El. MŚ 2018. Kazachstan - Polska 2:2. Maciej Rybus: Mogę tylko przeprosić kibiców

- Byłem zamieszany w utratę dwóch goli, musze obejrzeć powtórki - mówił bardzo smutny Maciej Rybus po zremisowanym meczu 2:2 z Kazachstanem na inaugurację eliminacji do MŚ 2018.

Tak relacjonowaliśmy mecz akcja po akcji

Zawodnik Olympique Lyon wrócił do kadry po Euro 2016. Nie był to udany występ bocznego obrońcy.

"W pierwszej połowie świetny w ofensywie i można było zacząć się zastanawiać 'co by było gdyby zagrał na Euro'. Ale katastrofalny w defensywie. Nie upilnował rywali przy obu golach, tak samo jak i przy groźnej sytuacji pod koniec pierwszej połowy" - ocenił go Łukasz Godlewski .

- Ciężko mi to na gorąco skomentować - powiedział Rybus przed kamerą Polstatu. - Byłem zamieszany w utratę dwóch goli, musze obejrzeć powtórki. Trochę słabo rozumieliśmy się z Bartkiem Salomonem - dodał.

Polacy prowadzili do przerwy 2:0, ale zremisowali 2:2. - Chyba za szybko uwierzyliśmy, że jest po meczu - przyznał Rybus. - A mogło być 3:0, bo jeszcze Arek trafił w poprzeczkę. Potem obudziliśmy się zaczęliśmy gonić, ale było ciężko. Powinniśmy na drugą połowę wyjść tak jak na pierwszą. Nie możemy takich błędów popełniać w kolejnych meczach, bo tylko jedna drużyna awansuje bezpośrednio. Mogę tylko przeprosić kibiców - powiedział Rybus, który wywiadu udzielał ze spuszczoną głową.

Rybus nie chciał się usprawiedliwić słabym stanem sztucznej murawy w Astanie. - Błędy w przyjęciu były w obu drużynach. Murawa była szybsza niż naturalna. Oni grają częściej na takiej, ale warunki były równe, murawa nie jest wytłumaczeniem - powiedział.

Milik utrzymał formę z Euro! Pazdan zablokował sam siebie [MEMY]

Zobacz wideo
Czy Polacy wygrają grupę E w eliminacjach do MŚ 2018?
Więcej o: