Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Były reprezentant Polski krytykuje Brzęczka. "Jednej rzeczy wciąż nie potrafię zrozumieć"

Jednej rzeczy, której wciąż nie potrafię zrozumieć w filozofii selekcjonera, to tak rozległych eksperymentów - pisze Dariusz Dziekanowski w felietonie dla Interii.

- Wynik kompletnie nie oddaje przebiegu tego spotkania. Ukraińcy byli przez dużą część meczu lepsi. Górowali nad nami kulturą gry, stworzyli groźniejsze sytuacje. Nas ratowało szczęście - mówił na gorąco Jerzy Brzęczek, zaraz po spotkaniu z Ukrainą (2:0). Selekcjoner trzeźwo ocenił środowe spotkanie, ale zdaniem Dariusza Dziekanowskiego - byłego reprezentanta Polski, a obecnie eksperta Polsatu Sport i felietonisty Interii - występ Polaków wcale nie był taki zły.

Zobacz wideo Kapitalne zachowanie Lewandowskiego! Zobacz gola z Borussią Dortmund [ELEVEN SPORTS]

Dziekanowski chwali, ale też gani reprezentację Polski

Dziekanowski w swoim felietonie dla Interii chwali Polaków za zaangażowanie i dobrze zorganizowanie w defensywie. I wymienia z nazwiska tych, którzy zaimponowali mu najbardziej: Przemysław Płacheta, Sebastian Walukiewicz, Kamil Jóźwiak, Robert Gumny, Jakub Moder, Łukasz Skorupski oraz Jacek Góralski, o którym pisze, że będzie zaskoczony, jeśli zabraknie go w składzie na mecz z Włochami i Holandią.

Krychowiak może stracić miejsce w reprezentacji? Powiedział, co sądzi o młodych rywalachKrychowiak może stracić miejsce w reprezentacji? Powiedział, co sądzi o młodych rywalach

Ale żeby do końca nie było tak miło, Dziekanowski zaraz po tym, jak pochwalił Góralskiego, dodaje że nie wszystko mu się w kadrze Brzęczka podoba. "Jednej rzeczy, której wciąż nie potrafię zrozumieć w filozofii selekcjonera, to tak rozległych eksperymentów. Co mam na myśli pisząc rozległych? Tego, że tuż przed spotkaniem o punkty (nawet o pierwsze miejsce w Lidze Narodów!), wystawia zawodników, którzy mają szansę stać się pewnymi punktami drużyny dopiero za jakiś czas. Nie sądzę, że w najbliższym roku w meczu o punkty zagrają razem od pierwszej minuty Płacheta z Gumnym. Dla Walukiewicza też lepiej by było, gdyby teraz mógł spróbować zagrać u boku bardziej doświadczonego kolegi. Nie wiem, co by się stało, gdyby 45 minut dostał Glik, a potem zmienił go Bednarek. Te 45 minut w towarzyskim spotkaniu reprezentacji powinno być wykorzystane na ogrywanie głównie jedenastki, o której mówimy w danej chwili wyjściowa" - pisze Dziekanowski.

Hubert Velud, selekcjoner reprezentacji SudanuSkandaliczna sytuacja na meczu PNA. Sędzia wyżył się na trenerze [WIDEO]

I dalej tłumaczy, że nie trafia do niego argument z oszczędzaniem sił na mecze o stawkę. Że z autopsji wie, że 45 minut nikomu by specjalnie nie zaskoczyło. Że na boisku przeciwko Ukrainie powinno znaleźć się 7-8 pewniaków, a pozostali to powinni być debiutanci bądź kandydaci do gry w podstawowym składzie. "Takie mecze powinny dawać odpowiedzi na wiele pytań i wątpliwości, a nie te pytania mnożyć. Niestety, praca z kadrą to nie klub, czas powinien być wykorzystywany maksymalnie efektywnie, a mam wrażenie, że selekcjoner rozłożył dwa pudełka klocków i buduje dwie niezależne konstrukcje" - pisze Dziekanowski.

Ta druga konstrukcja zapewne powstanie w niedzielę, kiedy Polska w Lidze Narodów zagra na wyjeździe przeciwko Włochom. I potem w środę, kiedy podejmie Holandię. Oba mecze rozpoczną się o 20.45.

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .



  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ