Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Przewidywany skład reprezentacji Polski na Izrael! Kibice będą zachwyceni zmianą Brzęczka

Według informacji Sport.pl Jerzy Brzęczek w meczu z Izraelem będzie chciał od razu skorzystać z wariantu gry z dwoma napastnikami. Robert Lewandowski ma zagrać w ataku z Krzysztofem Piątkiem! Pierwszy raz w kadencji obecnego selekcjonera w wyjściowym składzie powinniśmy oglądać też Macieja Rybusa. Początek spotkania o 20:45, relacja na żywo w Sport.pl.

Choć na konferencji prasowej Jerzy Brzęczek w kwestii polskiej ofensywy nie chciał zdradzić wiele - tłumaczył, że ma jeszcze jeden trening i cały poniedziałek na przemyślenia - to według naszych ustaleń na mecz z Izraelem szykuje wariant bardziej ofensywny. Przynajmniej w teorii. Znaczy to, że spotkanie z wiceliderem grupy G będzie chciał rozpocząć w ustawieniu, które do tej pory było dla nas najbardziej efektywne 4-4-2. Brzęczek po analizie meczu z Macedonią miał podobne przemyślenia jak dziennikarze, kibice i... sami zawodnicy.

Zobacz wideo

Krzysztof Piątek i Robert Lewandowski w ataku reprezentacji Polski

- Mam nadzieję, że zaczniemy grać z dwoma napastnikami. Widać, że wygląda to lepiej niż z samym Robertem Lewandowskim. Stwarzamy więcej sytuacji bramkowych - mówił otwarcie po meczu z Macedonią Krzysztof Piątek. - Grając dwoma napastnikami jesteśmy groźniejsi. Nawet przy długim podaniu przeciwnik nie może się wtedy koncentrować tylko na jednym zawodniku. Z Macedonią mieliśmy problem, żeby przejść dynamicznie z akcją do przodu. Nie wykorzystywaliśmy miejsca na boisku, mieliśmy z przodu za mało ludzi, graliśmy wolno - analizował Robert Lewandowski przed kamerami Polsatu Sport.

Liczby potwierdzają to, co opisuje kapitan naszej kadry. Najlepsze rezultaty za Brzęczka Polska osiągała właśnie przy grze z dwoma napastnikami. W systemie 4-4-2 wygraliśmy 2 mecze (z Austrią 1:0, z Łotwą 2:0) i zremisowaliśmy jeden z Irlandią (1:1). Przy 4-2-3-1 zanotowaliśmy 2 remisy (z Włochami 1:1 i Portugalią 1:1) oraz 1 przegraną (z Czechami 0:1). Pierwszą połowę meczu z Macedonią trzeba by dopisać na to drugie konto (było 0:0), drugą w której przeszliśmy na dwójkę z przodu wygraliśmy jednym golem. Tym drugim do ataku oprócz Roberta Lewandowskiego ma być Krzysztof Piątek. To właśnie z nim snajper Bayernu był najczęściej parowany na ostatnich treningach.

Maciej Rybus wreszcie na lewej, jubileusz Łukasza Fabiańskiego

Oprócz istotnej zmiany w ofensywie, w kadrze Brzęczka pierwszy raz od początku meczu szansę powinien dostać Maciej Rybus. Na spotkanie z Macedonią, z powodu drobnej kontuzji mięśnia dwugłowego uda, nasz lewy obrońca był oszczędzany. W Skopje zagrał tylko ostatnie 20 minut i to bardziej z przodu, zmieniając Kamila Grosickiego. Teraz ma powędrować na swoją nominalną pozycję. To oznacza, że na prawą stronę powinien wrócić Bartosz Bereszyński, jeśli tylko selekcjoner uzna, że chce postawić właśnie na niego, a nie Tomasza Kędziorę.

W środku pomocy powinniśmy zobaczyć Grzegorza Krychowiaka i Mateusza Klicha. Po bokach Piotra Zielińskiego i Kamila Grosickiego. W porównaniu do meczu z Macedonią ze składu wypadnie zatem Przemysław Frankowski. Zawodnik Chicago Fire spotkania w Skopje do udanych zaliczyć nie mógł. W bramce Polaków stanie Łukasz Fabiański. Będzie to jego 50. występ w biało-czerwonej koszulce. Zmian nie powinno być także na środku defensywy. Kamil Glik i Jan Bednarek szczególnie w drugiej połowie radzili sobie z Macedonią nieźle. Mecz Polska - Izrael rozpocznie się o 20:45.

Przewidywany skład reprezentacji Polski na mecz z Izraelem:

Fabiański - Bereszyński, Glik, Bednarek, Rybus - Grosicki, Krychowiak, Klich, Zieliński - Piątek, Lewandowski

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ