Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Czterech bohaterów reprezentacji Polski! "Lewandowski okradł go z asysty" [OCENY]

Karol Linetty wreszcie otrzymał prawdziwą szansę i od razu został bohaterem. Świetny mecz rozegrali także: Jacek Góralski, Mateusz Klich i Robert Lewandowski. Sprawdź, jak oceniliśmy naszych piłkarzy w skali 1-6.

Trener Jerzy Brzęczek postanowił dokonać siedmiu zmian w pierwszym składzie w porównaniu do niedzielnego starcia z Włochami (0:0). To był kolejny udany mecz kadry, choć trzeba pamiętać, że Bośniacy praktycznie całe spotkanie grali w osłabieniu, co zdecydowanie ułatwiło nam zadanie.

Zobacz wideo Prezes Lecha: Jesteśmy w stanie robić transfery za milion euro

Wojciech Szczęsny: 4.

Z Finlandią (5:1) bronił Bartłomiej Drągowski, a z Włochami (0:0) Łukasz Fabiański. Szczęsny wrócił do bramki dopiero w środę i choć nie został zmuszony do zbyt wielu interwencji, to pokazał swój kunszt, szczególnie przy strzałach Miralema Pjanicia i Edina Visci.

Tomasz Kędziora: 4 -.

Debiutował za kadencji Adama Nawałki, ale prawdziwą szansę dostał dopiero od Jerzego Brzęczka. Kędziora stał się pewnym punktem naszej reprezentacji. Musimy się z tym pogodzić, że zawodnik Dynama Kijów nie będzie nowym Łukaszem Piszczkiem, ale coraz więcej wskazuje, że możemy liczyć na solidnego Kędziora.

Jan Bednarek: 4.

W pierwszej połowie musiał asekurować Arkadiusza Recę i naprawiać jego błędy. Z tych zadań wywiązał się znakomicie. Więcej roboty nie miał, bo Bośniacy głównie się bronili. Obrońca Southampton w imponującym stylu potrafi rozpocząć akcję długim podaniem, aż 10 z 14 takich prób było udanych.

Kamil Glik: 4.

Nie miał za dużo pracy w obronie, ale i tak zanotował trzy przechwyty i dwa wybicia. W pierwszej połowie popisał się nawet kilkoma celnymi długimi podaniami, którymi uruchamiał ataki biało-czerwonych.  

Arkadiusz Reca: 3 +.

Póki Bośniacy grali w pełnym składzie, to atakowali głównie stroną, którą pilnował Reca. Problem w tym, że zdarzało mu się odpuścić krycie lub nie zablokować dośrodkowania. W ofensywie niezbyt widoczny, ale trzeba pamiętać, że to on dobrze dograł Lewandowskiemu przy golu Linettego.

Jacek Góralski: 4 +.

Zanotował kilka przechwytów, odbiorów i udanych wślizgów. Ale co najważniejsze: kolejny raz (znowu przeciwko Bośni) udowodnił, że nie jest piłkarzem jednowymiarowym. Był głównym bohaterem najpiękniejszej sytuacji meczu, gdy po dwójkowej akcji z Linettym, Robert Lewandowski okradł go z asysty. Brzęczek będzie miał prawdziwy ból głowy, czy może posadzić go na ławce, bo konkurencja w środku pola jest największa od lat.

Karol Linetty: 5.

Zachwycamy się Jakubem Moderem, ale kolejnym wygranym tego zgrupowania jest Karol Linetty, choć wydawało się, że jest już skreślony. Na szansę od Brzęczka czekał dwa lata, ale od razu ją wykorzystał. Występ z Bośnią był ukoronowaniem udanego zgrupowania. Nowy zawodnik Torino udowodnił, że nie jest tylko od czarnej roboty, ale potrafi grać kombinacyjnie (cudowna piętka do Góralskiego), a nawet wykańczać akcje - gol głową. Stał się poważnym kandydatem do gry w pierwszym składzie. 

Kamil Grosicki: 3 +. 

Grosicki w swoim stylu szarżował na lewej flance i starał się nękać Bośniaków, ale tym razem zabrakło nieco precyzji i szczęścia, jakie mu sprzyjało z Finlandią.
Mateusz Klich: 5.

Sprawił, że Lewandowski nie musiał tęsknić za Thomasem Muellerem czy Joshuą Kimmichem. Jerzy Brzęczek wreszcie znalazł mu odpowiednią pozycję, a uwolniony Klich uwodzi kibiców. Jeśli trzeba, to zagra na klepkę, a kiedy dostrzeże lukę w obronie rywali, to sprytnym podaniem otworzy wolny korytarz. Świetny występ przypieczętował cudowną asystą przy trafieniu Lewandowskiego. 

Kamil Jóźwiak: 4 -.

27 podań i 27 celnych. Tym razem może grał nieco bardziej asekuracyjnie niż zazwyczaj, nie podejmował zbyt wielu ryzykownych decyzji, ale grał skutecznie. Bardzo przytomnie zachował się przy pierwszym golu Lewandowskiego.

Robert Lewandowski: 5 -.

Minus za to, że na początku meczu fatalnie skiksował po podaniu Jacka Góralskiego. Później jednak strzelił na 1:0 i cudownie asystował przy trafieniu Linettego. Tuż po przerwie w efektownym stylu wykończył dośrodkowanie Klicha. Należy też go pochwalić, choć do tego się już przyzwyczailiśmy, że pomagał przy rozegraniu. Zanotował też kilka ładnych przerzutów. Po dość rozczarowującym występie z Włochami RL9 odkuł się w mistrzowskim stylu.

Rezerwowi:

  • Arkadiusz Milik 3
  • Krzysztof Piątek 3+
  • Damian Kądzior 3

Przeciwko Bośni Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek nie dali argumentów selekcjonerowi, aby postawił na grę z dwoma napastnikami. Rezerwowy Napoli był dziś bezbarwny. Piątek też wiele nie zdziałał, ale był aktywniejszy. Z kolei Damian Kądzior nie stracił żadnej piłki (sto procent celności podań), ale nie zapamiętamy go też z żadnej akcji. Bartosz Bereszyński i Michał Karbownik nie zdążyli wyróżnić się niczym szczególnym.

Przeczytaj też:

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ