Paryska pułapka Grzegorza Krychowiaka: czas na odejście z PSG ucieka, konkretnych propozycji niewiele

Grzegorz Krychowiak nie odmówił Lyonowi, to szefowie Olympique zrezygnowali ze starań o Polaka - wynika z informacji Sport.pl. Sytuacja Krychowiaka jest coraz trudniejsza, a do zamknięcia okna transferowego zostało tylko kilka dni.

- Krychowiak? Rozmawialiśmy, ale to było zbyt skomplikowane finansowo. To świetny pomocnik, znam go osobiście, ale zawsze kiedy piłkarz odchodzi z PSG, jego pensja jest problemem – powiedział prezes Lyonu Jean Michel Aulas w Canal +.

Z naszych informacji wynika, że Lyon był w pewnym momencie rzeczywiście poważnie zainteresowany Polakiem. A Krychowiak był bardzo zainteresowany przejściem do Olympique. Wbrew temu, co piszą francuskie media, nie odrzucił oferty. Przeciwnie: od razu dał znać przedstawicielom Lyonu, że jest zainteresowany odejściem. Tyle że Lyon ostatecznie nie złożył mu konkretnej propozycji. Podczas rozmów na temat transferu przedstawiciele Polaka powiedzieli: Wiemy że Olympique nie stać na tak wysoką pensję, jaką Grzegorz ma w PSG,  więc po prostu zaproponujcie tyle, na ile was stać. Po trzech dniach przyszła odpowiedź, ale nie z konkretną propozycją, tylko informacją: jednak poszukamy kogo innego.

W ten sposób uciekła Krychowiakowi kolejna szansa na wydostanie się z PSG do klubu, który odpowiadał mu sportowo. Wcześniej tak było z Valencią. Gdy klub z Hiszpanii sondował możliwość wypożyczenia Krychowiaka, dyrektor sportowy PSG Antero Henrique był jeszcze nastawiony na to, że Polaka sprzeda, a nie wypożyczy. Teraz, gdy do końca okna transferowego zostało tylko dni, dyrektor PSG przystałby i na wypożyczenie. Ale w międzyczasie Valencia wypożyczyła z Interu Mediolan Geoffreya Kondogbię.

Okno transferowe w najsilniejszych ligach Europy zamyka się 31 sierpnia. Przedstawiciele Polaka niechętnie mówią o klubach, do których Polak mógłby jeszcze trafić w ostatniej chwili. Według naszych informacji konkretnych propozycji jest nadal niewiele, a do tego nie wszystkie zaakceptowałoby PSG. Problem Polaka polega też na tym, że odeszli już z paryskiego klubu działacze, którzy rok temu sprowadzali go za 26 mln euro z Sevilli, a z Antero Henrique Polak nie ma już tak dobrego kontaktu. Nowy portugalski dyrektor PSG chętnie odzyskałby jak najwięcej z kwoty wydanej na Krychowiaka, ale ma wiele pilniejszych transakcji do wynegocjowania. Choćby transferów piłkarzy których można sprzedać dużo drożej, jak Angel di Maria czy Julian Draxler. Polakowi pozostaje liczyć na szczęśliwy zbieg okoliczności w ostatnich dniach okienka.

Krychowiak ostatni raz w meczu PSG zagrał w marcu, potem jeszcze wystąpił w rezerwach i zagrał od 44. minuty meczu Polska - Rumunia. Na zgrupowanie przed meczami z Danią i Kazachstanem nie dostał powołania i nie wróci do kadry, póki nie znajdzie klubu, w którym będzie regularnie grać.

Więcej o: