Polacy po 4. serii gier są liderem pierwszej grupy Dywizji A, ale o utrzymanie 1. lokaty do końca tej fazy rozgrywek i awans do Final Four będzie biało-czerwonym bardzo trudno. W ostatnich dwóch kolejkach polski zespół czekają starcia z Włochami (15 listopada) i Holandią (18 listopada), z którymi bezpośrednio rywalizują o wygraną w grupie.
Przed arcyważnym starciem z Italią Brzęczek, co nikogo nie dziwi, nie zamierza odkrywać kart przed przeciwnikiem, ale na przedmeczowej konferencji prasowej zdradził jedno nazwisko, jakie z pewnością zobaczymy w niedzielę na murawie. - W bramce zagra Wojtek Szczęsny, a reszta ekipy zostanie ogłoszona przed meczem - poinformował selekcjoner.
Brzęczek na konferencji podkreślał, że to Włosi będą faworytem: - Przyjeżdżając do Włoch, znamy klasę tego przeciwnika. Oni od dwudziestu spotkań nie doznali porażki, a tylko z nami w Gdańsku nie zdobyli bramki. Wykonali fantastyczną pracę i będą jednym z faworytów do walki o medale na Euro 2020.
W niedzielnym meczu z pewnością zagra również Robert Lewandowski, który odpoczywał w trakcie towarzyskiej potyczki z Ukrainą w środku tygodnia. Brzęczek przestrzegł jednak, że choć napastnik Bayernu jest największą gwiazdą w zespole i jego najlepszym strzelcem, przeciwko Włochom odpowiedzialność za wynik musi wziąć cała drużyna: - To zawodnik światowej klasy, który potrafi indywidualnie też zmienić losy spotkania, ale nie tylko sam Robert ma ciągnąć tę grę. Staramy się rozłożyć ten ciężar na resztę zespołu.
Początek meczu Włochy - Polska zaplanowano na godz. 20.45. Relację na żywo z tego spotkania śledzić można będzie za pośrednictwem serwisu Sport.pl i aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.