Stadion we Wrocławiu może pomieścić 42 tys. widzów. Podczas ostatnich rozgrywanych tam przez Polskę meczów nie było jednak problemów z jego wypełnieniem. Przygotowania do MŚ i marcowe starcie z Nigerią oglądało z trybun ponad 41 tys. osób. Mecz ze Słowenią z listopada 2016 roku - mimo zera na termometrze - przyciągnął na trybuny również ponad 40 tys. kibiców. Na Dolnym Śląsku kłopotów z frekwencją nie było też wcześniej, gdy rywalizowaliśmy tam z Finlandia czy Czechami.
Nawałka minimum z 30 tysiącami
Poprzedni selekcjoner, Adam Nawałka, na pustki na trybunach nie narzekał. Jeśli chodzi o mecze towarzyskie – w teorii mniej atrakcyjne dla fanów – na trybunach nigdy nie miał mniej niż 31 tysięcy osób. Co ciekawe, najmniejszym zainteresowaniem za jego czasów cieszyło się właśnie spotkanie z... Irlandią (z listopada 2013 roku). Tylko dziewięć tysięcy widzów obejrzało natomiast towarzyski mecz rozgrywany pięć miesięcy wcześniej na stadionie Cracovii. Naszym rywalem w czerwcu 2013 roku była jedna z najsłabszych reprezentacji świata – Liechtenstein. Kadrę prowadził wtedy Waldemar Fornalik
Najgorzej od pięciu lat, a bilety tańsze
Wszystko wskazuje na to, że wtorkowy mecz z Irlandią może być najgorzej oglądanym spotkaniem towarzyskim Polski od ponad pięciu lat. PZPN do poniedziałku sprzedał niecałe 25 tysięcy biletów. Szacuje, że przez ostatnie godziny zainteresowanych nimi może być jeszcze około dwóch tys. osób. Cena za wejściówki jest o kilkadziesiąt złotych niższa niż np. na ostatnie towarzyskie spotkania. Tym razem bilety kosztują od 70 do 120 złotych.
Nawet mimo obniżki cen podczas debiutu Jerzego Brzęczka przed własną publicznością na trybunach będziemy oglądać sporo pustych krzesełek. Jeśli w ostatnie dni bilety będą sprzedawały się słabo, mecz z Irlandią może być ogólnie najgorzej obejrzanym spotkaniem od pięciu lat (biorąc pod uwagę także nasze mecze o punkty).
W 2015 roku podczas starcia w eliminacjach Mistrzostw Europy Stadion Narodowy wypełnił się tylko w połowie. Graliśmy wtedy z Gibraltarem. Pogrom słabych rywali (8:1) i tak oglądało 27 763 widzów.
Mniejsze zainteresowanie kadrą z pewnością spowodowane jest nieudanym mundialem. Sport.pl informował, że słabą oglądalność w telewizji miał też ostatni mecz z Włochami w ramach Ligi Narodów UEFA.
Widownia na towarzyskich meczach Polski
Polska – Litwa 53 803 widzów (Warszawa)
Polska – Chile 41 2016 (Poznań)
Polska – Korea Płd. 53 129 (Chorzów)
Polska – Nigeria 41 208 (Wrocław)
Polska - Meksyk 32 736 (Gdańsk)
Polska – Urugwaj 56 147 (Warszawa)
Polska – Słowenia 40 119 (Wrocław)
Polska – Litwa 33 000 (Kraków)
Polska – Holandia 40 392 (Gdańsk)
Polska – Finlandia 42 068 (Wrocław)
Polska – Serbia 38 271 (Gdańsk)
Polska – Czechy 40 793 (Wrocław)
Polska – Islandia 56 207 (Warszawa)
Polska – Grecja 37 192 (Gdańsk)
Polska – Szwajcaria 40 133 (Wrocław)
Polska – Litwa 33 074 (Gdańsk)
Polska – Szkocja 41 652 (Warszawa)
Polska – Irlandia 31 094 (Poznań)
Polska – Słowacja 40 605 (Wrocław)
Polska – Dania 34 952 (Gdańsk)
Polska – Liechtenstein 9 128 (Kraków)