Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bośniacy wskazali bohatera reprezentacji Polski. "Zasłużone zwycięstwo"

"Zasłużone zwycięstwo" - o wygranej Polski z Bośnią i Hercegowiną (2:1) piszą bośniackie media. Po porażce z Biało-czerwonymi nikt w Bośni jednak nie panikuje, bo wszyscy pamiętają, że zespół Dusana Bajevicia zagrał w poniedziałek rezerwowym składem, a najważniejsze starcia w tym roku dopiero przed nim.

Biało-czerwoni pokonali w Zenicy Bośnię i Hercegowiną 2:1. W 24. minucie gospodarze objęli prowadzenie po bramce z rzutu karnego Harisa Hajradinovicia. Bośniacy otrzymali "jedenastkę" po faulu Jana Bednarka. W 45. minucie bramkę dla gości zdobył Kamil Glik. Zwycięskiego gola dla naszej reprezentacji strzelił Kamil Grosicki w 67. minucie. To historyczne pierwsze zwycięstwo Polaków w rozgrywkach Ligi Narodów. Jest też kluczowe walce o utrzymanie w dywizji A.

Zobacz wideo Potęgi chcą Sebastiana Walukiewicza. "Takich piłkarzy nie ma" [SEKCJA PIŁKARSKA #59]

Bośniackie media o wygranej Polski: Zasłużone zwycięstwo

Bośniackie media porażki z Polską nie traktują jednak jako katastrofy. Doskonale zdają sobie bowiem sprawę z tego, że jesienią najważniejszy dla drużyny narodowej będzie mecz barażowy o awans do mistrzostw Europy z Irlandią Północną (8 października), a zwycięzca zagra w finale baraży 11 października na własnym boisku ze Słowacją lub Irlandią. Najlepsza drużyna awansuje na Euro 2020, gdzie trafi do grupy z Hiszpanią, Szwecją oraz Polską.

Właśnie dlatego w poniedziałek Bośnia zagrała niemal rezerwowym składem. - W porównaniu do meczu z Włochami (1:1) selekcjoner przeprowadził siedem zmian. Na boisko nie wyszedł m.in. kapitan reprezentacji, Edin Dzeko. Szybko objęliśmy prowadzenie, ale Polacy strzelili dwa gole, odwrócili losy meczu i zasłużenie wygrali - piszą dziennikarze portalu mondo.ba

Pozostałe największe media, jak 24sata.hr (chorwacki portal piszący także o Bośni) na porażce w ogóle się nie skupiały, jedynie odnotowując zwycięstwo Polaków. - Polacy nie przegapili swoich szans i wygrali po golach Glika i Grosickiego. Przed nami najważniejszy mecz - barażowy o awans na ME - napisał portal hayat.ba.

"Polacy stwarzali zagrożenie skrzydłami. Fantastyczny Grosicki"

- "Smoki" zyskały skrzydła po strzelonym golu z karnego i miały kilka dobrych akcji, ale nie zagroziły już bramce Polaków. To rywale wywarli na nas presję pod koniec pierwszej połowy. Po okazjach Grosickiego, Glika i Milika "Smoki" jakoś uratowały się, ale nie dały rady już w 45. minucie, gdy Glik zamienił dośrodkowanie Grosickiego z rożnego na bramkę. Polacy stwarzali zagrożenie zwłaszcza skrzydłami, a punkt zwroty nastąpił w 67. minucie. Rybus przedarł się lewą stroną, dośrodkował, a do bramki skierował ją fantastyczny Grosicki - pisze Scsport.ba.

Wyrzuty ma Elvir Koljić, były piłkarz Lecha Poznań, grający obecnie w rumuńskiej Craiovie. - Tak jak się spodziewaliśmy, to był trudny mecz, ale może niekoniecznie zasłużyliśmy na porażkę. Na pewno powinniśmy dać z siebie więcej, zarówno ja jak i cała drużyna. Mieliśmy kilka okazji, których nie wykorzystaliśmy - stwierdził.

- Zagraliśmy dwa mecze z wielkimi rywalami. Wiele się nauczyliśmy, musimy poprawić małe rzeczy, ale to było dobre przetarcie przed barażami. Niemal wszyscy piłkarze dostali szansę występu. Baraż jest najważniejszy, tylko tego chcemy. Musimy poprawić kilka rzeczy i przeanalizować błędy, Polacy wykorzystali nasze pomyłki - stwierdził Asmir Begović, kapitan Bośni i Hercegowiny w poniedziałkowym meczu.

Tak wygląda sytuacja w 'polskiej grupie' Ligi Narodów. Kluczowe zwycięstwo dla Brzęczka

W drugim poniedziałkowym meczu naszej grupy Holandia przegrała u siebie z Włochami 0:1. Jedyną bramkę zdobył Nicolo Barella w 45. minucie. Po tej wygranej Włosi są na pierwszym miejscu w tabeli. Druga jest Holandia, a Polska awansowała z czwartej na trzecią pozycję. Ostatnie miejsce zajmuje reprezentacja Bośni i Hercegowiny.

Tabela polskiej grupy Ligi Narodów:

  1. Włochy - 4 pkt
  2. Holandia - 3 pkt
  3. Polska - 3 pkt
  4. Bośnia i Hercegowina - 1 pkt

W następnej kolejce Ligi Narodów Polacy zagrają u siebie z Włochami, a Holendrzy na wyjeździe w Bośni. Obydwa spotkania odbędą się 11 października.

Przeczytaj także:

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ