Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Poważne osłabienie reprezentacji Polski w meczu z Włochami. Brzęczek ma problem

Mateusz Klich nie zagra w następnym spotkaniu Ligi Narodów z Włochami. W ostatnim meczu z Bośnią i Hercegowiną pomocnik Leeds United już w 20. minucie spotkania otrzymał od sędziego żółtą kartkę, która eliminuje go z występu w kolejnym meczu.

Reprezentacja Polski pewnie pokonała Bośnię i Hercegowinę 3:0 w środowym meczu Ligi Narodów i uplasowała się na pozycji lidera w Grupie 1 dywizji A. Kolejne zgrupowanie kadry narodowej zaplanowane jest na połowę listopada, jednak już wiadomo, że z powodu zbyt wielu żółtych kartek w następnym meczu nie zagra Mateusz Klich. Kara nałożona przez sędziego w ostatnim spotkaniu była drugą żółtą kartką w obecnych rozgrywkach.

Zobacz wideo Prezes Lecha: To transferowy rekord ekstraklasy, ale mieliśmy wyższe oferty [SEKCJA PIŁKARSKA #67]

Mateusz Klich nie zagra z Włochami. Kluczowy pomocnik będzie przymusowo pauzował

Już na początku meczu reprezentacji Polski z Bośnią i Hercegowiną sędzia Craig Pawson bardzo skrupulatnie podchodził do przewinień piłkarzy. Czerwoną kartkę Anglik pokazał już w 15. minucie spotkania, gdy tuż przed polem karnym wychodzącego sam na sam z bramkarzem Roberta Lewandowskiego nieprzepisowo zatrzymał Anel Ahmedhodzic. 

Mateusz Klich swoją drugą żółtą kartkę w obecnej edycji Ligi Narodów otrzymał kilka minut później, gdy w środkowej części boiska wpadł na jednego z pomocników Bośni i Hercegowiny. Mimo to 30-latek rozegrał świetne spotkanie, notując asystę przy drugim golu Roberta Lewandowskiego. Poprzednio pomocnik Leeds United został ukarany przez sędziego we wrześniu podczas spotkania z Holandią (przegrana 0:1). 

- Klich sprawił, że Lewandowski nie musiał tęsknić za Thomasem Muellerem czy Joshuą Kimmichem. Jerzy Brzęczek wreszcie znalazł mu odpowiednią pozycję, a uwolniony Klich uwodzi kibiców. Jeśli trzeba, to zagra na klepkę, a kiedy dostrzeże lukę w obronie rywali, to sprytnym podaniem otworzy wolny korytarz. Świetny występ przypieczętował cudowną asystą przy trafieniu Lewandowskiego - ocenił występ Mateusza Klicha Antoni Partum, dokonując także podsumowania pozostałych piłkarzy na portalu Sport.pl

Przymusowa pauza w następnym spotkaniu z Włochami, które odbędzie się 15 listopada, to cios dla Jerzego Brzęczka. W tym roku selekcjoner stawiał na Mateusza Klicha w każdym spotkaniu drużyny narodowej. Tylko w pierwszym meczu Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną pomocnik wszedł na boisko z ławki, pozostałe spotkania rozegrał od pierwszego gwizdka. 

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ