Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Włosi pod wrażeniem dwóch polskich piłkarzy. "Nic nie można było zrobić"

"Nic nie można było zrobić. Polski mur się trzymał, a Włosi odbijali się od Kamila Glika i Sebastiana Walukiewicza" - czytamy na łamach "La Gazzetty dello Sport", największego dziennika sportowego we Włoszech, który pochwalił grę defensywy polskiej reprezentacji w niedzielnym meczu z zespołem Roberto Manciniego (0:0).

Bezbramkowy remis z Włochami to rezultat, z którego Polacy mogą być zadowoleni. Goście przed niedzielnym meczem stawiani byli w roli faworytów, ale drużyna Jerzego Brzęczka tym faworytom się postawiła. Mogła z nimi nawet wygrać, ale nie wykorzystała kilku dobrych sytuacji. Czujny był też Gianluigi Donnarumma, którego zaskoczyć próbowali m.in. Jakub Moder i Karol Linetty.

Zobacz wideo Kosmiczne pieniądze dla Lecha Poznań! Legia może o tym marzyć. [SEKCJA PIŁKARSKA #66]

Włoskie media oceniły mecz z Polską. "Polski mur"

Remis dla Polaków to wynik przyzwoity. W przeciwieństwie do Włochów, którzy do Gdańska przyjechali po zwycięstwo. "Nie wykorzystaliśmy przewagi z pierwszej połowy. Włochy pozostają na pierwszym miejscu w grupie, ale marnują świetną okazję do powiększenia przewagi nad Bośnią i Hercegowiną" - podkreślili dziennikarze "Corriere dello Sport". "Obie strony popełniły wiele błędów" - dodało "TuttoSport".

Największy dziennik sportowy we Włoszech, "La Gazzetta dello Sport" podkreślił, że jeden punkt zdobyty w meczu z Polską to rozczarowanie. Jednocześnie podkreślił jednak dobrą grę polskich obrońców, na co dzień grających we Włoszech. "Nic nie można było zrobić. Polski mur się trzymał, a Włosi odbijali się od Kamila Glika i Sebastiana Walukiewicza" - czytamy na łamach "LGdS". 

Włoski Eurosport Polakami się nie zajmował. Skupił się bardziej na piłkarzach Roberto Manciniego, których skrytykował. "Włosi wypadli słabo w ataku. Zabrakło dokładności, a Belotti i Pellegrini nie zachwycili" - czytamy.

Niezależnie od tego, co piszą włoskie media, Polacy z remisu z Włochami mogą być zadowoleni. Z meczu na mecz w ich grze pozytywów widać coraz więcej. Teraz kadra Brzęczka przeniesie się do Wrocławia, gdzie w środę zagra z ostatnią w tabeli Bośnią i Hercegowiną, która po trzech kolejkach ma dwa punkty. Zremisowała z Włochami (1:1) i Holandią (0:0), a miesiąc temu przegrała z Polską (1:2). Początek spotkania o 20.45.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także:

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ