Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jerzy Brzęczek szczerze podsumował mecz Włochy - Polska

- Zagraliśmy gorzej niż z Holandią. To było słabe spotkanie i najsłabsze od dłuższego czasu - tak mecz z Włochami skomentował Bartosz Bereszyński. Naszą grę w piątej kolejce Ligi Narodów skrytykował też selekcjoner, Jerzy Brzęczek.

Reprezentacja Polski przegrała z Włochami 0:2 w piątej kolejce Ligi Narodów. Gole dla gospodarzy strzelili Jorginho z rzutu karnego oraz Domenico Berardi. Drużyna Jerzego Brzęczka zagrała bardzo słabe spotkanie, miała wiele problemów z wymienieniem kilku podań i wyjściem z własnej połowy. 

Zobacz wideo Gikiewicz: Gumny dostaje powołanie, a nie gra. Dlaczego ja mam nie dostać?

Występ naszej kadry najlepiej podsumował Bartosz Bereszyński. - Zagraliśmy gorzej niż z Holandią. To było słabe spotkanie i najsłabsze od dłuższego czasu. Kubeł zimnej wody na nasze głowy. To, co weszliśmy w mecz i jak zagraliśmy w pierwszej połowie, to nie poznałem naszej drużyny - powiedział po meczu zawodnik Sampdorii w rozmowie z TVP.

Manuel Locatelli i Grzegorz Krychowiak. Mecz Włochy - Polska. Mapei Stadium, Reggio Emilia, Włochy, 15 listopada 2020Tak wygląda tabela "polskiej" grupy! Co musi się stać, by Polska zajęła 1. miejsce?

Brzęczek krytycznie o grze reprezentacji

Z naszej gry bardzo niezadowolony był też selekcjoner. - Pierwsza połowa była bardzo słaba. Nie zrealizowaliśmy tego, co sobie założyliśmy. Za szybko wycofywaliśmy się w strefę obrony, co napędzało zespół włoski. Widać było ich wyszkolenie i umiejętności techniczne poszczególnych zawodników. Młodzi zawodnicy nie potrafili się zregenerować przy natężeniu meczów. Kamil Grosicki, który miał uraz, nie był w stanie się zregenerować. Podjęliśmy błędne decyzje i mecz był słaby - skomentował Brzęczek na antenie TVP.

Sebastian Szymański i Jorginho. Mecz Włochy - Polska. Mapei Stadium, Reggio Emilia, Włochy, 15 listopada 2020Wstyd! Aż wprowadziliśmy specjalną ocenę. Obraz nędzy i rozpaczy [OCENY]

I dodał: Dokonaliśmy trzech zmian w przerwie meczu. Przed meczem wiedzieliśmy, że ta trójka (Kamil Grosicki, Piotr Zieliński, Jacek Góralski - red.) wejdzie w drugiej połówce, mając świadomość, że strona fizyczna nie jest na takim poziomie, że mogliby oni grać przez całe spotkanie. Spóźnialiśmy się z doskokiem i pressingiem, dlatego takie zmiany w przerwie meczu.

Selekcjoner odniósł się do występu Jacka Góralskiego, który na boisko wszedł w przerwie, a schodził z niego już w 77. minucie po tym, jak zobaczył drugą żółtą kartkę. - Jacek Góralski jest zawodnikiem, który gra bardzo agresywnie. To były faule na pograniczu, więc obie kartki jak najbardziej zasłużone - krótko podsumował Brzęczek.

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ