Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wstyd! Aż wprowadziliśmy specjalną ocenę. Obraz nędzy i rozpaczy [OCENY]

Dominik Wardzichowski
Wstyd! Tylko tak można ocenić grę reprezentacji Polski w meczu Ligi Narodów z Włochami (0:2). Totalna dominacja przeciwników, zero ciekawych akcji, więc kilku piłkarzy też zostało ocenionych na zero, choć zwykle oceniamy w skali 1-6.
Zobacz wideo Debiutant w kadrze nie zawiódł Jerzego Brzęczka. "Dał sygnał"

Wojciech Szczęsny: 4. Zdecydowanie najlepszy piłkarz reprezentacji Polski. Nie zawiódł jako jedyny. Przy rzucie karnym Jorginho był bez szans, przy drugim golu też. Reszta interwencji bez zarzutu. Warto docenić też natychmiastową reakcję Szczęsnego przy golu Włochów ze spalonego. Pomógł sędziemu podjąć słuszną decyzję.

Bartosz Bereszyński: 1. Zagrał na prawej stronie defensywy, gdzie czuje się lepiej niż po drugiej stronie (Jerzy Brzęczek często wystawiał go na lewej obronie). W meczu z Włochami wypadł lepiej od Arkadiusza Recy, ale niewiele. Włosi mieli dużą przewagę w bocznych sektorach boiska.  

Kamil Glik: 1. Miał być szefem defensywy, a zdarzały mu się proste błędy. Raz kompletnie minął się z piłką, co mogło dać Włochom drugiego gola już w pierwszej połowie. Na plus klika zablokowanych strzałów i zaangażowanie, którego nigdy mu nie brakuje.

Włochy - PolskaKatastrofalna gra Polaków. Włosi urządzili lekcję futbolu

Jan Bednarek: 1. Kilka strat, nieporozumień, błędów w wyprowadzeniu piłki. Starał się robić to krótkimi podaniami, ale szybko zrezygnował przez kompletny brak ruchu bez piłki środkowych pomocników reprezentacji Polski.

Arkadiusz Reca: 0. - Jego głównym zadaniem jest bronienie, ale chcemy go też wykorzystać w ofensywie - mówił przed meczem Jerzy Brzęczek. A później przyszła weryfikacja. Reprezentacja Włoch siała zamęt  po jego stronie. Brutalna weryfikacja, choć po części wynikająca z braku wsparcia skrzydłowego i środkowego pomocnika.

Kamil Jóźwiak: 0. Pierwszy mecz, w którym zawiódł. I to na całej linii! Nie wspierał Arkadiusza Recy, nie potrafił utrzymać piłki, przyspieszyć. Zmieniony w przerwie przez Kamila Grosickiego.

Grzegorz Krychowiak: 0. Pomylił dyscypliny, a konkretnie piłkę nożną z zapasami. To jego chwyt dał rzut karny i pierwszego gola Włochom. Sprawiał wrażenie ociężałego i spóźnionego w niemal każdej akcji. Gdy ruszał z pressingiem, powoli wracał na swoją pozycję. Dał kolejne argumenty osobom podważającym jego pozycję w reprezentacji.

Karol Linetty: 0. W pierwszej połowie pełnił rolę ofensywnego pomocnika, choć bliżej prawdy jest stwierdzenie: miał pełnić. Więcej biegał, przesuwał, niż kreował. Jego współpraca z Robertem Lewandowskim nie istniała. W drugiej połowie biegał bliżej prawej strony boiska. Zmieniony w 74. minucie.

Jakub Moder: 0. Nie potrafił odnaleźć się w ustawieniu z Grzegorzem Krychowiakiem i Karolem Linettym. Sprawiał wrażenie zagubionego i zmęczonego natłokiem meczów. Jerzy Brzęczek zdjął go z boiska w przerwie.

Sebastian Szymański: 0. Kolejny piłkarz, który nie wyszedł na drugą połowę. Nie pokazał nic ciekawego w ofensywie, a Bartosz Bereszyński nie mógł liczyć na jego wsparcie w obronie.

Robert Lewandowski: 1. Biegał, cofał się do rozegrania, podpowiadał kolegom, ale nic z tego nie wynikało. Nie miał żadnego wsparcia, nie dostawał żadnych podań. O wszystko musiał walczyć sam, więc trudno dziwić się jego irytacji. Tym bardziej, że Włosi bardzo często go faulowali.

Jacek Góralski: 0. Zmienił w przerwie Jakuba Modera, dodał walkę, ambicję, ale tym razem przesadził. W 77. minucie wyleciał z boiska za dwie żółte kartki. Jego największy atut stał się jego przekleństwem w meczu z Włochami.

Faul Jacka Góralskiego w meczu Włochy - PolskaJacek Góralski przesadził. "Dwa razy chciał złamać kostkę. Szokujące sędziowanie"

Piotr Zieliński: 1. Wszedł na murawę na początku drugiej połowy i nie zbawił reprezentacji Polski. Nie odmienił jej gry, choć był aktywniejszy od Karola Linettego i Jakuba Modera.

Kamil Grosicki: 2. Jego zmiana to jeden z niewielu pozytywów w grze reprezentacji Polski. Grał dynamicznie, ożywił ofensywę, mógł nawet strzelić gola.

Arkadiusz Milik: bez oceny, grał za krótko.

Przeczytaj również:

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ