El. MŚ 2018. Armenia - Polska. Dobrzy lub bardzo dobrzy, prawie celujący [OCENY]

Polska wygrała 6:1 z Armenią w meczu eliminacyjnym do mistrzostw świata 2018. Zobacz, jak oceniliśmy piłkarzy Adama Nawałki za to spotkanie (skala 1:6).

Wojciech Szczęsny: 4. Adam Nawałka bez sentymentów posadził na ławce regularnie grającego Łukasza Fabiańskiego. Postawił na Szczęsnego, który nie dał żadnych powodów, by selekcjoner żałował tej decyzji. Ale nie dał, bo nie miał kiedy - wiele bronić nie musiał. Przy golu dla Armenii bez szans.

Łukasz Piszczek: 5. Nie tylko bezbłędny w obronie, ale też aktywny i skuteczny w ataku, gdzie dobrze współpracował z Błaszczykowskim. Ale nie tylko z nim. To po jego podaniu gola już w 2. minucie strzelił Grosicki.

Kamil Glik: 4-. Kilka razy dalekimi przerzutami próbował uruchamiać kolegów z ofensywy. W defensywie prawie bezbłędny. Prawie, bo to on nie upilnował Hambartsumjana, który pod koniec pierwszej połowy zdobył bramkę głową dla Armenii.

Michał Pazdan: 4. Skutecznie interweniował, odbierał piłkę i dobrze się przesuwał. Dobry występ, po którym absolutnie nie ma się do czego przyczepić. Jedyne co może martwić, to wcześniejsze zejście z boiska (w 84. minucie), oby nie z kontuzją.

Bartosz Bereszyński: 4. Rzadko podłączał się do akcji ofensywnych (a na pewno rzadziej niż Piszczek), ale to nie znaczy, że grał źle. Ze swoich zadań na lewej obronie wywiązał się bez zarzutu, mimo że to nominalnie prawy obrońca. Można go uznać za nową twarz w kadrze, bo od 2014 roku zagrał tylko w jednym meczu - w sparingu ze Słowenią.

Jakub Błaszczykowski: 5+. Nie było dla niego straconych piłek. Wymuszał faule, odbierał piłkę, próbował ofensywnych rajdów (to od jego szybkiego rozegrania rozpoczęła się pierwsza akcja bramkowa) i nie bał się strzałów (gol na 4:1). Bardzo dobry mecz, zwieńczony jeszcze asystą przy ostatnim trafieniu Polaków.

Grzegorz Krychowiak: 4. Zaczął mecz od niedokładnego podania, ale z każdą minutą radził sobie coraz pewniej. Przechwytami czy przerywanymi akcjami skutecznie asekurował środek pola.

Piotr Zieliński: 5. Nie grał z klapkami na oczach. Wracał się po piłkę, wychodził na pozycje, a nawet jak próbował się kiwać, to dryblingi mu zazwyczaj wychodziły. Albo kończyły się faulami - jak ten w 17. minucie, po którym Polska strzeliła gola bezpośrednio z rzutu wolnego.

Karol Linetty: 4-. Zdarzały mu się błędy przy wyprowadzaniu piłki, ale na szczęście bez przykrych konsekwencji. Bo jeśli nawet Linetty się mylił, to dobrze asekurowali go koledzy z drużyny, dzięki którym stawiamy mu - może trochę na wyrost, ale 6:1 to 6:1 - czwórkę z minusem.

Kamil Grosicki: 4+. Początek miał wyśmienity (strzelił gola w 2. minucie), ale później zgasł. Był mało widoczny, ale to mogło w dużej mierze wynikać z tego, że Polska rzadziej atakowała jego stroną boiska. Ale jak już atakowała, to skutecznie. I przy udziale Grosickiego, który skończył mecz nie tylko z golem, ale też z dwiema asystami przy bramkach Lewandowskiego.

Robert Lewandowski: 5+. Trzy gole, z czego jeden przepiękny - bezpośrednio z rzutu wolnego. Ale żeby nie było tak idealnie, wspomnimy, że to po jego wybiciu Armenia miała rzut rożny, po którym sama strzeliła gola.

Krzysztof Mączyński: 4. Wszedł za Linetty'ego i kilka minut po wejściu zaliczył kluczowy odbiór przed polem karnym Armenii, po którym Polska strzeliła piątego gola. Sam też próbował - w 79. minucie uderzył zza pola karnego, ale bramkarz odbił jego mocny strzał.

Rafał Wolski: 4. W 72. minucie zmienił Grosickiego. Wydawało się, że nie zasłuży na ocenę, ale na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry, znalazł się w polu karnym Armenii, gdzie z kilku metrów pokonał bramkarza - ustalając wynik meczu na 6:1.

Thiago Cionek grał zbyt krótko, by go ocenić.

Tomasz Hajto jak zwykle zniszczył system swoim komentarzem [MEMY]

To świetna wiadomość przed mecze z Czarnogórą. Uff, udało się!

Zwycięstwo z Czarnogórą w ostatnim meczu jest nam bardzo potrzebne [SCENARIUSZE]

Robert Lewandowski absolutnym rekordzistą reprezentacji Polski! Brawo!

Zobacz wideo
Więcej o: