El. MŚ 2018. Kazachstan - Polska. Kazachskie media: Dla Polski ten remis to tragedia

- Zremisowaliśmy z ćwierćfinalistą niedawnych mistrzostw Europy we Francji. Nikt nie spodziewał się takiego wyniku - napisał po meczu Kazachstan - Polska (2:2) portal Sports.kz.

Ten remis określono mianem "idealnego prezentu urodzinowego" dla trenera Tałgata Bajsufinowa. Po raz ostatni Kazachstan obronił dwubramkową stratę w 2007 roku z Belgią. Kazachowie zostali skrytykowani za grę w pierwszej połowie i "głupie błędy" jak w przegranym 0-2 sparingu z Kirgistanem. - Porażka wydawała się nieunikniona, ale nasz zespół w drugiej połowie zaczął grać jakby stawką było mistrzostwo świata. Aż chciałoby się wiedzieć, co powiedział trener w przerwie. Nagle okazało się, że umiemy grać zarówno piłką, jak i bez niej. Wydaje się, że efekt sztucznej murawy na stadionie zaczął działać dopiero po przerwie - czytamy w relacji pomeczowej. - Dla Polski ten remis jest tragedią. Nam ten mecz pokazał, że mamy jakiekolwiek szanse w eliminacjach. Najważniejsze to zaufać trenerowi i wierzyć w siebie.

Przed meczem Sports.kz pokusiło się nawet o wybranie najciekawszych komentarzy polskich użytkowników z portali internetowych. - To w Kazachstanie w ogóle grają w piłkę??!!! - dziwił się jeden z nich. Większość z nich była przekonana, że Polacy łatwo pokonają rywali.

- Być może polskie media będą narzekały na zbyt ostrą grę Kazachów i czasami rzeczywiście taka była, ale goście również nie byli aniołami. Ale lepiej, żeby krytykowali Milika za zmarnowane okazje albo Adama Nawałkę, którzy przy stanie 2-2 na pół godziny przed końcem spotkania nie zmieniał niczego. Za to Kazachstan może być tylko chwalony za drugą połowę za pokazanie charakteru i poświęcenia - napisał portal Footboom.

Zobacz wideo

Milik utrzymał formę z Euro! Pazdan zablokował sam siebie [MEMY]

Więcej o: