Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Adam Nawałka komentuje klęskę reprezentacji Polski

Dlaczego zawiodło wszystko? W tej chwili, w takim momencie nie ma dobrej odpowiedzi. Przeprowadzimy analizę meczu, załatwimy to między zawodnikami. Mnie pozostaje pogratulować przeciwnikowi, byliśmy ich tłem. Trzeba szybko się pozbierać. Do tej pory kroczyliśmy od zwycięstwa do zwycięstwa, na pewno na 90 minut nie zapomnieliśmy, jak się gra w piłkę. Nasz najsłabszy mecz, ale miejmy nadzieję, że ostatni taki.

- To nie był zimny prysznic, ale olbrzymi kubeł zimnej wody na nasze głowy. Zawsze jest tak, że po takim meczu drużyna prezentuje świetny poziom. Po burzy jest najlepsze, najbardziej świeże powietrze. Wierzę, że następny mecz będzie najlepszy i nie będziemy rozmawiali o tym, że było źle w rozegraniu, w pojedynkach, w grze defensywnej całej drużyny, a porozmawiamy o tym, co pozytywnego będzie w następnym czasie. Wierzę, że tak stanie się już po poniedziałkowym meczu. - mówił Adam Nawałka na konferencji prasowej. 

- Trudno szukać usprawiedliwienia dla naszej gry. W praktycznie każdym elemencie byliśmy drużyną słabszą. Możemy tylko pogratulować rywalom, wyniku i postawy. Zaczęło się już od pierwszej minuty, gdy nie zebraliśmy drugiej piłki, a to temu elementowi dużo uwagi. Spodziewaliśmy się wielu długich podań na napastników i w tym wypadku trzeba zbierać drugie piłki. Za wolno przesuwaliśmy się w linii środkowej i nie kontrolowaliśmy środka pola. To była woda na młyn dla Duńczyków, skończyło się czterema golami - dodawał trener. 

- Wierzę, że odbudujemy się i ta porażka spowoduje, że już od najbliższego spotkania będziemy funkcjonować zupełnie inaczej. O tym, jaki będzie nasz plan dowiedzą się zawodnicy. Dokonamy bardzo dokładnej analizy, jeśli chodzi o podstawowe płaszczyzny funkcjonowania zespołu: mentalne przygotowanie, realizowanie założeń i motoryczność. Zawsze czuję się odpowiedzialny za to, co się dzieje, więc zapewniam, że wyciągniemy wnioski z tego spotkania. Wierzyłem, że piłkarze Legii się odbudują, inaczej bym ich nie powołał. Do tej pory spisywali się dobrze, a moje wybory są optymalne jeśli chodzi o reprezentację. - mówił Nawałka

- Cały czas chcemy poszerzać grupę zawodników i do tej pory wszystko dobre funkcjonowało i tak będzie. Nie będę robił tragedii z jednej porażki. Jesteśmy świadomi naszego słabego meczu. Zrobimy wszystko, by w następnym spotkaniu drużyna wyglądała zupełnie inaczej mentalnie, fizycznie i taktycznie. W ciągu 90 minut nie zapomnieliśmy, jak gra się w piłkę. Nasza drużyna ma potencjał, ja w nią wierzę i szybko wrócimy na dobre tory - sugerował szkoleniowiec. 

- Nie będę mówił, jak załatwię sprawę tej porażki, bo zrobię to razem z piłkarzami. Mogę tym niektórych rozczarować. Za wcześnie, by ocenić jak poważne są to urazy. Mam nadzieję, że na mecz z Kazachstanem wszyscy będą przygotowani w stu procentach. W każdym aspekcie byliśmy drużyną słabszą, nie ma co szukać usprawiedliwienia, nie ma po co teraz analizować dogłębnie. Wszystko rozgrywa się w podstawowych płaszczyznach. Gdy rywal jest w nich zdecydowanie lepszy, to zwykle wygrywa i tak się zdarzyło dzisiaj. Do tej pory plany przygotowań były bardzo podobnie, nie mieliśmy z nimi problemu. Zawsze tak jest, gdy jest przegrana, że trzeba wszystko przeanalizować i to, co było złe należy skorygować - zakończył Nawałka. 

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ