Szkocja - Polska. Adam Nawałka: Dwie zmiany były wymuszone kontuzjami - Arka Milika i Macieja Rybusa

Przed ostatnim rzutem wolnym wierzyłem w remis. Tak zdobyty punkt daje czasami więcej niż zwycięstwo. W niedzielę nie zamierzamy się bronić - powiedział po remisie ze Szkocją (2:2) selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka.

Adam Nawałka:

Przed ostatnim rzutem wolnym wierzyłem w remis. Tak zdobyty punkt daje czasami więcej niż zwycięstwo. Arek Milik wcześniej poprosił o zmianę, chcieliśmy dokonać jej wcześniej, ale nie było takiej możliwości. O wyniku meczu Irlandia - Niemcy dowiedziałem się kilka minut przed końcem. Piłkarze o nim nie wiedzieli.

Mecz ze Szkocją stało na bardzo wysokim poziomie. My momentami graliśmy jeden z najlepszych meczów w tych eliminacjach, bardzo dobrze prezentowaliśmy się zwłaszcza w pierwszej połowie. Po przerwie za łatwo straciliśmy gole.

W czasie przygotowań do meczu ani razu nie widzieliśmy tak grających Szkotów. Wiedzieliśmy, że będzie trudno, chcieliśmy szybko przejąć kontrolę nad środkiem pola. Gospodarze zagrali znakomicie, ale moim piłkarzom też należą się pochwały. Za determinację dostaliśmy nagrodę - punkt.

Bądźmy cierpliwi, to prowadzi do sukcesu. Wszyscy chcą, byśmy wygrywali wszystkie mecze. Ale proces budowy drużyny musi trwać. Trzeba swoje przegrać, by później wygrywać. Najważniejsze jest przygotowanie mentalne, wiara piłkarzy w drużynę jest coraz lepsza. Pracujemy nad organizacją, korygujemy błędy, widać potrzebujemy jeszcze czasu.

W niedzielę nie zamierzamy się bronić. Naszą strategią jest taka gra, by środek mieć pod kontrolą. Staramy się to realizować w różnych ustawieniach - 4-4-2, 4-3-3. Z pewnością nie oddamy pola gry. Teraz czas na regenerację.

Dwie zmiany były wymuszone kontuzjami - Arka Milika i Macieja Rybusa. Pozostali piłkarze są w dobrym stanie, a w piątek po powrocie do kraju będziemy mieli pełny raport medyczny.

Nie każdy remis z Irlandią da nam awans? Ależ horror [SPRAWDŹ WARIANTY]

W niedzielę na Stadionie Narodowym Polska z Irlandią
Więcej o: