Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Gwiazdy kadry Jacka Magiery. Jedna odchodzi do Włoch za 4 mln euro, inna jest podporą Legii Warszawa

Kolumbia, Senegal, Tahiti to rywale reprezentacji Polski U20 na rozpoczynających się w czwartek mistrzostwach świata w naszym kraju. - Każdemu zawodnikowi życzę, aby poprzez ten turniej otworzył sobie drzwi do wielkiej kariery - powiedział ostatnio Jacek Magiera, selekcjoner biało-czerwonych. Szanse na wielkie kariery mają wszyscy powołani gracze, ale my zdecydowaliśmy się wybrać pięciu, których już teraz można uznać za największe gwiazdy polskiej młodzieżówki.

- Za nami czas przygotowań. Cztery zgrupowania, osiem meczów. Na ich podstawie, a także na podstawie obserwacji spotkań ligowych podjęliśmy ze sztabem decyzję o powołaniu 21 zawodników mistrzostw świata. Dla tych chłopaków turniej ten będzie wielką szansą na grę na wysokim poziomie i otworzenie drzwi do wielkich karier. To najważniejszy turniej młodzieżowy FIFA – powiedział na łamach „Łączy Nas Piłka” Jacek Magiera, selekcjoner reprezentacji Polski do lat 20.

W gronie powołanych piłkarzy znaleźli się tacy, którzy z powodzeniem występują w pierwszych składach zespołów Ekstraklasy. Są też gracze z Bundesligi, Championship czy Serie A. Wśród nich znalazło się pięciu piłkarzy, których w pierwszym spotkaniu fazy grupowej z pewnością zobaczymy w pierwszym składzie, bo już teraz można o nich mówić, jako o największych gwiazdach polskiej kadry U20.

Radosław Majecki

  • Klub: Legia Warszawa
  • Pozycja: Bramkarz
  • Rozegrane mecze w sezonie: 25
  • Czyste konta: 11

2275 minut spędzonych na boisku, niemal 70 udanych interwencji i zaledwie 29 straconych goli, to statystyki Radosława Majeckiego w tym sezonie. Bramkarz Legii Warszawa najlepszy okres przeżywał od listopada do marca, kiedy regularnie bronił w pierwszym składzie mistrzów Polski. Szansę na grę w nim dał mu niepracujący już w Ekstraklasie Ricardo Sa Pinto.

19-latek, który ubiegły sezon spędził na wypożyczeniu w Stali Mielec, świetnie wykorzystał otrzymaną od portugalskiego szkoleniowca szansę. Prawdopodobnie cały czas broniłby w pierwszym składzie, z którego „wygryzł” Arkadiusza Malarza i Radosława Cierzniaka, ale dopadła go kontuzja żeber, eliminująca go z gry na dwa miesiące. Po wyleczeniu urazu Majecki oglądał z ławki rezerwowych zremisowany mecz z Pogonią Szczecin (1:1), ale w meczu z Jagiellonią rozegrał już 90 minut. Dał się pokonać raz, gdy przed złapaniem piłki uprzedził go niefortunnie interweniujący Mateusz Wieteska, który strzelił gola samobójczego.

W reprezentacji Polski do lat 20 Majecki zadebiutował co prawda dwa lata temu, ale do tej pory zdążył rozegrać w niej tylko cztery mecze. Zazwyczaj bronił bowiem w kadrze U19. Bramkarz Legii ma za sobą występy w spotkaniach ze Szwajcarią (0:1), Czechami (3:0) czy Portugalią (0:2). Na mundialu najprawdopodobniej będzie nie tylko podstawowym golkiperem biało-czerwonych, ale także jednym z ich najważniejszych zawodników.

Sebastian Walukiewicz

  • Klub: Pogoń Szczecin / Cagliari Calcio
  • Pozycja: Środkowy obrońca
  • Rozegrane mecze w sezonie: 28
  • Bramki: 1

- Na świecie jest mało obrońców potrafiących rozpoczynać akcje i brać na siebie ciężar rozgrywania. To sprawia, że takimi zawodnikami topowe drużyny europejskie się interesują. Trzeba jednak pamiętać, że to tylko dodatek, bo obrońca jest rozliczany z tego, jak broni, nie jak atakuje – mówił Sebastian Walukiewicz w grudniowej rozmowie ze Sport.pl. On sam bronić potrafi. Tak samo jak rozpoczynać akcje, dlatego już niebawem nie będzie piłkarzem Pogoni Szczecin, a Cagliari Calcio, które zapłaciło za niego 4 mln euro.

Walukiewicz to jeden z najbardziej utalentowanych obrońców nie tylko w Polsce, ale i Europie. O „wonderkidzie” (tłum. cudownym dziecku) ze Szczecina zimą pisało wiele brytyjskich portali, a w kontekście transferu łączyło się go m.in. z Arsenalem. On sam chciałby w przyszłości zagrać w Londynie, ale niekoniecznie w barwach Kanonierów. – Od dziecka kibicowałem Chelsea, ale na grę w Premier League przyjdzie jeszcze czas – mówił nam 19-latek. I dodawał, że najpierw chciałby spróbować swoich sił we Włoszech, bo to kierunek dobry dla obrońców, a ostatnio ogólnie dobry dla Polaków. Jak zechciał, tak zrobił – w przyszłym sezonie zagra bowiem w Serie A.

David Kopacz

  • Klub: VfB Stuttgart
  • Pozycja: Środkowy pomocnik / skrzydłowy
  • Rozegrane mecze w sezonie: 17
  • Bramki: 2

- Jesteśmy świadomi tego, że łatwo nie będzie, ale strach nie jest tym, co czujemy przed mistrzostwami świata. Niezależnie od tego, z kim będziemy grać. Uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani. Zrobimy wszystko, aby faza grupowa mundialu zakończyła się dla nas lepiej, niż dla seniorskiej kadry - powiedział Kopacz w rozmowie ze Sport.pl.

Zawodnik najprawdopodobniej wybiegnie w pierwszym składzie zespołu Jacka Magiery na czwartkowe spotkanie z Kolumbia, choć przez chwilę nie było to takie oczywiste. Za Kopaczem bardzo trudny sezon. Latem ubiegłego roku po 11 latach gry w juniorskich zespołach Borussii Dortmund 19-latek zdecydował się na przejście do VfB Stuttgart. Tam liczył na grę w pierwszym zespole, ale do niego się nie przebił. W całym sezonie tylko cztery razy znalazł się w kadrze meczowej. W trzech z tych spotkań jego zespół wysoko przegrywał, a on nie miał okazji do debiutu w Bundeslidze. - Przez ten rok dużo się nauczyłem. To fakt, że nie zadebiutowałem w Bundeslidze, ale trzeba wziąć pod uwagę go, że przechodząc do VfB nie miałem doświadczenia w seniorskiej piłce. Brak występów jest motywacją do dalszej pracy. Mój czas przyjdzie, dostanę swoją szansę - przyznał pomocnik. W rezerwach i drużynach młodzieżowych VfB Kopacz spisywał się jednak na tyle dobrze, że zasłużył na powołanie na mundial do lat 20. 

Marcel Zylla

  • Klub: Bayern Monachium
  • Pozycja: Środkowy pomocnik / napastnik
  • Rozegrane mecze w sezonie: 23
  • Bramki: 8

23 spotkania rozegrane na szczeblach juniorskich i osiem strzelonych goli. Dla 19-latka grającego w młodzieżowych drużynach Bayernu, to wynik całkiem niezły, ale po letnich przygotowaniach można było spodziewać się czegoś więcej. Pod koniec lipca Zylla znalazł się w kadrze Bawarczyków na tournée w Stanach Zjednoczonych, a po rozpoczęciu sezonu i kilku kontuzjach podstawowych graczy monachijskiego zespołu, niemieckie media twierdziły, że młodzieżowy reprezentant Polski jest coraz bliżej pierwszego zespołu mistrzów Niemiec. Niektórzy twierdzili nawet, że stworzy on duet z Robertem Lewandowskim. Tak się ostatecznie nie stało, ale w kadrze Jacka Magiery Zylla i tak powinien być jednym z wyróżniających się piłkarzy.

Wychowanek Bayernu urodził się w Niemczech, od dziecka gra w niemieckich drużynach i uczy się w niemieckich szkołach. Skąd więc gra w młodzieżowej reprezentacji Polski? Rodzicie piłkarza pochodzą z Polski. W latach 90. wyjechali ze Śląska w poszukiwaniu pracy. Zawodnik wystąpił co prawda raz w młodzieżowej reprezentacji Niemiec (do lat 17), ale później zdecydował się już na grę w biało-czerwonych barwach. Sam wielokrotnie mówił o tym, że chce grać dla Polski. Mówił również, że często porównuje się do Roberta Lewandowskiego.

Dominik Steczyk

  • Klub: 1. FC Nuernberg
  • Pozycja: Napastnik
  • Rozegrane mecze w sezonie: 22
  • Bramki: 10

16 - tyle lat miał Dominik Steczyk, wychowanek Żaczka Katowice, gdy wyjechał do Niemiec. Podobnie jak Kopacz, najpierw próbował w Borussii Dortmund. Kiedy tam szło przeciętnie, spróbował w VfL Bochum. Przed zakończonym kilka dni temu sezonem zdecydował się natomiast na przenosiny do Norymbergii. Do pierwszej drużyny co prawda jeszcze się nie załapał, ale w czwartoligowych rezerwach niemieckiego klubu gra regularnie. I regularnie strzelał, bo 10 goli w 22 meczach to całkiem niezły wynik.– To raczej nie jest kłopot, że grałem w rezerwach, bo ta liga stoi na dość wysokim poziomie. Oczywiście, fajnie byłoby mieć w kadrze wszystkich zawodników grających w Champions League. Każdy piłkarz w tej drużynie jest jednak ważny. Można przecież wejść na pięć minut i strzelić zwycięskiego gola - powiedział w rozmowie z "Łączy Nas Piłka" jeden z dwóch napastników powołanych przez Jacka Magierę na MŚ U20. – Jeśli będziemy się bać, to nie ma po co wychodzić na boisko. Musimy być pewni siebie - dodał, odpowiadając na pytanie o pierwszy mecz grupowy.

Polacy rywalizację w fazie grupowej rozpoczną w czwartek, kiedy zmierzą się z Kolumbią. W pierwszym składzie biało-czerwonych najprawdopodobniej zobaczymy całą wspomnianą piątkę zawodników. Jedyny znak zapytania można postawić przy nazwisku Marcela Zylli. Pierwsze spotkanie drużyny trenera Magiery rozpocznie się o godz. 20:30. Relacja na żywo w Sport.pl.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (4)
Gwiazdy kadry Jacka Magiery. Jedna odchodzi do Włoch za 4 mln euro, inna jest podporą Legii Warszawa
Zaloguj się
  • drvx

    Oceniono 1 raz 1

    "Gwiazdy" Magiery takie lśniące, że żadna z nich nie załapałaby się do podstawowej jedenastki Kolumbii. To nie gwiazdy, to nawet nie są świeczki ani zapałki. Zamoczone kapiszony które ani huku ani błysku nie dadzą zamiast tego wyprodukują trochę białego dymu.

  • pedro.666

    Oceniono 1 raz 1

    No gwiazdy jak cholera - żadna nie powąchała nawet boiska w porządnym klubie...

  • debordian

    Oceniono 4 razy 0

    "Niemal 70 udanych interwencji i zaledwie 29 straconych goli, to statystyki Radosława Majeckiego w tym sezonie." Przecież to by oznaczało, że na około 110 strzałów, przepuścił 29 do bramki. TO chyba nie świadczyłoby dobrze o jego poziomie? Coś Wam się pomieszało.

  • Mateusz Żarkowski

    Oceniono 1 raz -1

    Najlepszy trener w Polsce i paczka chłopaków z ambicjami i marzeniami i ogromnym talentem jak potencjałem. Myślę że będzie dobrze na mistrzostwach i kiedy PZPN zwolni lub sam Brzęczek odejdzie np po euro lub przyszłym mundialu lub co gorsza zawali resztę eliminacji to moim zdaniem Magiera powiem objąć seniorką kadrę z resztą powiem to zrobić w lipcu zeszłego roku

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX