Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reprezentacja. Jerzy Brzęczek wyjaśnił, dlaczego powołał Jakuba Błaszczykowskiego i zrezygnował z Kamila Grosickiego

Powołanie dla Jakuba Błaszczykowskiego i brak powołania dla Kamila Grosickiego - te dwie decyzje wywołały największe kontrowersje przy pierwszych wyborach Jerzego Brzęczka. Nowy selekcjoner reprezentacji wyjaśnił, dlaczego zdecydował się podjąć takie działania.

- Powołania zawsze będą budziły dyskusję. Z Kamilem Grosickim w ostatnich tygodniach rozmawiałem bardzo często. Jego sytuacja w niedawnych dniach była dość niejasna. Nasze przemyślenia szły w jednym kierunku. Jeśli Kamil zmieni klub, zmieni otoczenie, będzie potrzebował czasu na aklimatyzację w nowym zespole, na dostosowanie się do oczekiwań nowego trenera. Stało się jednak inaczej, Kamil został w Hull. Po tej decyzji również z nim rozmaiałem i wiem, że zdaje sobie sprawę z tego, że musi zagryźć zęby i walczyć - przyznał Jerzy Brzęczek w programie "Studio z Kadry" kanału Łączy Nas Piłka.

Największe kontrowersje wywołał jednak nie brak powołania dla Grosickiego, a powołanie dla Błaszczykowskiego, spokrewnionego z selekcjonerem. Wiele osób twierdziło bowiem, że piłkarz VfL Wolfsburg znajduje się w takiej samej sytuacji, jak zawodnik Hull - obydwaj nie grają regularnie w swoich drużynach i czekają na swoją szansę.

Brzęczek zdecydował się więc wyjaśnić, co wpłynęło na decyzję o tym, by Błaszczykowski znalazł się na liście zawodników powołanych na mecze z Włochami i Irlandią.

- Kuba przepracował pełny okres przygotowawczy, grał mecze towarzyskie. Może na razie nie gra zbyt wiele, ale rozmawiałem niedawno z trenerem Wolfsburga, który zapewnił mnie, że Kuba będzie grał i że jest w tej drużynie bardzo potrzebny.

Więcej o reprezentacji Polski:

>> Roberto Mancini: Polska to świetny zespół

>> Raport PZPN ośmieszył sztab Adama Nawałki. Kluczowe pytania bez odpowiedzi

>> Nawałka popełnił błąd i potem poszła lawina. Kluczowy załącznik pozostanie tajemnicą

>> "Panowie, no co jest!? Jeszcze nie padła żadna bramka". Pierwszy trening kadry Jerzego Brzęczka

>> Lewandowski o nowej kadrze: Potrzebowaliśmy zmian. Świeża krew na pewno się przyda

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (60)
Brzęczek wyjaśnił dlaczego powołał Błaszczykowskiego i zrezygnował z Grosickiego
Zaloguj się
  • plastikpiokio

    Oceniono 6 razy 6

    oto następny trenerek z MISJĄ a nie z UMIEJĘTNOŚCIAMI ---jednym słowem gorszy bolek od poprzednika .

  • piotrm74

    Oceniono 5 razy 5

    ludzie bez paniki.
    To tylko dwa mecze trenera Brzęczka

    Włochy - Polska 5:0
    Polska - Irlandia 0:3

    potem tylko raporcik.... Wazowski

  • piotrm74

    Oceniono 7 razy 5

    Po pierwsze primo - kto nie gra w klubie ten nie jest powoływany do kadry.
    Po drugie primo - kto nie gra w klubie ten jest powoływany do kadry.

    Zrozumieli? To do roboty. Raz dwa raz dwa..

  • taiczo

    Oceniono 6 razy 4

    Tak wytłumaczył, że się jedynie skompromitował. Piłkarze nie grajacy nie mają prawa być w kadrze.

  • Jarek Spychala

    Oceniono 3 razy 3

    A pierwszy terning kadry trwał.... 60 minut. A ci "w formie" trenowali nawet krócej. Na zgrupowaniu przed mundialem trening dzienny to wg "raportu wstydu" 2 x 1 h. I to jest odpowiedz na pytanie dlaczego nie maja sily, druzyny klubowe dostaja w d. od amatorow w europie itd. Bo tak wyglada w PL profesjonalna pilka. 2 h treningu dziennie maks.Na zachodzie przychodza do pracy o 8.00 i wychodza po 16.00. trenuja kinimum 6 godzin dziennie. I tyle.

  • artzat74

    Oceniono 3 razy 3

    Spasionym kocórom już dziękujemy .
    Grosikowi posturą teraz bliżej do młodocianej ligi sumo .

  • miron_z

    Oceniono 3 razy 3

    Co ten trener osiągnął? Jedyne jego atuty to pewnie znajomości w pzpn. Po powołaniach zapowiada sie na 2-go póżnego nawałke.

  • zdziwiony6

    Oceniono 2 razy 2

    Ani jeden ani drugi nie powinien zostać powołany do kadry. Mają już swoje lata i najlepsze dni za sobą. Moim zdaniem powiniśmy sobie odpuścić ME, bo nie zbudujemy na czas odpowiedniej drużyny. Do następnych MS mamy 4 lata i jest nadzieja, że w tym czasie pojawią się młode talenty, którym trzeba dać szanse. Nie mozna bez końca polegać na doświadczeniu starszych panów. Lewy też ma już 30 lat. Jak długo jeszcze pogra? Nie więcej niż 2-3 sezony w pierwszym składzie Bayernu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX