie

Polska na kolejkę przed końcem fazy grupowej spadła z pierwszego na trzecie miejsce w tabeli. Ma siedem punktów. O jeden mniej od Holendrów i o dwa mniej od Włochów. Jedyna dobra wiadomość jest taka, że po niedzielnej porażce Bośni i Hercegowiny (1:3 z Holandią) jesteśmy już pewni utrzymania w Dywizji A. W środę, w ostatnim meczu fazy grupowej, o awans do turnieju finałowego Ligi Narodów walczyć będziemy z Holandią. Początek meczu na Stadionie Śląskim o 20.45.

Manuel Locatelli i Grzegorz Krychowiak. Mecz Włochy - Polska. Mapei Stadium, Reggio Emilia, Włochy, 15 listopada 2020Tak wygląda tabela "polskiej" grupy! Co musi się stać, by Polska zajęła 1. miejsce?

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ