Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dżeko i trener Bośni nie mają wątpliwości. "Byliśmy lepsi w pierwszych minutach"

Trener reprezentacji Bośni i Hercegowiny Dusan Bajević oraz jej kapitan Edin Dżeko uważają, że gdyby nie czerwona kartka dla Anela Ahmedchodzicia, to mecz z Polską wyglądałby zupełnie inaczej. - Czerwona kartka dużo zmieniła - powiedział Bajević. - Byliśmy lepsi w pierwszych dwudziestu minutach gry. Gdyby nie czerwona kartka, wszystko potoczyłoby się inaczej - dodał Dżeko.

Reprezentacja Polski w dobrym stylu pokonała Bośnię i Hercegowinę 3:0 w 4. kolejce Ligi Narodów po dwóch golach Roberta Lewandowskiego i jednym Karola Linettego. Duży wpływ na przebieg rywalizacji miała sytuacja z 14. minuty, kiedy Anel Ahmedchodzić powalił wychodzącego na czystą pozycję Lewandowskiego i został ukarany czerwoną kartką.

Zobacz wideo "Chcielibyśmy więcej Moderów, mniej Krychowiaków. Ale Grzesiek bardzo się przyda reprezentacji"

Trener reprezentacji Bośni i Hercegowiny oraz Edin Dżeko skomentowali czerwoną kartkę dla Ahmedchodzicia. "Wszystko potoczyłoby się inaczej"

Sytuację tę skomentowali po meczu, trener Bośni i Hercegowiny Dusan Bajević i kapitan kadry Edin Dżeko. - Daliśmy dużo z siebie w meczu z Polską i myślę, że mogliśmy zagrać lepiej. Do momentu czerwonej kartki, która dużo zmieniła, byliśmy bardzo odpowiedzialni - mówił trener Bośni i Hercegowiny na konferencji pomeczowej, cytowany przez portal laczynaspilka.pl.

- Później trudno nam było odzyskać kontrolę nad spotkaniem, musieliśmy się też zdecydować na zmiany. Miralem Pjanić cierpiał, musiałem go zdjąć z boiska. Później dokonałem kolejnych roszad. Jeszcze trochę i nie miałbym już kogo zmieniać. Moi zawodnicy byli zmęczeni mentalnie i fizycznie - kontynuował Bajević.

- Lewandowski to bardzo dobry zawodnik, jeden z najlepszych w Europie. Dzisiaj także pokazał klasę. Na pewno wszystko, co osiągnął, uzyskał ciężką pracą. Może być przykładem - zakończył trener BiH.

Natomiast Edin Dżeko przyznał, że czerwona kartka dla Ahmedchodzicia była zbyt pochopna. - Byliśmy lepsi w pierwszych dwudziestu minutach gry. Decyzja o czerwonej kartki była dyskusyjna. Gdyby nie czerwona kartka, wszystko potoczyłoby się inaczej - powiedział Dżeko na łamach portalu aa.com.tr. Napastnik BiH odniósł się również do pierwszej bramki zdobytej przez biało-czerwonych. - Według mnie pierwsza bramka padła ze spalonego. Spodziewaliśmy się dużo więcej po tym meczu - dodał Dżeko.

Polska po 4. kolejkach LN jest niespodziewanym liderem z 7 punktami o wyprzedza o jeden Włochy, o dwa Holandię i o pięć BiH.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także:

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ