Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Co dalej z Krychowiakiem? W styczniu były oferty z Interu, Milanu i Juve. A teraz?

Krychowiak w Interze? Polak nie ma na razie żadnej oferty, dowiedział się Sport.pl. Ale jeśli ma gdzieś odejść z PSG to zapewne właśnie do Włoch. Polak zagra w weekend w rezerwach PSG by poprawić formę przed zgrupowaniem kadry.

Gdzie może odejść Grzegorz Krychowiak, żeby nie zmarnować następnego sezonu na ławce lub trybunach w Paris Saint Germain? Włoskie i francuskie media piszą, że dyrektor sportowy Interu Mediolan Piero Ausillio ruszył w objazd po Europie i ma się zatrzymać też w Paryżu, by negocjować właśnie przejście Krychowiaka, najchętniej na wymianę za któregoś piłkarza Interu, Geoffreya Kondogbię czy Ivana Perisicia.

Inter i Milan chciały transferu. Juve - wypożyczenia

Ale jak wynika z naszych informacji, do samego piłkarza ani do jego agenta Davida Mannaseha nikt się jeszcze z Interu nie odzywał. Teraz się nie odzywał, bo propozycje z Mediolanu były wcześniej, i to z obydwu klubów. To Inter i Milan w styczniu, w ostatnim oknie transferowym, najmocniej interesowały się transferem Polaka. Była też trzecia oferta: z Juventusu. Ale Juve proponowało nie transfer, a wypożyczenie.

Zbędny piłkarz Emery’ego

Krychowiak, sprowadzony latem 2016 roku z Sevilli za 26 milionów euro plus bonusy, po połowie sezonu stracił w PSG grunt pod nogami. Wcześniej wierzył, że pracując na treningach nad techniką i jakością podań zasłuży na miejsce w drużynie. Od kilku miesięcy jest jednak jasne, że dla trenera Unaia Emery’ego, który przed transferem uspokajał go, że na pewno znajdzie dla niego dobrą rolę w Paryżu, stał się piłkarzem zbędnym. Przestał już nawet w pewnym momencie dopytywać trenera, czy znów dostanie szansę.

Przepadł teraz w PSG bez wieści, odlicza już tylko dni do końca nieudanego sezonu. Z piłkarza niezastąpionego u Emery’ego w Sevilli stał się niechcianym rezerwowym Emery’ego w Paryżu. W całym sezonie rozegrał niewiele ponad 1000 minut. W Ligue 1 nie zagrał nawet w co trzecim meczu. Dla piłkarza, który im częściej gra, tym lepiej, to jak pułapka.

Powrót do rezerw, wiara w powołanie do kadry

Ostatni raz Krychowiak zagrał w PSG w rewanżu z Barceloną, minutę, ale był przy stracie bramki po której PSG odpadło z Ligi Mistrzów. Potem znalazł się jeszcze raz w kadrze meczowej. Ale od kiedy nabawił się kontuzji żebra, przez którą musiał przerwać przed czasem ostatnie zgrupowanie kadry, przed meczem z Czarnogórą, jest już dla Unaia Emery’ego piłkarzem nieistniejącym. Polak się wyleczył, pracuje nad powrotem do pełnej formy, ale wie, że właściwie nie ma już szans na grę w ostatnich meczach sezonu: w najbliższą sobotę w ostatniej kolejce ligi z Caen i tydzień później z Angers w Pucharze Francji. Poprosił więc, tak jak przez poprzednim zgrupowaniem, gdy też miał za sobą kontuzję, o wystawienie w meczu rezerw PSG, by znów poczuć rytm meczu. Jest w kontakcie z trenerem Adamem Nawałką, wierzy że mimo kłopotów dostanie powołanie na najbliższy mecz z Rumunią, 10 czerwca w Warszawie.

W PSG będą zmiany. Ale nikt jeszcze nie wie jakie

Dopiero później będzie moment, żeby pomyśleć, co dalej z klubową przyszłością. W PSG Polak ma jeszcze cztery lata kontraktu, kilkumilionową pensję, ale słabe perspektywy, jeśli trenerem pozostanie Emery. Wątpliwe, że trener nagle zmieni zdanie, chyba że klub sprzeda któregoś z obecnych konkurentów Krychowiaka do miejsca w składzie. Gdyby w Paryżu Krychowiak dostał jakiś sygnał: zostań, będą zmiany, będziesz grać, pewnie dałby się przekonać. Ale na razie na to się nie zanosi. Albo inaczej – nie wiadomo jeszcze w ogóle, na co się w PSG zanosi po tak nieudanym sezonie, bez tytułu mistrzowskiego, po pucharowej klęsce na Camp Nou, po której klub stał się obiektem drwin. Czy Unai Emery zachowa pracę, jak mocno zostanie przebudowany pion sportowy klubu. Na razie wiadomo, że odchodzi po sezonie Olivier Letang, dyrektor sportowy który nalegał na przejście Krychowiaka do PSG i zna go jeszcze ze Stade Reims. I akurat ta informacja jest zachętą, żeby poszukać przyszłości gdzie indziej, zapewne właśnie we Włoszech.

Transfer wysokiego ryzyka

Problemem jest wysoka kwota odstępnego, zapłacona przez PSG i wysoka pensja Polaka w Paryżu. Dla wszystkich chętnych na Krychowiaka to oznacza duże ryzyko: trzeba będzie wyłożyć sporo, za piłkarza który ostatnio był niewiadomą. Ale dla Krychowiaka ryzyko też jest duże: jeśli miałoby się mu nie udać w następnym dużym klubie, szansa na pozostanie na tym poziomie może uciec na długo, albo bezpowrotnie. 

***

Grzegorz Krychowiak dla Sport.pl: Jest złość. Pierwszy raz w karierze nie gram [ROZMOWA]

- Tylko ja decyduję o tym, czy będę grać, czy nie. Gdybym udowodnił trenerowi że jestem najlepszy, to teraz bym grał. Ale na razie nie udowodniłem - mówił ostatnio Grzegorz Krychowiak w jedynym wywiadzie, którego udzielił Sport.pl. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Zobacz wideo
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ