Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

Polska - Meksyk 0:1. Adam Nawałka: Takie mecze mają służyć selekcji

Listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski pełne było eksperymentów. Niektóre z nich się sprawdziły, niektóre zawiodły. Swoje szanse w meczach z Urugwajem i Meksykiem dostało wielu piłkarzy, którzy do tej pory grali mniej, albo w ogóle nie byli powoływani. Szczególnie w spotkaniu w Gdańsku na murawie pojawiło się wiele nowych twarzy. - Takie mecze służą przede wszystkim selekcji i sprawdzeniu alternatywnych rozwiązań - powiedział na konferencji prasowej po meczu z Meksykiem Adam Nawałka.

W poniedziałek reprezentacja Polski przegrała z Meksykiem 0:1 w meczu towarzyskim. Jedynego gola w 13. minucie spotkania strzelił Raul Jimenez.

- Zdaję sobie sprawę z tego, że takie mecze służą przede wszystkim selekcji i sprawdzeniu alternatywnych stylów gry. Chcieliśmy wypróbować ustawienie z trójką obrońców, co w spotkaniu z Urugwajem wyglądało bardzo obiecująco, w starciu z Meksykiem już nieco gorzej - rozpoczął selekcjoner reprezentacji Polski.

Po czym dodał: - Bardzo cieszę się z tego, że mecz z tak dobrą drużyną dostarczył nam mnóstwo cennego materiału szkoleniowego. W niedługim czasie dokonamy dokładnej analizy spotkania z Meksykiem, dopiero po niej będziemy wyciągać wnioski i oceniać poszczególnych piłkarzy. Na razie za wcześnie jest mówić o przydatności konkretnych zawodników.

W spotkaniu z Meksykiem zagrało aż sześciu piłkarzy urodzonych w 1994 i 1995 roku. Jeszcze nie tak dawno większość z nich stanowiła o sile młodzieżowej reprezentacji Polski i dopiero wchodzi do seniorskiej kadry. - Młodzi zawodnicy, których zobaczyliśmy, cały czas się rozwijają. Wszystko jest przed nimi, każdy mecz jest dla nich cennym doświadczeniem, nie zamkniemy komuś drzwi po jednej porażce, w dodatku po porażce ze znakomitą drużyną, jaką jest Meksyk - skomentował grę swoich piłkarzy Adam Nawałka.

- Mecz z Meksykiem pokazał dużą różnicę jakościową pomiędzy nami a rywalami, gratulujemy im zwycięstwa, zagrali bardzo dobrze, nam pozostaje dokładna analiza i poprawa w przyszłym roku - zakończył trener biało-czerwonych.

Więcej o: