Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Radosław Majecki "oszukany" przez Włocha. Mówi o straconej bramce z rzutu karnego

- Rozczarowanie jest. I to duże, bo nie zasłużyliśmy na to, by dzisiaj przegrać. Na pewno nie byliśmy słabszą drużyną - przed kamerą TVP powiedział Radosław Majecki, bramkarz młodzieżowej reprezentacji Polski (U-20), która w niedzielę przegrała 0:1 z Włochami i odpadła z mundialu w 1/8 finału.

Ręka Dominika Steczyka i gol z rzutu karnego. To zadecydowało, że reprezentacja Polski odpadła w 1/8 finału mistrzostw świata do lat 20. Była wtedy 38. minuta. Do jedenastki podszedł Andrea Pinamonti, który ładną podcinką zmylił polskiego bramkarza. - Analizowałem tego przeciwnika, wiedziałem, jak on strzela. Dziś niestety to zmienił, strzelił inaczej - powiedział po meczu Radosław Majecki.

Zobacz wideo

I dalej mówił o meczu: - Rozczarowanie jest. I to duże, bo nie zasłużyliśmy na to, by dzisiaj przegrać. Na pewno nie byliśmy słabszą drużyną. Zagraliśmy dobry mecz, nawet bardzo dobry. Czego w takim razie zabrakło? Goli, bez tego nigdy nie wygrasz. Ale też cwaniactwa, mądrości. Czyli tego, co cechowało dzisiaj Włochów, którzy potrafili dowieźć korzystny wynik do końca - dodał Majecki.

Magiera: Dla niektórych to koniec

- To koniec imprezy, ale nie koniec karier. Dostali tutaj lekcję. To wszystko pozwoli im wejść na wyższy poziom sportowy. Wiadomo, że nie każdy zagra w dorosłej reprezentacji. Dla niektórych był to ostatni mecz z orzełkiem na pierwsi, skupią się na grze w klubach. Do pierwszej reprezentacji trafią jednostki, najwybitniejsi - stwierdził po meczu Jacek Magiera.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ