Polska - Grecja. Hellada w rozsypce

Reprezentacja Grecji nie grała tak tragicznie od wielu lat. Szanse na awans do Euro 2016 mają już wyłącznie matematyczne. W sześciu meczach zdobyli dwa punkty i dwukrotnie przegrali z Wyspami Owczymi. Mecz towarzyski Polska - Grecja we wtorek o 20.45. Relacja Z Czuba i na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE!

Po listopadowej porażce z Farerami (zajmowali wtedy 187. miejsce w rankingu FIFA; dzięki triumfom z Grecją awansują do czołowej setki) zwolniony został Claudio Ranieri. Ale Sergio Markarian nie poprawił znacznie wyników reprezentacji. W marcu Grecy zremisowali z Węgrami, w sobotę znowu się skompromitowali, przegrywając z Wyspami Owczymi 1:2.

- By pokonać Wyspy Owcze, nie potrzeba nikogo na ławce, ani Markariana, ani Ranieriego - napisał portal "Nova Sports". Grecy boją się znacznego spadku w rankingu FIFA, co przełoży się na gorsze rozstawienie w kolejnych eliminacjach, zarówno do mistrzostw świata, jak i mistrzostw Europy.

- Cofnęliśmy się o wiele lat i zaprzepaściliśmy triumf z 2004 roku - powiedział Markarian po meczu. Niewiele ponad dekadę temu Grecy zaszokowali cały świat i zostali mistrzami Europy.

- Cykl zawsze musi się zakończyć, inaczej nie byłby nazywany cyklem. Trudno go zamykać meczami z Wyspami Owczymi. Ale futbol zawsze jest sprawiedliwy - napisał dziennikarz Michalis Tsohos. Inne media nie przebierały w słowach. - Przegraliśmy z grupą rybaków, budowniczych dróg oraz stolarzami. Nawet upokorzenie ma swoje granice - powiedział komentator Giorgos Chelakis. Gazety pytały piłkarzy, dlaczego nie pójdą po prostu łowić ryby albo pojadą na wakacje.

W sondzie internetowej na stronie Gazzetta.gr selekcjonerów za obecną sytuację wini zaledwie 6 procent głosujących (5 proc. Ranieriego, 1 Markariana). Najbardziej dostaje się tamtejszemu związkowi piłki nożnej (33 proc.), potem piłkarzom (29 proc.), a teorię, że obecny kryzys to wina wszystkich tych czynników razem wziętych popiera 33 proc. głosujących.

Brak awansu na Euro 2016 to spory problem dla greckiej federacji ze względów finansowych. - Brak kwalifikacji jest zły nie tylko ze względu na reputację, ale również patrząc pod kątem przetrwania. Straty finansowe będą bardzo duże - powiedział Giorgos Karagounis, legenda reprezentacji, obecnie dyrektor techniczny. W sparingu z Polską szansę mają dostać zmiennicy. Mogą pokazać, że to wokół nich należy budować kadrę.

To niejedyne problemy, z jakimi boryka się grecki futbol. Pod koniec maja zatrzymano kolejnych piłkarzy w związku z podejrzeniami o ustawianie meczów. Łącznie oskarżono już 41 osób, w tym trenerów oraz sędziów. O udział w tym procederze podejrzewa się nawet wiceprezydenta Centralnego Komitetu Sędziów oraz większościowego właściciela Olympiakosu, Vangelisa Marinakisa. Oprócz ustawiania spotkań podejrzewany jest o oszustwa, przekupstwa, fałszywe zeznania i założenie grupy przestępczej.

- Sytuacja w greckim futbolu wydostała się spod jakiejkolwiek kontroli - powiedział zastępca ministra sportu Stavros Kontonis. Tamtejsza piłka nożna zmagała się z wieloma problemami od lat, ale to reprezentacja zawsze przynosiła największe powody do dumy - wyszła z grupy na dwóch ostatnich wielkich imprezach, czyli na MŚ 2014 oraz Euro 2012. To już nieaktualne.

Najlepsze memy po zwycięstwie nad Gruzją

Zobacz wideo

Partner - materiał Nike Performance MERCURIAL... Puma EVOPOWER 5 HARDGROUND Piłka... Nike Performance MVP EDGE...

Czy Polska wygra z Grecją?
Więcej o: