El. Euro 2016. Poznaj swojego rywala, czyli 10 ciekawostek o reprezentacji Gibraltaru

Grają w niej policjanci, strażacy, urzędnicy celni i... byli piłkarze Manchesteru United, którzy pod koniec ubiegłego roku kupili swoje pierwsze profesjonalne buty piłkarskie. Mecze rozgrywają na stadionie, który mógłby pomieścić całą populację swojego narodu, a selekcjoner rozsyła im powołania za pomocą Twittera. Poznajcie Gibraltar, jedyną niepokonaną w Europie reprezentację, która 7 września zagra z Polską pierwszy mecz o punkty w swojej historii.

W niedzielę rozlosowano grupy eliminacji Euro 2016. Polska trafiła na Niemcy, Szkocję, Irlandię, Gruzję i Gibraltar. O tej ostatniej drużynie wiadomo niewiele, bo dopiero pod koniec ubiegłego roku rozegrała swój pierwszy oficjalny mecz. Właśnie dlatego zebraliśmy 10 ciekawostek, które przybliżą nam najbardziej egzotyczną reprezentację walczącą o udział w Euro 2016.

1. Gibraltar jest najmłodszym członkiem UEFA, do struktur europejskich włączony został w maju ubiegłego roku. Sprzeciwiała się temu Hiszpania, bo wpływy w Gibraltarze od wielu lat są kwestią sporu między nią a Wielką Brytanią. Mimo podpisania w 1713 roku traktatu pokojowego w Utrechcie Madryt nadal rości sobie prawa do kolonii. Z tych powodów przed losowaniem Euro 2016 władze UEFA postanowiły, że Gibraltar nie będzie mógł trafić do jednej grupy razem z Hiszpanią.

2. Trener Allen Bula nie chciał trafić na Polskę. Przed losowaniem zawiesił w swoim biurze kartkę z wymarzoną grupą. Znalazły się w niej - oprócz Gibraltaru - Czechy, Austria, Łotwa, Irlandia Północna i Anglia. Z żadnym z tych zespołów Gibraltar nie zagra.

3. Zanim Gibraltar wstąpił do rodziny UEFA, miał jedną z najlepszych drużyn niezrzeszonych. W 2006 roku zajął trzecie miejsce w FIFI Wild Cup (mistrzostwach drużyn niezrzeszonych). W meczu o trzecie miejsce wygrał z Republiką St. Pauli 2:1. Swoje najwyższe zwycięstwo w historii osiągnął za to w czerwcu 2003 roku, pokonując 19:0 reprezentację wyspy Sark. Najwyżej przegrał natomiast z FC Sevillą i Grenlandią. W obu przypadkach 0:5.

4. Pierwszy oficjalny mecz o punkty Gibraltar zagra z Polską. Spotkanie zostanie rozegrane 7 września. Pierwszym oficjalnym meczem w ogóle było zaś dla Gibraltaru spotkanie ze Słowacją. 19 listopada podopieczni Allena Buli zremisowali ze Słowakami 0:0, a cztery dni wcześniej Polacy przegrali z nimi 0:2. Był to jedyny jak dotąd oficjalny mecz Gibraltaru, który ma tym samym jedyną niepokonaną reprezentację na świecie. Przed meczem z Polską zagra jeszcze trzy sparingi - z Wyspami Owczymi (1.03) i dwa razy z Estonią (5.03 i 26.05).

5. W przeddzień historycznego meczu ze Słowacją piłkarze Gibraltaru udali się do centrum handlowego, by kupić profesjonalne buty piłkarskie. Wcześniej nie były potrzebne, bo nie grali na trawie.

6. Na Gibraltarze jest tylko jeden stadion - Victoria Stadium - który położony jest w cieniu rzucanym przez słynną skałę Gibraltarską. Góra ta jest największą atrakcją tego terytorium i żyje na niej ponad 200 małp - makaków. Stadion nie spełnia jednak wymogów UEFA, dlatego Gibraltar musi swoje mecze rozgrywać w portugalskim Faro na Estadio Algarve, gdzie mecze może oglądać 30002 widzów. To sprawia, że Estadio Algarve mógłby pomieścić dokładnie całą populację Gibraltaru. To najmniejszy członek UEFA - do tej pory było nim San Marino, w którym żyje 32 tys. ludzi.

7. Na Gibraltarze jest liga piłkarska, w której gra osiem zespołów. Wszystkie dzielą jeden stadion, nie ma więc podziału na mecze u siebie i wyjazdowe. Jest jeszcze jedno boisko treningowe, ale niepełnowymiarowe. Jednym z klubów jest... Manchester United. To znaczy był. Angielski klub zgodził się na przyjęcie takiej nazwy przez drużynę z Gibraltaru, ale UEFA kazała nazwę zmienić. Teraz zespół nazywa się Manchester 1962 FC i gra w nim trzech zawodników z reprezentacji.

8. Na Gibraltarze - podobnie jak u nas jakiś czas temu - duże emocje wzbudzają powołania dla zawodników urodzonych poza Gibraltarem, którzy mają z nim tylko taki związek, że stamtąd pochodzą ich dziadkowie. Na najbliższe towarzyskie mecze trener powołał sześciu graczy żyjących poza Gibraltarem, co wywołało falę krytyki. Kibice wyrażali swoje pretensje do szkoleniowca poprzez Twittera, co zmusiło go do zamknięcia swojego profilu. Wcześniej za jego pomocą rozsyłał powołania.

9. Najsłynniejszym graczem reprezentacji jest 35-letni Danny Higginbotham, były obrońca m.in. prawdziwego Manchesteru United, Stoke, Sunderlandu czy Southampton. Higginbotham został wybrany na gracza meczu po spotkaniu ze Słowacją. Zawodnik szóstoligowego angielskiego Altrincham zapowiedział już jednak zakończenie kariery i z Polską może nie zagrać.

10. Higginbotham jest wyjątkiem, bo pozostali reprezentanci to amatorzy. Wśród zawodników są m.in. policjanci, urzędnicy celni i strażacy. - Kiedy mamy mecz, nasza federacja musi rozesłać specjalne listy do pracodawców, aby dali nam wolne na czas zgrupowania. Ale rzadko kiedy listy przychodzą wcześniej niż trzy dni przed meczem, dlatego pracodawcy mogą się nie zgodzić na przyznanie urlopu. Mój na szczęście wszystko akceptuje, bo inaczej musiałbym wybierać - albo stracę pracę, albo nie zagram w meczu. Szczerze mówiąc, wolałbym stracić pracę - mówi napastnik Jeremy Lopez, który na co dzień pracuje jako menedżer informacji.

Więcej o: