Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dwa przypadki koronawirusa w PZPN-ie. Jest komentarz rzecznika związku

Koronawirus zaatakował także pracowników Polskiego Związku Piłki Nożnej. Jak informuje portal "Sportowe Fakty", nie były to jednak osoby, które uczestniczyły w zgrupowaniu kadry.

- Pozytywne wyniki testów u tych pracowników stwierdzono jeszcze przed zgrupowaniem. Obie zakażone osoby zostały od razu odizolowane. Cała ekipa, która brała udział w zgrupowaniu, przeszła testy i informowaliśmy oficjalnie, że ich wyniki w komplecie były negatywne. Osoby zakażone pracują w biurach Polskiego Związku Piłki Nożnej, nie miały żadnej styczności z członkami reprezentacji Polski - przekazał serwisowi "WP SportoweFakty" Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN-u.

Zobacz wideo Brzęczek miał odmłodzić kadrę? Boniek: To nie był jego cel

Zamieszanie z Piątkiem

Pandemia koronawirusa wymusiła na UEFA nowe regulacje dotyczące powołań zawodników na zgrupowania reprezentacyjne. "Klub ma prawo odmówić wysłania zawodnika na zgrupowanie reprezentacji w sytuacji, w której po powrocie musiałby on przejść obowiązkową, co najmniej pięciodniową kwarantannę". I właśnie pięciodniowa izolacja czeka Krzysztofa Piątka, który zagrał jedynie z Holandią (0:1), ale Jerzy Brzęczek nie puścił go wcześniej ze zgrupowania, tylko wołał trzymać na ławce rezerwowych w poniedziałkowym starciu z Bośnią i Hercegowiną (2:1). 

- Teraz to my musimy ponieść konsekwencje tego, że inni nie dostosowali się do tego, co było ustalone - powiedział "Kickerowi" Bruno Labbadia. Trener Herthy Berlin skomentował sytuację Polaka (pełną wypowiedź znajdziecie TU).

Przeczytaj też:

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ