Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Grali rywale Polski w Lidze Narodów. Włosi i Francuzi zmiażdżyli rywali

W środę rozegranych zostało kilka meczów towarzyskich, w tym z udziałem bezpośrednich rywali Polski w Lidze Narodów UEFA. Holandia, z nowym trenerem na ławce, rywalizowała z Meksykiem, natomiast Włosi podejmowali Mołdawię. Ciekawie było też w starciach Francji z Ukrainą, Portugalii z Hiszpanią oraz Niemiec z Meksykiem.

Holandia, po raz pierwszy prowadzona przez Franka de Boera, który zastąpił na stanowisku Ronalda Koemana, nie dała swoim kibicom powodów do optymizmu. Po słabym meczu z Włochami w Lidze Narodów Ornaje nie popisali się również w starciu z ekipą z Ameryki Północnej. Holendrzy grali słabo i bez polotu, choć to samo można napisać o ich rywalach. Ostatecznie po bezbarwnym w meczu Meksyk wygrał 1:0 dzięki bramce Raula Jimeneza z rzutu karnego.

Zobacz wideo Kosmiczne pieniądze dla Lecha Poznań! Legia może o tym marzyć. [SEKCJA PIŁKARSKA #66]

Włosi natomiast, z którymi reprezentacja Jerzego Brzęczka zmierzy się w niedzielę w Gdańsku, zdaje się rozpędzać. Co prawda w środę nie mieli naprzeciwko siebie rywala z wysokiej półki, bowiem mierzyli się z Mołdawią, ale ich gra i tak mogła robić wrażenie. Roberto Mancini dał szansę zmiennikom i ci nie zawiedli, strzelając aż sześć goli. Do siatki piłkę posyłali Bryan Cristante, Francesco Caputo, Domenico Berardi i dwukrotnie Stephan El Shaarawy. Samobójcze trafienie zanotował Veaceslav Posmac, a Mołdawianie przegrali aż 0:6. Warto podkreślić, że Włosi z Mancinim na ławce po raz ostatni oficjalny mecz przegrali dwa lata temu - we wrześniu 2018 roku, gdy ulegli Portugalii w poprzedniej edycji Ligi Narodów.

Francja rozgromiła Ukrainę

Sporo bramek zobaczyli też kibice śledzący spotkanie Francji z Ukrainą. Mistrzowie świata roznieśli rywali 7:1, choć Ukraińców tłumaczyć mogą nieco problemy kadrowe. Andrij Szewczenko nie mógł powołać na ten mecz aż 14 regularnych kadrowiczów, którzy z gry wyłączeni zostali albo przez kontuzje, albo zakażenie koronawirusem. Na boisku widać było ogromną różnicę klas pomiędzy drużynami. Kolejno Eduardo Camavinga, który zdobył przepięknego gola nożycami, Oliver Giroud, Corentin Tolisso, Kylian Mbappe i Antoine Griezmann pokonywali Heorhija Buszczana. Ukraińcy odpowiedzieli jedynie honorowym trafieniem Wiktora Cyhankowa.

Choć nie wskazuje na to wynik (0:0), dobre widowisko stworzyły reprezentacje Hiszpanii i Portugalii. Pierwsi dominowali i długo utrzymywali się przy piłce, drudzy zagrożenie stwarzali przede wszystkim po kontratakach. Portugalczycy mogą mówić o sporym pechu, bo dwukrotnie obili poprzeczkę bramki Kepy Arrizabalagi - najpierw zrobił to Cristiano Ronaldo, potem Renato Sanches.

Na brak emocji nie można było również narzekać w meczu Niemcy - Turcja. Zespół Joachima Loewa, grający w mocno rezerwowym składzie, trzykrotnie wychodzili na prowadzenie i trzykrotnie je tracili. Ten trzeci, ostatni, miał miejsce w 4. minucie doliczonego czasu gry drugiej połowy - wtedy bramkę na wagę remisu zdobył dla Turcji napastnik Kenan Karaman.

Przeczytaj też:

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ