Euro 2012. Remis z Rosją może mieć smak zwycięstwa

Pierwsze dwa mecze Polaków na Euro skończyły się remisami 1:1. Ten z Grecją mógł rozczarować, ten z Rosją - oczarować - pisze ze Stadionu Narodowego Robert Błoński.

Wyjdziemy z grupy? Dyskutuj na forum Sport.pl

W biurze prasowym, zaraz po wtorkowym meczu spotkałem kilku kolegów, którzy powiedzieli, że wynik 1:1 niczego nie zmienił. I tak, żeby awansować do ćwierćfinału, Polska musi wygrać w sobotę z Czechami. To było wiadomo już przed bojem z Rosją.

Ten wynik jednak zmienił dużo

Wtorkowy remis nie zmienia naszej sytuacji, ale zmienia...sytuację w meczu Rosji z Grecją. Gdyby zespół Advocaata wygrał we wtorek z Polską, byłby w drugiej rundzie. I różnie mogłoby być - prawdopodobnie zagraliby rezerwowi, presja nie byłaby tak duża.

A tak, Rosjanie w żaden sposób nie mogą odpuścić meczu Grekom. Muszą zagrać z nimi na poważnie i przynajmniej zremisować, żeby mieć pewność awansu do ćwierćfinału. Dlatego remis Polski z Rosją nie zmienił naszej sytuacji, ale zmusi naszych wtorkowych rywali do poważnej gry w sobotę. Jeśli Rosjanie przegrają z Grecją, a Polska wygra z Czechami, to nie wyjdą z grupy. Dla nich to byłaby tragedia.

A na pewno wiedzą, że w sobotę kadra Smudy zagra o wszystko.

Wreszcie zagramy o awans, nie o honor

Od 1986 roku Polska nie wyszła z grupy na wielkim turnieju. W Korei (2002), Niemczech (2006) i Austrii (2008) Polacy mogli się pakować po drugim meczu. Pierwszy był kluczowy i kończył się porażką. Drugi - o wszystko - najwyżej dawał remis. Trzecie spotkania dwa razy udało się wygrać - tylko na otarcie łez. Cztery lata temu pokonała nas grająca w rezerwowym składzie Chorwacja i za kadrę Leo Beenhakkera też musieliśmy się wstydzić.

Na naszym Euro wszystko zależy od nas. Zwycięstwo da nam awans. Kadra musi zagrać o pełną pulę i, po tym co pokazała przeciwko Rosji, nie jest na straconej pozycji.

Presja przed meczem z Grecją była gigantyczna. Napięcie czuliśmy nawet my, dziennikarze na trybunie prasowej. We wtorek, choć rywal wydawał się mocniejszy, było dużo spokojniej.

Taktyka Smudy zrealizowana

Piłkarze odpowiedzieli na boisku, że nie wolno ich jeszcze skreślać. Smuda nakreślił taktykę, która - poza jednym błędem - została zrealizowana. Z Grekami Polacy byli lepsi w pierwszej połowie, z Rosjanami lepsi w całym meczu, ale jednak nie wygrali meczu. Uwierzyli jednak, że są w stanie.

To był najlepszy występ Polaków, odkąd prowadzi ich obecny selekcjoner. Pokazali też, że są dobrze przygotowani fizycznie, choć po meczu z Grecją było sporo wątpliwości w tej kwestii.

Nie zawodzą liderzy drużyny - gole Lewandowskiego i Błaszczykowskiego dały remisy. Zawodnicy z drugiego planu - Polański, Murawski, Perquis, Tytoń - błyszczą. Nagrody zbierają gwiazdy, ale Polska gra dobrze i funkcjonuje jako zespół. Jak na żadnym z trzech poprzednich turniejów.

Do pełni szczęścia brakuje tylko zwycięstwa z Czechami. Tylko i aż.

Zobacz wideo
Zobacz wideo

Wygraj piłkę prosto z meczu Polska - Rosja! Weź udział w konkursie!

Więcej o: