El. M¦ 2014. Fornalik: Z niedocenian± Mołdawi± jeszcze niejedna drużyna pogubi punkty

Reprezentacja Polski po słabym meczu wygrała 2:0 z Mołdawi±. Bramki zdobyli w pierwszej połowie z rzutu karnego Jakub Błaszczykowski i w drugiej Jakub Wawrzyniak. - Za wolno rozgrywali¶my piłkę, nie tworzyli¶my monolitu także w defensywie - powiedział po meczu Waldemar Fornalik.

Waldemar Fornalik: Nie był to łatwy mecz, nie graliśmy olśniewająco, za wolno rozgrywaliśmy piłkę, nie tworzyliśmy monolitu także w defensywie. Pierwsza połowa była słaba, pod koniec drugiej spisywaliśmy się lepiej. Jesteśmy zadowoleni z wyniku i punktu, ale do poprawy jest dużo. Trudno przypuszczać, że w ciągu kilku dni staniemy się europejską potęgą. Z niedocenianą Mołdawią jeszcze niejedna drużyna pogubi punkty. Graliśmy wolno i schematycznie, widać było ślad po meczu w Podgoricy. Zmiany pokazały, że mamy zawodników potrafiących grać w piłkę.

Na jednym treningu nie jesteśmy w stanie wyćwiczyć określonej taktyki, bardziej liczymy na mądrość, doświadczenie i zrozumienie zawodników. Wyobrażałem sobie, że gra będzie lepsza. Nie była.

Apeluję jednak o cierpliwość i przychylniejsze spojrzenie na reprezentację. Potrzebujemy tego, bo jesteśmy w okresie zmian. Dajmy czas tej drużynie, wspierajmy zespół tak jak robili to kibice we Wrocławiu. Klaskali, ale też momentami gwizdali i trudno się dziwić, że byli niezadowoleni.

Cztery dni przed meczem z Anglią gramy sparing z RPA. Nie ja ustalałem termin, ale moja w tym głowa, by przygotować zespół na pojedynek o punkty. Był pomysł, żebyśmy z RPA zagrali na Narodowym, dla mnie to byłoby idealne rozwiązanie.

Wszyscy byśmy chcieli, żeby Robert Lewandowski strzelał na zawołanie i wcześniej czy później będzie. Zrobiłem zmianę w przerwie, bo chciałem coś poprawić w grze zespołu. Ryzyko jest opłacalne.

Być może trzeba będzie zmienić skład na mecz z Anglią, może wzmocnię jedną z formacji, ale za grę w defensywie nie odpowiadają wyłącznie obrońcy.

Adrian Mierzejewski coś dał drużynie w tych dwóch meczach, choć nie gra w klubie. Na dłuższą metę to nie zda egzaminu, powinien grać więcej w Trabzonie.

Więcej o: