Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bereszyński już po pierwszych badaniach. Potrzebne będą kolejne

Bartosz Bereszyński, który na zgrupowanie reprezentacji Polski we Wrocławiu dotarł z urazem mięśnia uda, przeszedł pierwsze badania USG. Sztab medyczny kadry nie chce na razie ferować wyroków w jego sprawie.

Obrońca miał pecha w ostatnim meczu Serie A. Wyszedł w pierwszym składzie Sampdorii Genua na mecz z Interem Mediolan (0:5), ale musiał zejść z boiska w 34. minucie z powodu bólu mięśnia. - Nie był w stanie grać na 100 procent stąd sam poprosił o zmianę nie chcąc ryzykować pogłębienia urazu – wyjaśnili jego menadżerowie z Fabryki Futbolu.

Na kadrę przyjechał w poniedziałkowy wieczór. Sztab medyczny we wtorek rano wysłał go na USG uda, jednak po tym badaniu niewiele więcej wiadomo.
- Nie mamy pewności co do tego mięśnia, więc przeprowadzimy dodatkowe badania po południu – powiedział krótko lekarz kadry, Jacek Jaroszewski. Wieczorem powinna zapaść decyzja czy będzie zdolny do gry.

Bereszyński w reprezentacji zagrał ostatnio 90 minut w spotkaniu z Urugwajem, mecz z Meksykiem oglądał z ławki.

Tegoroczne zgrupowanie pierwszego dnia opuścił Damian Kądzior. Piłkarz Górnika Zabrze w ligowym meczu z Koroną mocno stłukł  mięsień uda. Ponieważ jego leczenie wymaga co najmniej tygodnia, sztab uznał, że lepiej będzie wysłać go do domu, bo i tak nie będzie zdolny do gry w żadnym z meczów. Polska 23 marca zmierzy się z Nigerią we Wrocławiu, cztery dni później zagra z Koreą Południową w Chorzowie.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ