Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Który bramkarz zagra z Armenią? Fabiański faworytem, Szczęsny przegra z kalendarzem

Łukasz Fabiański czy Wojciech Szczęsny? To pytanie pada na każdym zgrupowaniu reprezentacji Polski. Adam Nawałka przyzwyczaił, że w kadrze broni zawodnik, który lepiej prezentuje się w czasie całego zgrupowania. Tym razem będzie jednak inaczej. - Według mnie, Fabiański będzie numerem jeden. Na tym zgrupowaniu jest bardzo mało czasu, żeby przekonać do siebie trenera - mówi Jerzy Dudek.

Na początek suche statystyki: Łukasz Fabiański zagrał w tym sezonie siedem meczów w Premier League, trzy razy zachował czyste konto, ale wpuścił osiem bramek. Wojciech Szczęsny zagrał dwa mecze w Serie A i nie wpuścił żadnego gola. Z drugiej strony pracę miał tylko w debiucie przeciwko Chievo, a z Fiorentiną nie został zmuszony do ani jednej obrony.  

Bramkarz Juventusu ma bardzo małe szanse na regularną grę, bo Massimiliano Allegri wstawia Polaka do składu tylko, gdy Buffon potrzebuje odpoczynku. Szczęsny nie jest zatem w rytmie meczowym, co na pozycji bramkarza jest praktycznie kluczowe.

Najwięcej pracy w Premier League

Na przeciwnym biegunie jest za to Łukasz Fabiański, który jest najczęściej interweniującym bramkarzem w Premier League. Mimo że Swansea zajmuje dopiero 18. miejsce w tabeli, to Fabiański rozgrywa prawdopodobnie swój najlepszy sezon w karierze. W siedmiu pierwszych kolejkach ligi angielskiej Fabiański ratował swój zespół aż 29 razy, co czyni go najczęściej interweniującym bramkarzem Premier League.

Nawet jeśli spojrzymy na sumaryczne oceny bramkarzy, to Fabiański (7.04) ustępuje jedynie Davidowi de Gei z Manchesteru United (7.12). Polak byłby pewnie pierwszy, gdy nie to, że w poprzednim meczu z Watfordem dostał zaledwie ‘’szóstkę’’. Stało się tak dlatego, że Watford oddał dwa celne strzały i zdobył dwie bramki, a Polak nie miał praktycznie żadnych szans w tych sytuacjach. Algorytm WhoScored.com był jednak nieubłagany. 

Szczęsny nie ma czasu zrobić dobrego wrażenia

 Wojciech Szczęsny przegrywa rywalizację, bo po prostu nie gra i Adam Nawałka nie ma kiedy obejrzeć go w akcji.  Z drugiej strony, już kilka razy zdarzyło się tak, że Fabiański przyjeżdżał na zgrupowanie jako pierwszy bramkarz reprezentacji, ale w meczu o punkty bronił Szczęsny, bo zostawił po sobie znacznie lepsze wrażenie w czasie treningów. Niestety, tym razem bramkarz Juventusu wydaje się stać na straconej pozycji, a wszystko przez kalendarz eliminacji. Zgrupowanie reprezentacji rozpoczęło się w poniedziałkowy wieczór, a już w środę rano kadra wylatuje do Armenii.

 - Według mnie raczej Łukasz Fabiański powinien być numerem jeden, bo na tym zgrupowaniu jest bardzo mało czasu. Nasi piłkarze grają praktycznie z marszu, bez żadnego konkretnego treningu. Fabiański bardzo dobrze gra w Premier Leauge, a Wojtek zagrał tak naprawdę jeden dobry mecz. Jak dla mnie wszystkie argumenty na mecz z Armenią są za Fabiańskim, co nie znaczy, że na Czarnogórę też tak będzie – mówi Sport.pl Jerzy Dudek, były reprezentant Polski.

Kibice za Szczęsnym 

W głosowaniu fanów zorganizowanym przez Sport.pl zadaliśmy pytanie, który z bramkarzy powinien zagrać z Armenią. Wyniki okazały się mocno zaskakujące, bo wśród blisko 17 tysięcy oddanych głosów aż 8,9 tysiąca zabrał siedzący na ławce Wojciech Szczęsny. Na Łukasza Fabiańskiego postawiło 8,3 tysiąca fanów reprezentacji Polski, co pokazuje, że wybór podstawowego bramkarza mocno dzieli polskich kibiców.

 Statystyki niemal na remis

Statystyki gier w reprezentacji również lekko przemawiają na korzyść rezerwowego bramkarza Juventusu. Szczęsny zagrał w reprezentacji 29 meczów i aż 14 razy zachowywał czyste konto. Fabiański zagrał w 42 spotkaniach i 18 razy nie dał się pokonać. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę tylko mecze o punkty, to tutaj znacznie  bardziej doświadczonym bramkarzem jest piłkarz Swansea. Szczęsny zaliczył tylko osiem takich meczów w reprezentacji, zaś Fabiański ma ich już 21.

Mecz Polski z Armenią już w czwartek o godzinie 18 polskiego czasu. Ostatni mecz eliminacji Polacy zagrają z Czarnogórą. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 18. 

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ