Polska - Finlandia. Turbo Grosik i Wszołek z biletem na Euro [OCENY]

Reprezentacja Polski wygrała w meczu towarzyskim z Finlandią aż 5:0. Zobacz, jak oceniliśmy (w skali 1-6) zawodników Adama Nawałki za to spotkanie.

Artur Boruc - 3+. Raz uratował zespół do spółki z Pazdanem, poza tym bezrobotny, nie mógł się pokazać. Finowie nie mieli pomysłu jak podejść pod nasze pole karne.

Zobacz wideo

Artur Jędrzejczyk - 4+. Bardzo aktywny w ofensywie, praktycznie do maksimum wykorzystywał to, że lewa strona Finlandii bardzo słabo broniła. Zaliczył asystę przy golu Kamila Grosickiego. Gorzej było jednak w grze do tyłu, popełnił kilka błędów, w tym jeden bardzo poważny

Michał Pazdan - 4+. Minimalnie lepszy od Glika, był pewniejszy w interwencjach. To on wybijał piłkę z linii po groźnej sytuacji Finów w pierwszej połowie. W drugiej połowie Adam Nawałka przesunął go na pozycję defensywnego pomocnika i tam też radził sobie dobrze przez kilkanaście minut.

Kamil Glik - 4. Miał kilka niepewnych interwencji, w drugiej połowie grał już lepiej niż w pierwszej, W głupi sposób faulował też Kaspera Hamalainena, ustawił Finom rzut wolny i zarobił żółtą kartkę.

Jakub Wawrzyniak - 4. W pierwszej połowie zdecydowanie bardziej widoczny w ofensywie był Jędrzejczyk, w drugiej części gry Wawrzyniak grał już odważniej, podłączał się do akcji skrzydłami. W defensywie bardzo pewny, nie zrobił wielu błędów

Paweł Wszołek - 5+. Tym występem chyba zapewnił sobie miejsce w kadrze na Euro 2016. Dwa gole strzelił praktycznie do pustej bramki, znalazł się tam gdzie powinien. To zdecydowanie jego najlepszy mecz w kadrze. Jeżeli Sławomir Peszko oglądał mecz z Finlandią zasmucił się i pewnie pomyślał, że Wszołek zabrał mu bilet do Francji.

Grzegorz Krychowiak - 4+. Z Serbią było widać, że wraca po kontuzji i nie jest jeszcze w najwyższej formie. Z Finlandią był jednak takim Krychowiakiem jakiego kochamy - przeciwnicy odbijali się od niego jak od ściany, był nie do przejścia, dyrygował środkiem pola, to dzięki niemu skrzydła rozwijali Starzyński i Kapustka. Pan piłkarz.

Filip Starzyński - 5+. Potwierdził, że w ostatnich miesiącach osiągnął być może życiową formę. Jeszcze kilka miesięcy temu mało kto pomyślałby, że Starzyński ma szansę wyjazdu do Francji. Po meczu z Finlandią być może sobie to zapewnił, świetnie operował piłką, regulował tempo gry, dołożył bramkę.

Bartosz Kapustka - 5. Minimalnie słabszy od Starzyńskiego, ale i tak rozegrał bardzo dobre spotkanie. W Cracovii zwykle na gra na skrzydle, Nawałka tym razem wystawił go na środku pomocy. Bardzo dobrze radził sobie w grze wysokim pressingiem, świetnie pracował w defensywie. Pewniak na Euro.

Kamil Grosicki - 6. Gracz meczu. Z Serbią Grosicki grał chaotycznie, bardzo się starał, ale nie wiele z tego wynikało. Z Finlandią pokazał swoją najwyższą formę, momentami ośmieszał przeciwników, był nie do zatrzymania.

Arkadiusz Milik - 3+. Widać, że lepiej radzi sobie w grze z dwoma napastnikami. gdy ma obok siebie Roberta Lewandowskiego. Był osamotniony w ataku, musiał często brać na siebie piłkę, przetrzymywać ją, a radził sobie z tym średnio. Najsłabszy zawodnik w ofensywie w naszej reprezentacji. Kilka razy widać też było, że powinien popracować nad grą prawą nogą.

Zobacz wideo

REZERWOWI

Przemysław Tytoń - 3+. Podobnie jak w przypadku Boruca, nie miał za wiele pracy. Mógłby poprawić grę nogami, zdarzyło mu się za dużo niecelnych wybić.

Tomasz Jodłowiec - 3+. Typowy Jodłowiec, ciężko wygrać z nim pojedynek fizyczny, kilka razy dobrze podłączyć się w akcji ofensywnej.

Robert Lewandowski - 4. Inna jakość niż Milik. Zdecydowanie lepiej przetrzymywał piłkę, wniósł spokój. Był też blisko bramki, trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę.

Piotr Zieliński, Bartosz Salamon, Jakub Błaszczykowski grali za krótko żeby ich ocenić.

Zobacz wideo

To Polska czy Barcelona?! "Grać z Finlandią bez Peszki to jak..." [MEMY]

Więcej o: