Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Brutalne pobicie piłkarza w okręgówce. Szokująca lista złamań. Klub odpiera zarzuty

Kilka dni temu informowaliśmy o bestialskim pobiciu piłkarza w bielsko-tyskiej okręgówce. KS Bestwinka w swoim oświadczeniu odpiera zarzuty klubu KS PIAST Bieruń i informuje, że piłkarz ma wiele złamań na twarzy.

W 92. minucie spotkania KS PIAST Bieruń - KS Bestwianka (1:1) Szymon Tomala otrzymał czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie i zmuszony był opuścić boisko. W drodze do szatni zawodnik został niespodziewanie zaatakowany przez kibica gospodarzy. W wyniku uderzenia piłkarz wymagał pomocy lekarskiej, dlatego na miejsce wezwano karetkę oraz policję.

Zobacz wideo Dariusz Żuraw wskazał faworyta do mistrzostwa Polski. "Patrzymy na nich w głównej mierze"

KS Bestwinka odpiera zarzuty po ataku na jej piłkarza

Dziś wiadomo, że piłkarz ma wielomiejscowe złamanie ściany zatoki szczękowej, złamanie oczodołu, kości jarzmowej, łuku jarzmowego i kości szczękowej. Klub z Bierunia twierdzi zaś, że to piłkarz sprowokował sytuację, bo miał opluć i obrażać kibica, który wtargnął na boisko. KS Bestwinka odpiera zarzuty i przedstawia swoją wersję zdarzenia. W sieci pojawiło się oświadczenie opublikowane na facebookowym profilu klubu.

FC Barcelona ma kolejne cudowne dziecko. FC Barcelona ma kolejne cudowne dziecko. "Przypomina Iniestę, zachwyca talentem"

Klub potwierdza, że spotkanie toczyło się w bardzo napiętej atmosferze, a na trybunach w Bieruniu mieli pojawić się kibice, co jest niezgodne z przepisami. 

Najważniejsze punkty oświadczenia klubu KS Bestwinka:

  • Nieprawdą jest, że nasz zawodnik dostał czerwoną kartkę za uderzenie przeciwnika pięścią w twarz, lecz za gwałtowne, agresywne zachowanie (taki zapis widnieje w protokole pomeczowym, który udostępniamy).
  • Nieprawdą jest to, że ukarany zawodnik Bestwinki schodząc z boiska, obraził ("używając słów uznawanych powszechnie za obraźliwe") i opluł kibica. Faktem jest to, że schodząc z boiska i słysząc wyzwiska pod swoim adresem, odwrócił głowę w stronę napastników i splunął na ziemię.
  • Nieprawdą jest to, że między naszym zawodnikiem a napastnikiem doszło do szarpaniny. Faktem jest, że kibic dobiegł do Szymona i uderzył go pięścią w twarz, w wyniku czego został bardzo mocno poszkodowany. Obdukcja lekarska wykazała wielomiejscowe złamanie ściany zatoki szczękowej lewej, złamanie dna oczodołu, złamanie kości jarzmowej, łuku jarzmowego lewego oraz kości szczękowej.
  • Nieprawdą jest to, że porządkowi powołani przez Klub z Bierunia do dbania o bezpieczeństwo podczas meczu oraz o to by spotkanie toczyło się bez udziału publiczności, wywiązywali się właściwie ze swoich obowiązków ("dopełnili oni wszystkich obowiązków, jakie zostały im powierzone"). Faktem jest to, że podczas meczu na obiekcie przebywali kibice oraz to, że zawodnik gości został brutalnie pobity przez kibica w drodze do szatni (udostępniamy zdjęcia z meczu, które to potwierdzają, na jednej z fotografii widać również napastnika, który zasiada na leżaku, które to rozstawione były za linią końcową boiska, nie za bramą wejściową, o czym mowa w oświadczeniu gospodarzy).

Kobe Bryant nie żyjeShaquille O'Neal: W godzinę straciłem milion. Usłyszałem "musi się pan opanować"

Pełna treść oświadczenia dostępna jest poniżej:

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ