El. MŚ 2018. Niemcy zostaną ukarani ujemnymi punktami?

Niemieckie media ostrzegają, że ich drużyna piłkarska może zostać ukarana utratą punktów w eliminacjach do mistrzostw świata. A wszystko przez skandaliczne zachowanie pseudokibiców, którzy w trakcie spotkania z Czechami (2:1) skandowali nazistowskie pozdrowienie "Sieg Heil".

Do skandalu doszło w piątek, kiedy tuż przed meczem spiker poprosił o minutę ciszy, by uczcić pamięć niedawno zmarłych dwóch działaczy czeskiego futbolu. Grupa ok. 200 niemieckich pseudokibiców nie tylko jej nie uszanowała, ale zaczęła też wznosić nazistowskie okrzyki. Podobnie było podczas odgrywania hymnów, a także w trakcie meczu, kiedy jedna trybuna krzyczała „Sieg”, a druga odpowiadała „Heil”.

Według dziennika „Bild”, większość kontrowersyjnej grupy fanów stanowili chuligani z Drezna. Mieli w niej też być członkowie skrajnie prawicowych organizacji „Faust des Ostens” i „Hooligans Elbflorenz”. Policji udało się dotychczas zidentyfikować 13 osób, wszyscy są kibicami Dynama Drezno.

Niemieckie media ostrzegają, że ten skandaliczny incydent może narazić ich reprezentację na stratę punktów w eliminacjach. Tym bardziej że władze europejskiej i światowej piłki są wyczulone na podobne sytuacje. Przed dwoma laty ukarały Chorwację odjęciem punktu i grzywną w wysokości 100 tys. euro za swastykę, która widoczna była na murawie (została najprawdopodobniej wypalona przy użyciu jakiejś substancji chemicznej) w trakcie meczu z Włochami, który odbywał się w Splicie.

Portal sport1.de cytuje rzeczniczkę FIFA, która informuje, że ewentualne kary zależne będą od tego, co delegat napisał w raporcie. - Żadne konsekwencje nie zostały jeszcze wyciągnięte, ale być może jest to kwestią czasu. Decyzję w tej sprawie podejmie Komisja Dyscyplinarna FIFA, która wciąż czeka na raport z Pragi - powiedziała.

Odjęcie jednego punktu z pewnością nie wpłynęłoby na eliminacyjne losy mistrzów świata, ale kara federacji - jak piszą niemieckie media - może być bardziej dotkliwa. Władze DFB (niemiecka federacja) tłumaczą jednak, że nie mogły nic zrobić, bo w Czechach nie obowiązywały niemieckie zakazy stadionowe, dlatego pseudokibice bez problemu weszli na obiekt.

Po ośmiu kolejkach Niemcy pewnie prowadzą w swojej grupie. Mają 24 punkty, druga w tabeli Irlandia Północna ma ich 19, a trzeci Azerbejdżan ledwie 10.

Więcej o: