Szkocja - Polska 2:2. Gordon Strachan: Nie jestem gotów powiedzieć, że to klęska

- Tyle włożonej pracy i tak to się ma skończyć? - pytał Gordon Strachan, selekcjoner Szkotów, na konferencji pomeczowej. Był wyraźnie zszokowany po tym, jak jego zespół stracił zwycięstwo w ostatniej sekundzie i tym samym stracił wszelkie szanse na grę na Euro we Francji w 2016 roku

Bardzo powoli wszedł na swoją konferencję prasową Gordon Strachan. Selekcjoner Szkotów był blady, wyraźnie w szoku czy wstrząśnięty tym, co się stało. - Jestem ogromnie rozczarowany, tak jak moi piłkarze. Przykro mi, że włożyli tak wiele pracy, strzelili takie piękne gole i teraz cierpią. W szatni im pogratulowałem postawy - powiedział na wstępie.

- Jestem dumny z drużyny. Oglądam ich, staram się im pomóc. Jestem rozczarowany wyłącznie tym rykoszetem w ostatniej sekundzie. Po roku ciężkiej pracy, by takie coś nas spotkało... Tyle pracy włożonej i wszystko tak się kończy? - pytał retorycznie.

Czy zatem ten remis oznacza porażkę Szkocji w eliminacjach? Co z przyszłością Strachana? - Nie chcę rozmawiać teraz o naszej klęsce w reprezentacji ani o niczym innym. Potem. Cała praca wszystkich piłkarzy, osób ze sztabu i naprawdę musimy dać sobie więcej czasu na przeanalizowanie tego meczu. Bo byliśmy tam w dziewięćdziesiątej minucie, tak blisko. Nie, nie jestem gotów powiedzieć, że przegraliśmy - skończył.

Nie każdy remis z Irlandią da nam awans? Ależ horror [SPRAWDŹ WARIANTY]

W niedzielę na Stadionie Narodowym Polska z Irlandią
Więcej o: