Brzęczek chwali piłkarzy za mecz z Włochami. "Słowa uznania dla drużyny"

- Cieszymy się ze zdobytego punktu w starciu z jedną z najsilniejszych obecnie zespołów Europie. Słowa uznania dla drużyny za ten występ - tak mecz z Włochami skomentował selekcjoner, Jerzy Brzęczek.

W niedzielę reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowała z Włochami w trzecim meczu Ligi Narodów. - To było dobre spotkanie, rozegrane w dobrym tempie. Cieszymy się ze zdobytego punktu w starciu z jedną z najsilniejszych obecnie zespołów Europie. Słowa uznania dla drużyny za ten występ. W obu połowach, po dobrym pressingu, mieliśmy szanse do lepszego transportowania piłki w stronę włoskiej bramki, jednak tego nie wykorzystywaliśmy i pod tym względem mam mały niedosyt - powiedział po spotkaniu selekcjoner Jerzy Brzęczek.

Jerzy Brzęczek chwali piłkarzy

I dodał: W porównaniu do poprzednich dwóch meczów z Włochami najważniejszą różnicą jest to, że nie straciliśmy gola. Byliśmy bardzo dobrze zorganizowani, a do tego doszły determinacja i doskonałe przygotowanie fizyczne. Zabrakło nieco spokojniejszego wprowadzenia piłki do lepiej ustawionych zawodników w ataku, ale nad tym można pracować i to poprawiać.

Kolejne spotkanie kadra zagra już w środę, a jej rywalem będzie Bośnia i Hercegowina. - Jak zawsze najważniejsze będzie zwycięstwo. W grupie mam około 30 piłkarzy i każdy musi otrzymać swoją szansę, jednak najważniejsze będą trzy punkty. O składzie na to spotkanie jednak nie myślę. Najpierw muszę dowiedzieć się, w jakiej dyspozycji fizycznej będą moi piłkarze po meczu z Włochami. Robert Lewandowski na przykład narzeka na stłuczony mięsień i będziemy musieli przeprowadzić badania, by dowiedzieć się, jak poważna jest to sytuacja - skomentował Brzęczek.

"Nie miałem wątpliwości, czy mogę go wstawić w meczu z tak wymagającym przeciwnikiem"

W ostatnim meczu z Finlandią reprezentacja Polski zagrała w ustawieniu z dwoma napastnikami. W niedzielę w ataku zagrał tylko Lewandowski, jednak w trakcie meczu dołączył do niego Arkadiusz Milik. - Mamy to szczęście, że mamy możliwość gry na dwóch bardzo dobrych napastników. To zależy jednak od wielu sytuacji oraz przeciwnika. Nie wiem, czy w takim ustawieniu zagramy przeciwko Bośni i Hercegowinie, ale bardzo się cieszę, że dobrze funkcjonujemy w obu tych ustawieniach - powiedział Brzęczek.

Selekcjoner skomentował też indywidualny występ Jakuba Modera, który w niedzielę był wyróżniającą się postacią w naszej kadrze. - Kuba nie daje powodów do wahania się, nie miałem wątpliwości, czy mogę go wystawić w meczu z tak wymagającym przeciwnikiem. Bardzo cieszę się z tego, że reprezentacja Polski zyskała kolejnego, bardzo młodego, zdolnego i ambitnego zawodnika. Mam nadzieję, że Kuba dalej będzie tak pracował, co tylko może zaprocentować w przyszłości

Więcej o: