Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reprezentacja Polski. "W życiu nigdy nie bałem się wyzwań". Jerzy Brzęczek wita się z reprezentacją. Robert Lewandowski dalej kapitanem

- Wiem, że przede mną trudne wyzwanie, ale ja w swoim życiu nigdy takich wyzwań się nie bałem - takimi słowami Jerzy Brzęczek przywitał się z reprezentacją Polski. 23 lipca na Stadionie Narodowym został przedstawiony, jako nowy selekcjoner kadry. Trener reprezentacji zapowiedział, że kapitanem pozostanie Robert Lewandowski.

- Jestem pełen entuzjazmu. Wiem, że przede mną trudne wyzwanie, ale ja w swoim życiu nigdy takich wyzwań się nie bałem. Spełniam swoje marzenie, tak jak kiedyś to, by zagrać w reprezentacji Polski. Może nie byłem największym talentem, ale zawsze byłem zdyscyplinowany, braki potrafiłem nadrabiać ważnymi cechami, które przekładają się na grupy - rozpoczął. A potem kontynuował…

>>> Kim jest Jerzy Brzęczek? Nowy szkoleniowiec reprezentacji Polski to urodzony przywódca

O odpowiedzialności:

- Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialność, jaką wziąłem na siebie. Musimy wrócić do jakości, jaką reprezentacja prezentowała w eliminacjach do mundialu, czy jeszcze wcześniej - na mistrzostwach Europy we Francji. Te nieudane MŚ musimy zamienić na dobre doświadczenie, z którego będziemy mogli wyciągnąć wnioski. Chcę dać energię drużynie, a kibicom radość. Sprawić żeby znowu nas kochali, bo nie można tego przekreślać jednym nieudanym występem. W moim życiu zawsze cechowała mnie jedna bardzo ważna rzecz: pokora. Zarówno kiedy byłem piłkarzem, jak i teraz w roli trenera. Jestem dumny, że jestem Polakiem. Nigdy nie miałem kompleksów na punkcie zagranicznych trenerów. Zagraniczny nie musi być lepszy.

O kapitanie reprezentacji Polski:

- Nie zastanawiałem się przez moment nad tym, by zmieniać kapitana. Z kilkoma zawodnikami spotkałem się osobiście, z kilkoma rozmawiałem przez telefon. Pytałem o ich nastawienie i podejście. Z tych rozmów wnioskowałem, że zdają sobie sprawę z nieudanych mistrzostw, ale chcą wrócić do tego, co było wcześniej. Kapitanem zostaje Robert Lewandowski.

O zawodnikach, którzy mówili o zakończeniu kariery w reprezentacji:

- Moim podstawowym zadaniem jest sprawienie, żeby kadra dobrze grała. Nie zamierzam zrobić na początku żadnej rewolucji. Ewolucję natomiast na pewno, chcę wprowadzić do zespołu nowych zawodników, którzy będą w stanie zastąpić niektórych piłkarzy. Musimy zacząć szukać następców. Młodych graczy mamy mnóstwo, zmiany musimy wprowadzać jednak z głową, by zachować odpowiedni balans. Rozmawiałem z zawodnikami, na chwilę obecną wszyscy są gotowi, nikt nie wspominał o zakończeniu kariery reprezentacyjnej. Jedynie Łukasz Piszczek może będzie potrzebował nieco więcej przerwy, bo on nieudane mistrzostwa przeżył bardzo. To osoba niezwykle ambitna. Cały czas jesteśmy w kontakcie. Kamil Glik również jest do naszej dyspozycji.

O sztabie szkoleniowym

- Sztab reprezentacji Polski: drugi trener Tomasz Mazurkiewicz, trener bramkarzy Andrzej Woźniak, trener przygotowania fizycznego Leszek Dyja, szef banku informacji Hubert Małowiejski, członek sztabu Radosław Gilewicz, lekarz Jacek Jaroszewski, fizjoterapeuci Paweł Bamber, Adam Kurek, Wojciech Herma i psycholog Damian Salwin.

- Zatrudnienie psychologa było moją decyzją. Jego rola będzie polegała na rozmowach i wsparciu indywidualnym. Ja osobiście z Salwinem współpracuję od dłuższego czasu, podobnie jak niektórzy piłkarze. Przymusu nie będzie, ale nasz psycholog będzie do dyspozycji zawodników i członków sztabu.

>>> Jerzy Brzęczek zdradził skład swojego sztabu szkoleniowego

O ustawieniu, indywidualnościach i czasie na przygotowania:

- Czas na trening, jaki będziemy mieli przed pierwszym meczem, nie jest długi. Będziemy się jednak starać, by wszystkie usprawnienia wprowadzić. To piłkarze klasowi, więc będą realizowali założenia i zmiany. Co prawda będziemy od razu grać z silnymi rywalami, ale nie mam żadnych obaw. Jesteśmy przygotowani na różne momenty, trudne również, ale takie właśnie budują zespół. A ten zespół i monolit to w piłce rzecz najważniejsza, nie indywidualności, a drużyna. Naszymi standardowymi systemami będą 4-2-3-1 i 4-4-2. Zostaną tylko szczegóły do dopracowania.

O pierwszych powołaniach:

- Ligi zagraniczne ruszają dopiero pod koniec sierpnia, dlatego pierwsze powołania nie będą dokonywane głównie pod kątem obserwacji. Na początku chcę zobaczyć zawodników na żywo - w treningu, podczas meczów. Chcę porozmawiać z drużyną, przedstawić swoja koncepcję i maksymalnie wykorzystać czas.

- Wszyscy mają szansę na powołania. Trzeba je jednak oceniać z punktu widzenia perspektyw i możliwości tworzenia reprezentacji w przyszłości. Nie będziemy ograniczać się też do listy obserwowanych zawodników, bo zawsze może pojawić się ktoś nowy. Dla mnie najważniejszą rzeczą jest wprowadzanie nowych zawodników, ale nie iść na ilość, tylko na jakość. Chcę tworzyć siłę tej drużyny.

>>> Brzęczek będzie bronił Woźniaka. Selekcjoner reprezentacji Polski zacznie swe rządy inaczej niż Nawałka 

O Jakubie Błaszczykowskim:

- Do powołania Kuby wystarczy mi jego gra na takim poziomie, jaki prezentował wcześniej, w swoim najlepszym okresie. Pół żartem, pół serio cieszę się, że do rodziny wróciła normalność. Był czas, że to o mnie mówiono, że jestem jego wujkiem. Teraz o nim mówi się, że jest moim siostrzeńcem.

O rozmowie z Adamem Nawałką:

- Adam Nawałka zadzwonił i mi pogratulował. Umówiliśmy się na kawę. On sam ze swoim sztabem jest teraz w trakcie przygotowania raportu z mistrzostw, z którego będzie można wyciągnąć wnioski. Zawsze jestem chętny do rozmów z ludźmi, którzy mają większe doświadczenie i wiedzę, którą mogą się podzielić.

O przyjęciu propozycji pracy w roli selekcjonera:

- To dla mnie wielki zaszczyt i wyróżnienie. Nie spodziewałem się tej propozycji. Bycie selekcjonerem reprezentacji to nie jest prosta i łatwa rzecz. Z jednej strony było zaskoczenie, ale z drugiej była pełna energia, myśli i plany o tym, jak zbudować ten zespół. Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności i rozmiarów wyzwania, ale nie boję się tego. Jestem gotowy.

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ