W październiku kadra zagra z RPA w Bydgoszczy. Boniek wzburzony: Dlaczego nie na stadionach Euro?

Polska ma nowoczesne, przepiękne stadiony wybudowane na Euro za ponad 3 mld złotych, a towarzyski mecz z RPA w październiku PZPN organizuje na lekkoatletycznym stadionie w Bydgoszczy. - Mamy Wrocław, Gdańsk, Warszawę i Poznań, i na te piękne stadiony powinniśmy przyprowadzić dzieci, młodzież i starać się napompować piłkę marketingowo - denerwuje się Zbigniew Boniek, bydgoszczanin.

We wtorek 27 czerwca zarząd PZPN ustalił, że zaplanowany na 16 października mecz eliminacji mistrzostw świata z Anglią rozegrany zostanie na Stadionie Narodowym w Warszawie, a poprzedzające go o cztery dni towarzyskie spotkanie z RPA odbędzie się w Bydgoszczy. Już wcześniej ustalono, że eliminacyjne spotkanie z Mołdawią odbędzie się 11 września we Wrocławiu.

Zbigniew Boniek był zdziwiony, wręcz wzburzony, gdy w piątek w Radiu ZET mówił o tym, jak organizacyjny i wizerunkowy sukces Euro Polska powinna przekuć na później. - A my gramy pierwszy mecz towarzyski po Euro w mojej ukochanej Bydgoszczy na stadionie lekkoatletycznym Zawiszy... Ja się pytam: jeśli mamy Wrocław, Gdańsk, Warszawę i Poznań, to gdzie powinniśmy grać mecze?

- To na te piękne stadiony powinniśmy przyprowadzić dzieci, młodzież i starać się napompować piłkę marketingowo - dodał jeden z najlepszych polskich piłkarzy w historii.

Zobacz wideo

"Organizatorskie talenty lokalnych menedżerów"

Bydgoski mecz z RPA w lokalnych mediach przedstawiany jest jako sukces prezesa KPZPN i członka zarządu związku Eugeniusza Nowaka:

"Wydawało się, że przy tylu wspaniałych obiektach, jakimi obecnie dysponujemy, nasza piłkarska kadra omijać będzie Bydgoszcz szerokim łukiem. Nic podobnego, piłkarze lubią to miasto, obiekt Zawiszy i wspaniałych kibiców, potrafiących docenić ich grę. A związek potrafi docenić organizatorskie talenty lokalnych menedżerów" - napisała "Gazeta Pomorska".

- Bardzo się z tego wszyscy cieszymy - cytowała gazeta Nowaka. - Mieliśmy bardzo dobrze przygotowaną i umotywowaną aplikację. No i byliśmy cierpliwi. To mecz, co prawda, towarzyski, jednak rozgrywany w bardzo ważnym momencie - przed spotkaniem eliminacyjnym z Anglią. Możemy spodziewać się, że w Bydgoszczy zobaczymy wszystkich najlepszych naszych zawodników.

Stadion Zawiszy wybudowano w latach 50., ale cztery lata temu zakończono jego gruntowną przebudowę za 42 mln złotych. W czteropiętrowym budynku pod trybuną znajdują się szatnie, sale konferencyjne, restauracja, pomieszczenia odnowy biologicznej, sanitariaty dla widzów, biura, boisko ma podgrzewaną murawę, stadion spełnia wszystkie wymogi FIFA, UEFA i PZPN.

Murawę otacza jednak bieżnia lekkoatletyczna oddalająca trybuny od boiska, a stadion - jako całość - nie ma szans na porównania z obiektami w Gdańsku, Warszawie, Poznaniu czy Wrocławiu.

Gdańsk i Poznań bez propozycji, kryteria nieznane

Reprezentacja Polski na Euro grała w Warszawie i we Wrocławiu, w Gdańsku i Poznaniu nie wystąpiła. PZPN w ogóle nie rozważał jednak ich kandydatur do organizacji meczu z RPA. - Nie mieliśmy żadnego zapytania w tej sprawie. W sumie to dowiaduję się o tym meczu w Bydgoszczy od pana... - mówi Sport.pl Borys Hymczak, prezes Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego, operatora PGE Areny:

- Gdybyśmy dostali zapytanie czy też ofertę do zorganizowania takiego spotkania, to odpowiedzielibyśmy, że oczywiście, jesteśmy przygotowani na taki mecz na PGE Arenie. I czekalibyśmy na decyzję. Ale nikt nas o to nie spytał - dodaje Hymczak.

- Odezwano się do nas w sprawie organizacji meczów z Anglią i Mołdawią, zgłosiliśmy kandydaturę, ale wybrano Warszawę i Wrocław. Ale nie wiem, jakimi kryteriami posługuje się PZPN - mówi prezes Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego.

Joanna Dzios, rzeczniczka konsorcjum Lech Poznań i Marceli Management, które jest operatorem stadionu w Poznaniu, wtóruje Hymczakowi: - Nikt się z nami nie kontaktował w sprawie organizacji meczu z RPA. Otrzymaliśmy propozycję złożenia oferty na mecze z Anglią i Mołdawią, co oczywiście zrobiliśmy, ale mecze odbędą się w Warszawie i Wrocławiu.

- Nie znam wszystkich kryteriów organizacji meczów eliminacyjnych, ale wydaje mi się, że głównym są finansowe. Jak było w przypadku spotkania z RPA - nie wiem, nie uczestniczyliśmy w tym procesie.

PZPN: decydują finanse, ale kadra to także dobro narodowe

- Są dwie przesłanki do wyboru stadionu na mecz reprezentacji - tłumaczy Jacek Masiota, członek zarządu PZPN pochodzący z Poznania. - Pierwsza - finansowa. Im większy, nowocześniejszy stadion, tym większe zyski ze sprzedaży biletów, lóż dla VIPów itp. A druga taka, że kadra jest jednak dobrem narodowym, które nie powinno być przypisane na stałe do jednego stadionu.

- W związku z tym, że najnowsze, największe polskie stadiony gościły Euro uznaliśmy, że najbliższe sparingowe mecze reprezentacji rozegrane zostaną na innych stadionach. Z Bydgoszczą mamy dobre doświadczenia, bo to spore miasto, w którym jest głód piłki na najwyższym poziomie, a frekwencja na kadrze - 100 proc. A zaangażowanie miasta sprawia, że koszt wynajmu stadionu jest bliski zeru.

- Jasne, że wolałbym, by mecz z RPA odbył się na stadionie w Poznaniu, ale jest też tak, że Polacy grają z różnymi rywalami - zauważa Masiota. - Uznaliśmy, że raz, dwa razy w roku reprezentacja będzie grać z mniej atrakcyjnymi przeciwnikami w innych miastach. Można powiedzieć, że Bydgoszcz i tego typu przypadki, będą wyjątkami.

- Reprezentacja nie może oczywiście grać wszędzie, są pewne wymagania, które stadion musi spełniać. Musi być odnowiony i mieć minimum 20 tys. miejsc na trybunach. Na mniejszych obiektach, także w mniejszych miastach, występują kadry młodzieżowe - tłumaczy członek zarządu PZPN.

W Polsce podobnie jak w Hiszpanii

W trakcie ostatnich czterech lat - między Euro 2008 i 2012 - reprezentacja Polski rozegrała w kraju 26 spotkań w 11 miastach. Aż dziewięć z nich odbyło się w Warszawie, po trzy we Wrocławiu i Chorzowie, po dwa w Bydgoszczy, Kielcach i Poznaniu, a kadra grała także w Gdańsku, Łodzi, Lubinie, Krakowie i Szczecinie.

Dla porównania - mistrzowie świata i Europy Hiszpanie w tym samym czasie zagrali u siebie 15 spotkań w 12 różnych miastach - tylko Madryt, Sewilla i Murcia gościły kadrę dwukrotnie. Finaliści Euro Włosi w 17 spotkaniach w tym okresie odwiedzili 10 miast.

Niemcy po mistrzostwach świata w RPA w 2010 roku rozegrali u siebie 12 spotkań - każde z nich w innym mieście. Ale np. Francuzi aż osiem z 13 ostatnich meczów rozegrali z kolei na paryskim Stade de France.

Gdzie powinna rozgrywać mecze reprezentacja Polski?
Więcej o: