Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Polska - Irlandia. Jerzy Brzęczek: Straciliśmy gola, ale nie straciliśmy głowy. Jestem spokojny o tę reprezentację

- Na początku drugiej połowy straciliśmy gola, ale nie straciliśmy głowy. Graliśmy do końca. Do końca był spokój, do końca była wiara, co mnie bardzo cieszy. I sprawia, że jestem spokojny o tę reprezentację - powiedział Jerzy Brzęczek, który w swoim drugim meczu jako selekcjoner zremisował 1:1 w towarzyskim starciu z Irlandią

Najpierw 1:1 z Włochami w Lidze Narodów, teraz 1:1 w towarzyskim starciu z Irlandią. We wtorek reprezentacja Polski zremisowała drugi mecz, odkąd jej selekcjonerem został Jerzy Brzęczek.

- Na wnioski przyjdzie jeszcze czas. Dla mnie najważniejszą kwestią jest to, co myśleliśmy o tej drużynie, co wiedzieliśmy przed tym pierwszym zgrupowaniem. Te dwa mecze tylko to potwierdziły. Potwierdziły, że na mundialu w Rosji twarz tej drużyny nie była prawdziwa - podkreślił Brzęczek.

I mówił o meczu z Irlandią: - Przebiegał tak, jak się spodziewałem. Spodziewałem się, że trudno będzie nam w ataku pozycyjnym zagrywać piłki za plecy obrońców. I tak właśnie było. Już przed spotkaniem wiedzieliśmy, że będziemy zmuszeni do gry z kontrataku.

- Szkoda tego pierwszego stałego fragmentu gry, z którego minimalnie pomylił się Arkadiusz Milik. Tym bardziej że później długo nie tworzyliśmy sobie tak dobrych okazji. Dlaczego? Bo często zbyt szybko podchodziliśmy do przodu, do pierwszej linii, zostawiając przy tym sobie za mało możliwości do rozegrania piłki - tłumaczył Brzęczek.

- Na początku drugiej połowy straciliśmy gola, ale nie straciliśmy głowy. Graliśmy do końca. Do końca był spokój, do końca była wiara, co mnie bardzo cieszy. I sprawia, że jestem spokojny o tę reprezentację - zakończył selekcjoner.

Kolejne mecze kadra Brzęczka rozegra za miesiąc. 11 października podejmie w Lidze Narodów reprezentację Portugalii, a trzy dni później - Włoch. Oba mecze rozegrane zostaną na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

Polska - Irlandia. Wymarzonego debiutu nie było. Krzysztof Piątek zawiódł, podobnie jak cały zespół

Biało-czerwoni grali słabo, ale wymęczyli remis

Nieudane eksperymenty Jerzego Brzęczka. "Tato, a gdzie jest Robert Lewandowski?"

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ