Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lewandowski nie wytrzymał już w trakcie meczu! Tego było za wiele [WIDEO]

Robert Lewandowski niedzielnego meczu reprezentacji Polski z Włochami (0:2) nie zaliczy do udanych. Kapitan Biało-czerwonych nie miał ani jednej sytuacji strzeleckiej. Jego frustracja widoczna była doskonale po jednej z akcji w końcówce spotkania.

Była 82. minuta spotkania. Reprezentacja Polski przegrywała z Włochami jeszcze 0:1, a Wojciech Szczęsny wznawiał grę od bramki. Polski bramkarz posłał piłkę do Roberta Lewandowskiego, który wygrał pojedynek główkowy z jednym z rywali. Nic to jednak nie dało, bo - jak zresztą w całym spotkaniu - żaden z Polaków nie dobiegł do podania Lewandowskiego. Już wtedy kapitan kadry się mocno zirytował i zaczął krzyczeć. Po chwili jednak jego irytacja osiągnęła maksymalny poziom.

Reprezentacja Polski trenowała we wtorek na Stadionie Śląskim przed środowym meczem z Ukrainą (20.45.).
W drużynie zabrakło Roberta Lewandowskiego, który dołączy do zespołu w porze kolacji. Jerzy Brzęczek zdradził, że w towarzyskim spotkaniu z Ukrainą postawi na młodych piłkarzy. Doświadczeni kadrowicze są szykowani na starcia z Włochami i Holandią w Lidze Narodów.
Jerzy Brzęczek szczerze podsumował mecz Włochy - Polska

Jeden z Włochów bezlitośnie ograł Lewandowskiego. Polak nie wytrzymał

Tuż po przechwycie piłki przez Włochów, Lewandowski ruszył do jej odbioru widząc, że inni piłkarze Jerzego Brzęczka się do tego nie kwapią. Gdy napastnik podszedł do jednego z rywali, ten bezlitośnie zagrał mu piłkę między nogami. Tego dla Lewandowskiego było już za dużo - najlepszy polski gracz zaczął wymachiwać rękami i krzyczeć. I nie powinno to właściwie nikogo dziwić, bo kapitanowi Biało-czerwonych w niedzielę grało się trudno. Trudno bowiem zdziałać coś bez wsparcia partnerów z zespołu. (Sytuację można zobaczyć TUTAJ - akcja od 81:31).

Robert Lewandowski bezlitośnie ograny przez jednego z WłochówRobert Lewandowski bezlitośnie ograny przez jednego z Włochów Screen / TVP Sport

Wymowna cisza Roberta Lewandowskiego

Lewandowski swoją irytację pokazał też po meczu, gdy w rozmowie z dziennikarzami TVP Sport, zapytany o plan na mecz, najpierw długo milczał, a następnie powiedział: "Przygotowując się do tego meczu, wiedzieliśmy, że powinniśmy spróbować zaatakować, utrzymać się przy piłce. Ale co innego, jak się o tym mówi, a co innego, jak masz to zrobić. Na pewno przed nami dużo rzeczy do poprawy. Przede wszystkim w treningu. Musimy wykorzystywać każdy na maksa, bo jeśli nie będziemy tego robić, ciężko nam będzie rywalizować z takimi drużynami".

I po chwili znowu wrócił nawet nie tyle do samego meczu, ile właśnie do treningów, jakby chciał wyraźnie zasugerować, że to w dniach poprzedzających mecz z Włochami pojawił się problem. "Musimy wyciągnąć wnioski, by każdy trening był w naszym wykonaniu efektywny. By po takim meczu, jak dzisiaj, móc powiedzieć, że spróbowaliśmy, ale przegraliśmy, bo po prostu byliśmy słabsi. Dziś tak nie powiemy, zabrakło wielu rzeczy".

Polska na kolejkę przed końcem fazy grupowej spadła z pierwszego na trzecie miejsce w tabeli. Ma siedem punktów. O jeden mniej od Holendrów i o dwa mniej od Włochów. Jedyna dobra wiadomość jest taka, że po niedzielnej porażce Bośni i Hercegowiny (1:3 z Holandią) jesteśmy już pewni utrzymania w Dywizji A. W środę, w ostatnim meczu fazy grupowej, o awans do turnieju finałowego Ligi Narodów walczyć będziemy z Holandią. Początek meczu na Stadionie Śląskim o 20.45.

Bezlitosne komentarze po porażce Polski. Bezlitosne komentarze po porażce Polski. "Brawo Krycha, rozwiewasz ostatnie wątpliwości"

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ