Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"To było najlepsze zgrupowanie za kadencji Brzęczka. On wie co robi"

- To było najlepsze zgrupowanie za kadencji Jerzego Brzęczka. On wie co robi i myślę, że listopadowe mecze z Włochami i Holandią to potwierdzą - mówi Roman Kosecki, były kapitan reprezentacji Polski. W środę we Wrocławiu nasza kadra pokonała Bośnię i Hercegowinę 3:0. Po czterech z sześciu kolejek Ligi Narodów Polska jest liderem Grupy 1.

Robert Lewandowski strzelił dwa gole i zaliczył asystę, bramkę zdobył też Karol Linetty i Polska efektownie pokonała Bośnię i Hercegowinę. Od 15. minuty grało nam się dużo łatwiej, bo czerwoną kartkę za faul na Lewandowskim dostał Ahmedhodzic.

- Sędzia spokojnie mógł podjąć taką decyzję. Robert wychodził na czystą pozycję, został zahaczony. Tak naprawdę w drugiej połowie Bośniacy mogli stracić jeszcze jednego piłkarza, bo mający żółtą kartkę Kolasinac sponiewierał Kamila Jóźwiaka. Wtedy sędzia przymknął oko - mówi Roman Kosecki. - Oczywiście gra w przewadze ułatwiła nam zadanie, mieliśmy na boisku więcej miejsca i dobrze to wykorzystaliśmy - dodaje były napastnik kadry.

Zobacz wideo "Chcielibyśmy więcej Moderów, mniej Krychowiaków. Ale Grzesiek bardzo się przyda reprezentacji"

"Jurek wie, co robi"

- Mecz oglądało się bardzo fajnie, bo było widać, jak duża rywalizacja robi się w kadrze. Jerzy Brzęczek pokazał wiele nowych twarzy. Nie swoich, mówię o nowych zawodnikach. Sytuacja ciągle jest trochę nerwowa, bo oczekiwania są duże, ale widać, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Moim zdaniem Jurek wie, co robi. I mam nadzieję, ze listopadowe mecze z Włochami i Holandią to potwierdzą. One powinny pokazać prawdziwe oblicze reprezentacji - twierdzi Kosecki.

- Za nami najlepsze zgrupowanie za kadencji Brzęczka. Dwa efektowne zwycięstwa [zaczęło się od 5:1 z Finlandią w meczu towarzyskim], remis z Włochami, gdzie gra może nie wyglądała bardzo dobrze, ale wynik był niezły: to wszystko warto docenić. Budujemy drużynę. Fajnie, że trener ma z kogo wybierać, że może różnie dopasowywać elementy. Rywalizacji nie ma tylko na pozycji numer 9. Wszędzie jest walka o miejsce, tylko Robert jest poza konkurencją - analizuje były kapitan reprezentacji.

- Lewandowski z Bośnią pokazał, że jest w tej chwili najlepszym piłkarzem na świecie. On strzela bramki, asystuje, robi wszystko i robi to efektownie - mówi Kosecki.

Druga linia najlepsza

- Cieszę się z gola, którego zdobył Linetty, po pięknej akcji. Zagrał bardzo dobrze, jest gotowy, można na niego liczyć. Skrzydła nam ładnie chodziły, Góralski się dobrze pokazał, Klich również. Cała druga linia dobrze funkcjonowała. I to jest jedna z najlepszych rzeczy całego zgrupowania. Naprawdę możemy liczyć, że z każdym kolejnym zgrupowaniem kadra budowana przez Brzęczka będzie wyglądała coraz lepiej - podsumowuje Kosecki.

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ