Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kamil Wilczek tłumaczy swój zaskakujący transfer. "Miałem ofertę za lepsze pieniądze"

- W Kopenhadze zacząłem czuć się zbyt komfortowo. W Broendby grałem cztery lata, zrobiło się za wygodnie - powiedział Kamil Wilczek w rozmowie ze "Sportowymi Faktami", tłumacząc swoją decyzję o transferze z Broendby do tureckiego Goeztepe.

Kamil Wilczek po czterech latach odszedł z Broendby, gdzie stał się najlepszym strzelcem w lidze w historii tego klubu. W 26 spotkaniach obecnego sezonu strzelił 20 goli w 26 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. Łącznie w 163 spotkaniach dla duńskiego zespołu 31-latek strzelił 92 gole.

Polak w Goeztepe zarobi dużo więcej niż w Broendby - przeniósł się do bogatszego klubu i do mocniejszej ligi, choć miał jeszcze inne oferty. - Miałem ofertę z Arabii Saudyjskiej, za lepsze pieniądze, ale patrzyłem na inne aspekty. Widzę bardzo duży potencjał w mojej nowej drużynie. W kwestiach finansowych i tak nie jestem stratny. Dostałem lepszy kontrakt niż w Broendby. Duńczycy też otrzymali za mnie pieniądze, każdy wyszedł na tym dobrze - powiedział w rozmowie ze "Sportowymi Faktami". I dodał, że podjął decyzję o transferze, bo "w Kopenhadze zaczął czuć się zbyt komfortowo i potrzebował nowych wyzwań, konkurencji, podłączenia pod prąd".

Bayern rozgromił Schalke! Gol Lewandowskiego:

Zobacz wideo

Wilczek zdążył już zadebiutować w nowym klubie. Wszedł na dwie minuty w starciu z Besiktasem, które Goeztepe wygrało 2:1. Turecki klub zajmuje 8. miejsce w lidze z 29 pkt do 19 meczach - do pierwszego Sivassporu traci 12 pkt, a do drugiego Fenerbahce 8 pkt.

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ