Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

El. MŚ 2018. Najwyższa klęska Polaków od 15 lat. Przerwana passa meczów bez porażki

Reprezentacja Polski przyzwyczaiła w ostatnich latach do bardzo dobrych wyników, a porażka z Danią (0:4) sprawiła, że kibice mogli sobie przypomnieć dawne klęski polskich piłkarzy. Tak wysoka przegrana w meczach o punkty zdarzyła się jednak aż 15 lat temu. Polska przerwała również długą serię spotkań zakończonych pozytywnymi wynikami.

Reprezentacja Adama Nawałki zbudowała fantastyczną serię 13 meczów bez porażki i gdyby z Danią udało się chociaż zremisować, to Polska pobiłaby swój rekord najdłuższej passy bez przegranej. Tak się jednak nie stało i licznik zatrzymał się na pechowej ,,trzynastce’’. Ostatni przegrany mecz zanotowaliśmy 1 czerwca 2016 w sparingu przeciwko reprezentacji Holandii (1:2). Niektórzy zauważą, że przecież odpadliśmy również z Euro 2016 po ćwierćfinale z Portugalią, ale statystycy nie zaliczają tego jako porażki, lecz jako remis z przegranymi rzutami karnymi.

Nieco lepiej wygląda statystyka rywalizacji tylko w eliminacjach lub na mistrzowskich imprezach. W takich rozgrywkach byliśmy niepokonani od 14. spotkań, a ostatni raz z zerowym dorobkiem punktowym wracaliśmy po meczu z Niemcami (1:3) w czasie eliminacji do Euro 2016. 

Najwyższa klęska od półtorej dekady

Tak sromotna porażka w meczu o punkty zdarzyła się reprezentacji Polski ponad 15 lat temu. Polska przegrała wówczas na mistrzostwach świata w Korei i Japonii z Portugalią (również 0:4), a koszmarem dla biało-czerwonych był Pedro Pauleta. Później zdarzyły się co prawda wyższe przegrane, w 2004 roku z Danią (1:5), a w 2010 roku ulegliśmy Hiszpanii aż 0:6, ale były to jedynie towarzyskie starcia.

Do najwyższej porażki w historii jednak sporo zabrakło. Katem Polaków okazali się… Duńczycy, którzy w 1948 roku całkowicie zmiażdżyli naszą kadrę. Dania wygrała wówczas z Polską aż 8:0 i do dzisiaj jest to najwyższa klęska w historii polskiej reprezentacji.

Przegrywali pierwszy raz od dawna

Adam Nawałka miał po meczu pretensje o to, że Polacy nie potrafili zareagować na to, co na boisku wyprawiają Duńczycy, chociaż zawodnicy byli doskonale przygotowani na grę naszych rywali. Po pierwszej bramce dla naszych rywali polscy piłkarze całkowicie stracili rezon, a kolejne gole były tylko efektem naszej nieporadności i bardzo apatycznej gry.

Polscy piłkarze mogą bronić się tym, że z Danią pierwszy raz od 8 października 2015 roku przydarzyła się sytuacja, że Polska przegrywała w grze o punkty. Wówczas Polska goniła wynik ze Szkocją na wyjeździe i w ostatniej minucie Robert Lewandowski uratował remis. Prawdą jednak jest, że w każdym z ostatnich 14. meczów ,,o coś’’ kadra Nawałki ani razu nie musiała gonić wyniku, ale klasowy zespół powinien być na takie sytuacje przygotowany i strata bramki na początku meczu nie może oznaczać wywieszenia białej flagi, a tak to właśnie wyglądało w Kopenhadze.

Zobacz wideo
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ