Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dzisiaj losowanie grup Euro 2020! Koniecznie chcemy uniknąć jednej z grup

Prezes PZPN chciałby Monachium lub Budapeszt. Dobry pod względem logistyki może być też ośrodek na Wyspach Brytyjskich. To, gdzie Polska zorganizuje swoją bazę na Euro 2020, zależy jednak od wieczornego losowania grup. Życzenie jest jedno: Tylko nie grupa A!

- Logistycznie wszystko mamy przygotowane. Wszędzie byliśmy, wszystko obejrzeliśmy - zapewniał Zbigniew Boniek w programie Sekcja Piłkarska. PZPN zadecyduje, gdzie urządzi bazę Polaków tuż po sobotnim losowaniu grup Euro. Zadecyduje to może zbyt duże słowo, właściwie to uruchomi jeden z przygotowanych wcześniej wariantów. Tych jest kilka. Jeden ośrodek jest dla nas zarezerwowany z wysokim priorytetem. Tzn. biało-czerwoni mają do niego pierwszeństwo. W innym są na liście tuż po innej reprezentacji. Wszystko i tak zdeterminuje sobotnie losowanie. Po co komu baza na Wyspach Brytyjskich, gdy okaże się, że gra w Rzymie i Baku? Logistyka tych mistrzostw jest trudna.

Zbigniew Boniek za Monachium i Budapesztem

Przyszłoroczne ME odbędą się w 12 krajach. To z tego powodu UEFA zrezygnowała z obowiązku, by uczestnicy turnieju stacjonowali w kraju jednego z organizatorów. Polska mogła zrobić swoją bazę nawet nad Wisłą. Taki pomysł był rozważany, gdybyśmy trafili do grupy B grającej w Kopenhadze i Sankt Petersburgu. Od pewnego czasu jasne było, że to niemożliwe. Tam zagrać musi Belgia oraz Rosja i Dania (gospodarze). Baza biało-czerwonych podczas Euro 2020 na pewno będzie zatem za granicą. Gdzie?

Prezes PZPN Zbigniew Boniek chciałby zagrać w Monachium i Budapeszcie. Grupa F to pod względem logistyki i komfortu podróży jedna z najlepszych grup. Dwa miasta dzieli tylko półtorej godziny lotu samolotem. Grając w grupie F można spokojnie rozlokować się np. w jednej z zaproponowanych przez UEFA baz w Monachium lub w Budapeszcie. PZPN ponoć bardzo ceni lokalizację w jednym z tych miast.

W przypadku awansu z grupy F do 1/8 finału, sytuacja nadal też jest dobra. Kolejne mecze zaplanowano bowiem w Bukareszcie, Budapeszcie lub Dublinie.

Polacy jednak wcale nie muszą zamieszkać w Niemczech. Jeśli los przydzieli nas do grupy D (Londyn, Glasgow) lub E (Bilbao, Dublin) to rozsądna wydaje się opcja bazy na Wyspach Brytyjskich. Zresztą aż trzy z ośmiu starć 1/8 finału ME zaplanowano właśnie na Wyspach. Dodatkowo drużyny, które dotrą do półfinału mogą zmienić swoją bazę pobytową i zakwaterować się właśnie w Londynie. To tam zaplanowano ostatnią fazę imprezy.

Męczące Baku

Najgorsze rozstrzygnięcie zakłada dla nas znalezienie się w grupie A. Jej gospodarzami są Rzym i Baku. Oba miasta dzieli 4 tys. kilometrów. Tę trasę samolot pokona w ponad 5 godzin. Drużyna, która zostanie do niej przydzielona, może mieć szczególnego pecha, również przez rozkład spotkań. 

Można bowiem trafić na terminarz, który po meczu w Baku za 4 dni przewiduje mecz w Rzymie, a po kolejnych 4 dniach ostatnie grupowe starcie w Baku. Inny harmonogram po otwierającym meczu w Rzymie zakłada dwa spotkania w Azerbejdżanie. To dlatego związek ma też zbadaną kwestię bazy w tym odległym kraju, ale woli jej uniknąć. Poza tym baza w Baku na dłuższą metę jest męcząca i mało praktyczna.

Drużyny, które awansują z grupy A do 1/8 finału, po meczach w Baku, będą musiały udać się na spotkania w Londynie, Amsterdamie lub Bilbao, a to loty jeszcze dłuższe niż do Rzymu. Jeśli przed losowaniem można mieć jedno życzenie to brzmi ono: tylko nie grupa A!

Grupy Euro 2020: Gdzie może trafić PolskaGrupy Euro 2020: Gdzie może trafić Polska Marta Kondrusik

Wszystko jasne w sobotni wieczór losowania grup Euro 2020

Na losowanie w Bukareszcie, które rozpocznie się w sobotę o godz. 18, wybiera się dziewięciu przedstawicieli PZPN. Oprócz prezesa Zbigniewa Bońka i trenera Jerzego Brzęczka będą tam sekretarz związku Maciej Sawicki, wiceprezes ds. szkoleniowych Piotr Koźmiński, dyrektor ds. komunikacji i mediów Janusz Basałaj, doradca ds. sportu prezesa PZPN Piotr Burlikowski, rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski, dyrektor departamentu logistyki i administracji Andrzej Zaręba, oraz Łukasz Gawrjołek, team manager ds. logistyki. Po losowaniu panowie od razu omówią najkorzystniejszy dla biało-czerwonych wariant bazy, a w niedzielę po południu Kwiatkowski, Zaręba i Gawrjołek wyruszą do wybranego ośrodka, by dopinać z nim szczegóły. Jerzy Brzęczek możliwe bazy kadry wizytował już wcześniej. Do docelowej prawdopodobnie poleci w późniejszym terminie.

Na ME Polacy wylecą prawdopodobnie pod koniec pierwszego lub na początku drugiego tygodnia czerwca 2020 roku. W bazie muszą zameldować się 5 dni przed pierwszym meczem turnieju. Wcześniej do Euro mają przygotowywać się w hotelu Remes Sport&Spa w Opalenicy koło Poznania. Wiele wskazuje na to, że to na stadionie przy Bułgarskiej Polska zagra ostatni mecz przed turniejem. O pozostałych trzech sprawdzianach w programie “Sekcja Piłkarska” mówił prezes PZPN. Materiał do obejrzenia poniżej. 

Zobacz wideo

To również w najbliższy weekend powinno być jasne, gdzie na wyjazdowy marcowy mecz pojedzie Polska. Jednym z naszych możliwych rywali jest Anglia, pod warunkiem, że nie trafimy na nią w grupie Euro.

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ