Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zbigniew Boniek wyjaśnił sytuację Krzysztofa Piątka. Hertha Berlin się myli

- Krzysztof Piątek wcale nie musi iść na kwarantannę - twierdzi w rozmowie z Interią Zbigniew Boniek. Prezes PZPN-u odniósł się w ten sposób do sporu między Herthą Berlin a federacją.

Pandemia wymusiła na UEFA nowe regulacje dotyczące powołań zawodników na zgrupowania reprezentacji. Przepisy stanowią, że "klub ma prawo odmówić wysłania zawodnika na zgrupowanie reprezentacji w sytuacji, w której po powrocie musiałby on przejść obowiązkową, co najmniej pięciodniową kwarantannę". To dlatego władze ligi MLS nie puszczają swych graczy do Europy. Zawodnicy po powrocie ze Starego Kontynentu do Ameryki musieliby pozostać w dziesięciodniowej izolacji i nie ma od tego wyjątku.

Zobacz wideo Poważny problem Linettego w kadrze. "Jeden z pierwszych, któremu kupujesz bilet na turniej" [Sekcja Piłkarska #62]

Z tego samego przepisu chciała skorzystać Hertha Berlin z obawy o kwarantannę Krzysztofa Piątka. Jak zdradził w rozmowie ze Sport.pl Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN-u, przedstawiciele Herthy dzwonili do niego przed meczem z Holandią i chcieli, by Piątek nie jechał na spotkanie z Bośnią i Hercegowiną. I tu wersje są odmienne: Hertha twierdzi, że PZPN zgodził się na takie rozwiązanie, za to przedstawiciele polskiej federacji zapewniają, że nie podjęli takiej decyzji. Ostatecznie Piątek pojechał na mecz z Bośnią, który przesiedział na ławce rezerwowych.

"Piątek wcale nie musi iść na kwarantannę"

Teraz do tej sprawy odniósł się Zbigniew Boniek. - Nie rozumiem problemu Herthy. Piątek chciał przyjechać na zgrupowanie. Niemiecki klub wiedział, że Krzysztof w Piątek i poniedziałek gra dla Polski, a we wtorek wraca do Berlina i jest do dyspozycji klubu. Wcale nie musi iść na kwarantannę. Ona obowiązuje turystów wracających z Bośni i Hercegowiny. Profesjonalni piłkarze jej nie podlegają, właśnie dzięki protokołowi - przekonuje prezes PZPN-u w rozmowie z Interią.

Boniek: Pan Labbadia nie będzie decydował o składzie reprezentacji Polski

Boniek dodał, że Piątek miał wejść na boisko w drugiej połowie, ale Jerzy Brzęczek zmienił plany. - Poza tym, ani pan Labbadia ani nikt inny nie będzie decydował kto i ile minut ma zagrać w naszej reprezentacji. O tym decyduje tylko i wyłącznie Jerzy Brzęczek. Trenerowi Labbadii życzę wszystkiego najlepszego, niech wygra piątkowy mecz w Pucharze Niemiec, a Krzysztof Piątek niech zdobędzie dla Herthy trzy bramki - dodał prezes PZPN-u.

Przeczytaj też:

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ