Reprezentacja Polski. Kamil Glik: Na mundialu nie byliśmy przygotowani fizycznie nawet na 90 proc.

- Mundial? Chcielibyśmy oddzielić grubą kreską, ale wiemy, że tak się nie da. Tym bardziej że cały czas o niego pytacie - mówił Kamil Glik, obrońca reprezentacji Polski, który pojawił się na wtorkowej konferencji prasowej.
polska vs japan
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

- W kadrze jest nowe rozdanie. Wiele rzeczy budujemy niemal od zera. Także atmosferę. Najlepiej buduje się ją przy dobrych wynikach. Mamy nadzieję, że po meczach z Włochami i Irlandią wróci ona na poziom, na którym była przed mistrzostwami świata - zaczął Glik, który pojawił się na wtorkowej konferencji prasowej.

- Po mundialu zastanawiałem się nad przyszłością w reprezentacji. Spotkałem się z trenerem Jerzym Brzęczkiem, porozmawialiśmy o kilku kwestiach. To były rozmowy między nami, nie chciałbym o nich szerzej opowiadać. Mogę jedynie powiedzieć, że spotkaliśmy się tuż po nominacji, rozmawialiśmy szczerze o tym, co było i o tym, co będzie. Ale skoro jestem na zgrupowaniu, to znaczy, że jestem gotowy, żeby grać i angażować się w 100 proc. - dodał.

Szymon Żurkowski kontuzjowany. Nie zagra w kadrze U21 z Wyspami Owczymi i Finlandią

I mówił dalej: - W reprezentacji jest wiele nowych twarzy. Trener ma swoją koncepcję, układa sobie kadrę na nowo. W defensywie będzie dużo zmian, bo Łukasz Piszczek zakończył karierę, kontuzja wyeliminowała Maćka Rybusa, powołania nie dostał Michał Pazdan. Mamy kilka dni, musimy popracować, by jak najlepiej się zrozumieć, dotrzeć.

- Zawsze staram się brać odpowiedzialność. Nie tylko za obronę, ale za całą drużynę. Czuję, że to moja drużyna. Przeżyłem z nią wiele fajnych, ale i trudnych momentów - podkreślił Glik.

Reprezentacja Polski. O`Piłki Marciniaka: Raport mniejszości

I znowu wrócił do mundialu: - Chcielibyśmy go oddzielić grubą kreską, ale wiemy, że tak się nie da. Tym bardziej że cały czas o niego pytacie.

- Raport sztabu po mundialu? Nie czytałem go, więc trudno mi się odnieść. Mogę bazować na tym, co widziałem i przeżyłem w Rosji. A widziałem, że nikt sobie do gardeł nie skakał, na mundialu atmosfera nie różniła się od tej w czasie eliminacji.

- Ale fakt jest taki, że na mistrzostwach nie wyglądaliśmy tak, jak zawsze. Pod względem fizycznym nie byliśmy przygotowani nie tylko na 100, ale nawet na 90 procent - zakończył Glik.

Jerzy Brzęczek wyjaśnił, dlaczego powołał Jakuba Błaszczykowskiego i zrezygnował z Kamila Grosickiego

Więcej o: